Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Ciasno, coraz ciaśniej – podsumowanie superweeku NA LCS

Zaraz po Europie przyszedł czas na Amerykę. Superweek w NA LCS obfitował w niespodzianki i zaskakujące zwroty wydarzeń, ale najistotniejszym zjawiskiem, które koniecznie musimy zaznaczyć, jest ponowne spłaszczenie tabeli. Na pierwszym miejscu znajdują się cztery zespoły, tylko o jedno zwycięstwo nad piątą drużyną, która to ma jedynie dwie wygrane przewagi nad szóstą w tabeli formacją. W amerykańskim LCSie doświadczamy podobnej sytuacja jak ta, która miała miejsce w poprzednim splicie europejskich rozgrywek. Niemal niemożliwe jest określenie, która z drużyn prezentuje się obecnie najlepiej, play-offy zapowiadają się więc niezwykle ekscytująco. A jak grały poszczególne drużyny w superweeku? Zapraszamy do czytania.

Season Rankings
1.roccTeam Dignitas11-761%
2.allCounter Logic Gaming11-761%
3.fnLMQ11-761%
4.fnTeam SoloMid11-761%
5.ggCloud 910-856%
6.slkTeam Curse8-1044%
7.slkcompLexity Gaming6-1233%
8.cwEvil Geniuses4-1422%

 

Nieprzewidywalny Team Dignitas (2-2)rocc

Podopieczni Scarry ten tydzień zakończyli y bardzo przeciętnym wynikiem 2-2. Co prawda w dobrym stylu zwyciężyli z TSMem, ale już ich bardzo niepewna wygrana z EG oraz porażki z Complexity (ponownie) i Cloud 9 pozostawiają niesmak. Szczególnie dwa ostatnie mecze wyglądały słabo w wykonaniu graczy Dignitas. Ciężko stwierdzić na ile miarodajne są te występy, ale z taką formą Team Dignitas nie ma szans na zdobycie przepustki na Mistrzostwa Świata sezonu 4.

Evil Geniuses w rozsypce (0-4)cw

Zespół, który ma potencjał na zamieszanie w czołówce zaprezentował się tragicznie podczas superweeku. Zanotował cztery porażki wynikłe z częstych błędów indywidualnych i taktycznych, w żadnym ze starć nie zwyciężył. Zważywszy, że zespół ten zajmuje obecnie ostatnie miejsce z beznadziejnym rezultatem 4-14 i traci do 6. miejsca gwarantującego występ w play-offach aż 4 wygrane, sytuacja EG robi się bardzo nieciekawa. Zapewnienie sobie utrzymania przez EG nie jest jeszcze niemożliwe, ale jest obecnie zadanie niesamowicie trudne.

Chimeryczne Counter Logic Gaming (2-2)all

CLG gra w kratkę. W superweeku tej drużynie udało się wygrać z Complexity oraz Cloud 9, ale z drugiej strony zespół ten zanotował porażki w starciach z Teamem Curse i LMQ. W dalszym ciągu pięta achillesową tej formacji jest Seraph, choć trzeba przyznać, że coraz lepiej współpracuje on z resztą zespołu. CLG podczas ostatniej kolejki zaprezentowało się słabo pod względem taktycznym, a przecież to była ich najsilniejsza strona w pierwszej połowie sezonu zasadniczego. Niemniej wydaje się, że wszystko idzie w dobrym kierunku i zespół MonteCristo może nas jeszcze zaskoczyć, gdy dojdzie do play-offów.

LMQ bez błysku (2-2)fn



Chińska formacja również nie zaprezentowała niczego szczególnego w minionym tygodniu. Każdy z graczy tej drużyny dobry mecz przeplatał przeciętnym lub słabym. Wydaje się, że LMQ nadal jest dość mocne i liczy się w walce o mistrzostwo, ale nie robi takiego postępu (lub nie jest w stanie zrobić takiego postępu) jak pozostałe ekipy. Gra tego zespołu w dużym stopniu opiera się na XiaoWeiXiao, co nie umknęło uwadze rywali. Można odnieść wrażenie, że Chińczyków nadal czeka dużo pracy. Niemniej przy tej formacji nie można pozwolić sobie na błędy, bo każda niedyspozycja zostanie przez LMQ natychmiast wykorzystana i w tym można chyba upatrywać główną szansę tej drużyny.

Team SoloMid na dobrej drodze (3-1)fn

Po przyjściu Locodoco TSM wyrasta na jednego z faworytów do wygrania splitu. Zawodnicy tego zespołu grają coraz równiej, znacząco poprawiła się forma Amazinga i Gleeba, a także Bjergsen i WildTurtle wracają do dobrej dyspozycji, o zawsze solidnym Dyrusie nie wspominając. Nie wiadomo jak duża w tym zasługa nowego trenera, ale prawda jest taka, że Team SoloMid gra z każdą kolejką lepiej, a możliwości tego zespołu są ogromne. Możemy w tej formacji po cichu upatrywać przyszłego zwycięzcę letniej edycji NA LCS.

Team Curse na fali (3-1)slk

W tej kolejce wreszcie mogliśmy oglądać Curse w dobrej formie. Pomimo bardzo trudnego terminarza drużynie spod znaku płomienia udało się zabezpieczyć zwycięstwa z Cloud 9, LMQ i CLG. Team Curse uległ jedynie TSM-owi. Voyboy grał na znakomitym poziomie, deklasując swoich przeciwników na środkowej alei. Duże pochwały należą się również botlane’owi. Cop i Xpecial zaprezentowali się naprawdę świetnie i do spółki ze swoim midlanerem poprowadzili swoją drużynie do bardzo ważnych zwycięstw. Dzięki tym występom staje się niemal pewne, że to Team Curse zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offów, a może z rozpędu wpadnie nawet wyżej niż 6. miejsce?

Cloud 9 nadal bez formy (2-2)gg

Co prawda drużynie C9 udało się wygrać połowę spotkań, ale ich dyspozycja jest daleka od optymalnej. Cloud 9 kontynuuje sprawdzanie niekonwencjonalnych taktyk i wydaje się, że gracze tego zespołu nie przykładają zbyt dużej wagi do sezonu zasadniczego, szykując formę na walkę w play-offach. Niemniej nawet w zwycięskich meczach ciężko było patrzeć na pozbawioną iskry grę C9. Pozostaje liczyć, że drużyna spod znaku niebieskiej chmurki po sezonie zasadniczym wróci znacznie mocniejsza i po raz kolejny stanie do walki o tytuł najlepszego zespołu w Ameryce.

Krok do przodu w wykonaniu Complexity (2-2)slk

Naprawdę dobry superweek zanotowało Complexity. Wygrywając z Teamem Dignitas i EG drużyna ta umocniła się 7. pozycji i nadal ma szansę w walce o play-offy. Co ważniejsze gra zespołu wygląda znacznie lepiej niż na początku splitu, co daje nadzieję, że zobaczymy coL w kolejnym sezonie NA LCS. Trzeba wyróżnić przede wszystkim strzelca zespołu – to RobertxLee bardzo często jest graczem, który prowadzi drużynę do zwycięstw.

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.