Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

C9, Vulcun i TSM reprezentantami Ameryki na World Finals

Poznaliśmy już wszystkie rozstrzygnięcia z rozegranych w miniony weekend playoffów amerykańskiej edycji LCSa. Zgodnie z przewidywaniami, swoje miejsca na wyjazd do Los Angeles wywalczyły drużyny Cloud9 orz Team Vulcun. Trzecią ekipą, która będzie reprezentowała Amerykę Północną na wielkich finałach będzie Team SoloMid.

TSM przyjechało na PAX Seattle w zaskakująco dobrej formie. Podczas gdy w trakcie sezonu regularnego przegrali na CLG swoje wszystkie cztery mecze, tym razem udało im się spiąć i wygrać z nimi ćwierćfinały, które doprowadziły ich do starcia z Vulcun. Tam również bardzo zaskakująco wygrali 2-0, zapewnili sobie spota i przeszli do finałów.

Cloud9 okazało się jednak dla nich zbyt silne i pewnie zesweepowało drużynę Reginalda 3-0.

Vulcun, które przegrało półfinał z SoloMid, musiało grać w meczu o 3. spota z Dignitas. Najedli się trochę nerwów, ale dali radę ich pokonać.

5. miejsce w turnieju zajęło Counter Logic Gaming, które zwyciężając z Team Curse utrzymało się w lidze. Voyboy i spółka będą zmuszeni grać mecze relegacyjne o powrót do LCSa w 4 sezonie.

Po zakończonym PAX Seattle 2013 znamy już prawie komplet zespołów, które zobaczymy na World Finals. Czekamy jeszcze tylko na rozstrzygnięcia z Korei Południowej oraz Chin.

Patrząc na formę, w jakiej znajduje się Cloud9, Ameryka może optymistycznie patrzeć w przyszłość. Wygląda na to, że C9 może być największą przeszkodą postawioną przez wschodnie kraje w drodze do dominacji Azjatów na wielkich finałach.

 

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.