Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Alex Ich z problemami z organizacją: “NiP ignoruje mnie i jest mi dłużne 5000 euro”

Były midlaner Gambit Gamingu – Alexey “Alex Ich” Ichetovkin, który występował ostatnio w barach Ninjas in Pyjamas boryka się ostatnio z pewnymi problemami, którymi postanowił się podzielić ze swoimi fanami za pośrednictwem Facebooka. Poniżej znaleźć możecie przetłumaczoną wersję jego wypowiedzi:

Witajcie,

Zdecydowałem się powiedzieć wam co się obecnie dzieje i jak wygląda moja sytuacja. Na początku Maja udałem się do Gaming House’u NiPu by trenować tam wraz z drużyną. Organizacja zapewniła mnie, że załatwi mi ona wizę pracy, jednakże przez trzy miesiące nic się w związku z tym nie wydarzyło, a ja nadal żyłem w Szwecji korzystając z Schengen. Do samego końca wierzyłem w NiP, jednak po tym jak straciliśmy naszą szansę na dostanie się do LCS, zrozumiałem że organizacja nie będzie już miała powodu by załatwić mi wizę i mimo tego iż miałem otrzymać ją na przełomie czerwca i lipca nie dostanę jej w ogóle. Straciłem trzy miesiące przebywając w Szwecji bez mojej rodziny wierząc w Ninjas in Pyjamas. Moja wiza schengen wygasła i nie mogłem już dłużej przebywać w Europie, a dodatkowo w tym momencie zdawałem już sobie sprawę, że NiP nie pomoże mi z wizą pracy, zwłaszcza po tym jak nie dostaliśmy się do LCS (podejrzewam, że sama organizacja czekała by zobaczyć czy uda nam się ta sztuka czy nie). Nie chciałem już dłużej zostać w tej organizacji, a dodatkowo NiP nadal nie wypłacił mi pewnej sumy pieniędzy (pensja + nagrody pieniężne) wynoszącej około 5000 euro. W tym momencie oficjalny przedstawiciel Ninjas in Pyjamas ignoruje mnie na Skypie mimo tego iż 14 Września wysłałem im rachunek. Jest mi z tego powodu przykro, gdyż sądziłem że NiP jest solidną organizacją i bardzo w nią wierzyłem.

Być może zastanawiacie się skąd te wszystkie problemy? Otóż obecne zasady Riotu brzmią następująco:

1.2 Zamieszkanie i prawo do pracy

Każdy zawodnik musi udowodnić, że w momencie rozgrywania LCS-owych meczy jest on legalnym mieszkańcem kraju w danym regionie,a także jest on uprawniony do pracy w USA (w przypadku graczy z NA) lub w Niemczech (w przypadku graczy z EU).

TBH wydaje mi się, że nawet jeśli udałoby nam się dostać do LCS i NiP załatwiłby mi wizę to nadal nie mógłbym występować w LCSie. Dlaczego? Ponieważ jako Rosjanin ze szwedzką wizą mogę pracować tylko w Szwecji. A więc aby móc pracować w Niemczech muszę posiadać niemiecką wizę i niemiecką organizację.

Obecnie granie w Europie jest dla mnie prawie niewykonalne. Wszystko dlatego, ze naprawdę ciężko jest znaleźć niemiecką organizację , a dodatkowo załatwienie niemieckiej wizy pracy dla Rosjanina jest naprawdę bardzo trudne. Nie wydaje mi się żeby w takiej sytuacji jakaś organizacja była mną zainteresowana, gdyż w Europie jest wielu innych utalentowanych graczy, a w moim przypadku dochodzi jeszcze problem związany z przenosinami mojej rodziny. Tak naprawdę nie mogę teraz grać nawet w taki sposób w jaki robiłem to w Gambicie (podróżując w tę i z powrotem z Rosji). A znając zasady panujące w Niemczech nawet jeśli ja otrzymałbym potrzebną wizę to bardzo trudno byłoby mi załatwić przeniesienie do tego kraju także mojej rodziny (musiałbym mieszkać w Niemczech przez kilka miesięcy, a moja żona musiałaby  zdać  test z języka niemieckiego).

Nienawidzę tego, że urodziłem się jako Rosjanin, ale nie mogę z tym nic zrobić, a obecne zasady Riotu wyrzucają mnie i moje e-sportowe osiągnięcia do kosza.

