Dlaczego wybierać Kog'Mawa?
Przed wspomnianym patchem, przepis na grę
Kog’Mawem był bardzo prosty – kupić
Guinsoo, a potem zaopatrzyć się w
Runaan’s Hurricane. Po zakupie tych przedmiotów Kog zaczynał bić przeciwnikom niewyobrażalne ilości obrażeń, co wymagało z jego strony tylko dobrej pozycji, a także ochrony go przez sojuszników. Zmiany, które go dotknęły, zmniejszyły skalowanie się jego
W, które sprawiało, że Kog’Maw zmieniał się w karabin maszynowy – od teraz przyrost prędkości ataku został usunięty z W, zwiększono natomiast bazowy wzrost tej statystyki Koga. W praktyce oznacza to, że teraz Paszcza Otchłani nie osiąga maksymalnej siły w chwili dodania wszystkich możliwych punktów w W, ale przy osiągnięciu wysokiego poziomu. Przekłada się to na ryzyko wyboru Kog’Mawa – gdy będzie odstawał od rywala, stanie się bezużyteczny, jeśli jednak uda mu się przetrwać, nagroda jest wyższa. W Europie nie mieliśmy okazji oglądać Koga od czasu nerfów, jednak gracze sięgali po niego w innych ligach, między innymi w Korei. Należy przyznać, że potencjał Paszczy Otchłani na samotne wygrywanie gier w solo queue jest teraz większy, ciężej jest jednak dotrwać do momentu, w którym będzie on siał postrach.
Jak grać Kogiem?
Wybierając Kog’Mawa, należy przede wszystkim postarać się o to, aby na linii grać z defensywnym supportem, jak
Janna czy
Nami – w przeciwnym wypadku ciężej może nam być przetrwać początkowe levele, kiedy Paszcza Otchłani jest najsłabsza. Można pokusić się o zakup
Culla po pierwszym recallu, jednak zależy to od stylu gry. Przedmioty, które musimy zakupić na początku, to wspomniane wcześniej Guinsoo i Hurricane, dalej możemy wybrać
Blade of the Ruined King, a potem zadbać o defensywę –
Maw of Malmortius,
Sterak, czy
QSS powinny okazać się wartościowe. Buty, które zakupujemy, to
Berserkerki lub
Swiftnessy, zależy to głównie od gustu. Tak zbudowany Kog’Maw w late game zacznie siać prawdziwy postrach w szeregach wroga!
Co dalej z Kog'Mawem?
Obecnie Kog’Maw wydaje się zbalansowanym championem. Mimo jego wysokiego win-ratio, niska popularność (około 5%) świadczą o tym, że niewielu graczy decyduje się na niego postawić. W ciągu najbliższych tygodni sytuacja Paszczy Otchłani nie powinna się zmienić – wydaje się, że Kog pozostanie nieco w cieniu, ale ciągle będzie godnym rozważenia pickiem. Sam fakt, że potrafił się utrzymać po dotkliwych nerfach, świadczy o tym, że niełatwo będzie się go całkowicie pozbyć ze sceny League of Legends. Nie wydaje się, żeby Riot miał jakieś plany dotyczące Kog’Mawa, chyba, że znowu nastąpiłaby eksplozja jego popularności, na co się jednak nie zanosi.
Co sądzicie o Kog’Mawie? Czy nadal uważacie, że jest godny polecenia i wypróbowania? Czy, Waszym zdaniem, nerfy skierowane w jego stronę były wystarczające, a może uznaliście je za zbyt dotkliwe? Dzielcie się swoją opinią w komentarzach!