Obecnie nie mam tak naprawdę zbyt wielu opcji. Mogę:

  1. Spróbować znaleźć niemiecką organizację by grać w LCS.EU.
  2. Spróbować znaleźć drużynę występującą w NA LCS, która pomogłaby mi i mojej rodzinie przenieść się do Ameryki.
  3. Przenieść się do Brazyli, gdyż w tym regionie nie występowałyby takie problemy.
  4. Zostać w Rosji i grać w LoLa na rosyjskiej scenie (nie jest to tak naprawdę realna opcja gdyż za pieniądze z turniejów nie mógłbym utrzymać rodziny).
  5. Przejść na esportową emeryturę.

Naprawdę chciałbym nadal grać w moją ulubioną grę i nadal wywoływać uśmiech na twarzach moich fanów, jednak w ostatnim czasie musiałem raczej skupić się na próbach naprawy sytuacji z wizą, szukaniem nowej organizacji i próbami przetrwania na scenie League of Legends. Chyba jestem zbyt zmęczony walczeniem z przeciwieństwami jakie spotykają mnie tylko dlatego, że jestem Rosjaninem. Obecnie nie ma praktycznie żadnej szansy dla graczy z Rosji na dostanie się gdziekolwiek, gdyż przepisy pozwalają praktycznie tylko na grę w rosyjskiej lidze, w której nie panuje najwyższy poziom. Przypomina mi to pełną izolacje 🙁

A więc tak naprawdę nie jestem obecnie związany z żadną drużyną i czekam na jakieś oferty. Jeśli jakakolwiek organizacja zdecyduje się pomóc mi jestem w stanie bez problemu stworzyć drużynę, która będzie zdolna rywalizować w LCS.

Post Alexa nie pozostał bez odzewu. Całą sprawą zainteresował się manager niemieckiego SK Gaming, które występuje już w europejskiej edycji LCSa – Alexander Müller. Alex mógłby zastąpić w tej drużynie obecnego midlanera – Jessiego “Jesiza” Le, który jest przez wielu uważany za jeden ze słabszych punktów SK.



W swojej wypowiedzi Alex nie przedstawił NiPu w zbyt korzystnym świetle, w związku z czym sama organizacja postanowiła odpowiedzieć na ten post wyjaśniając kilka spraw.

Postanowiliśmy odnieść się do stanowiska Alex Icha zamieszczonego na Facebooku.

Po pierwsze chcemy powiedzieć, że jest nam przykro że nasza współpraca z Alexem nie wyszła zbyt dobrze.

Nasza organizacja dokonała wszelkich starań by zapewnić Alexowi pozwolenie na pracę potrzebne by mógł on pozostać w Szwecji i jest to udokumentowane. Zajęło to tyle czasu gdyż profesjonalni e-sportowi gracze nie podlegają takim samym zasadom jak inni sportowcy, gdyż e-sport nie jest częścią Riksidrottsförbundet (federacja sportowa w Szwecji).

W związku z tym Alex nie podlegał żadnemu wyjątkowi, a jego praca musiała zostać ogłoszona w Europie, a dopiero później zaakceptowana przez związki w Szwecji. W trakcie trwania tego procesu Alex poprosił o zwolnienie go z jego kontraktu i zdecydowaliśmy się zaakceptować tę prośbę. Alex nie był też samotny przez cały swój pobyt w Szwecji, gdyż jego żona żyła z nim przez miesiąc w naszym Gaming Housie na nasz koszt.

Zgodnie z tym co Alex napisał w swoim oświadczeniu otrzymaliśmy od niego rachunek 14 Września. W Szwecji normalne jest, że rachunki spłacane są w przeciągu 30 dni, ale nasz bank miał problemy do 14 Października. Alex nie zadzwonił do nas, ani nie wysłał żadnego e-maila od kiedy zaakceptowaliśmy jego odejście z drużyny, a gdyby tak zrobił to oczywiście odpowiedzielibyśmy na wszelkie pytania. Ostatni raz skontaktował się on z nami właśnie 14 Września wysyłając rachunek.

Jeśli chodzi o same występy to przykro nam ale Alex nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Życzymy mu wszystkiego najlepszego w kolejnych drużynach.

Rozmawiałem już z Alexem i rozstaliśmy się w przyjacielskich stosunkach.

Z poważaniem,

Per Lilliefelth, CEO Ninjas in Pyjamas

 

 

 

 

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.