W minionym tygodniu rozgrywek LCK (ex-OGN) mogliśmy doświadczyć nietypowego rozwiązania, jakim był Veigar wybrany przez wspierającego ekipy lidera cyklu (GE Tigers), Gorillę (znanego m.in. z występów na Mistrzostwach Świata sezonu 4 w barwach Najin White Shield). Panicz Zła sprawdził się w nowej roli na tyle dobrze, że został zbanowany przez SKT T1 w obydwu kolejnych starciach.
Koreańczycy są fantastyczni w odnajdowaniu niekonwencjonalnych sposobów na wygraną i po raz kolejny udowodnili to tym genialnym w swej prostocie pomysłem. Ale dlaczego Veigar i… dlaczego właśnie teraz?
No dlaczego?Przecież mały czarnoksiężnik nie otrzymał (jeszcze) żadnych zmian! Po raz kolejny odpowiedzią jest tajemnicze słowo “meta”. Veigar od jakiegoś czasu obijał się o profesjonalną scenę właśnie na pozycji supporta, ale jego wybór w sytuacji, gdy drużyny bazowały w dużym stopniu na fizycznych obrażeniach nie miał większego sensu. Sytuacja jednak diametralnie się zmieniła i przyczyn wyciągnięcia tego bohatera z rękawa przez Gorillę należy doszukiwać się na… górnej alei. Obecnie zespoły najczęściej decydują się na grę tzn. double-ap, czyli dwoma midlanerami – po jednym midzie i topie. W związku z tym Veigar zyskał kolejną zaletę – niezależnie od posiadanej mocy umiejętności jest bowiem w stanie zadać spore obrażenia jednej z ważnych postaci rywali za pomocą swojego ultimate’a. Jeśli dodamy do tego naprawdę potężną “klatkę” o wdzięcznym tytule Event Horizon (Horyzont Zdarzeń) oraz znakomitą fazę linii to zdziwienie ustępuje miejsca ekscytacji. I bardzo szybko chcemy wypróbować nowo odkrytą potęgę.
Jak grać?W tym przypadku w dużym stopniu będę posiłkował się pomysłami samego autora niestandardowego rozwiązania – Gorilli. Przed sprawdzeniem jego buildu długo zastanawiałem się nad pierwszym przedmiotem: Ostrze Złodziejki Czarów czy Starożytna Moneta? Ten pierwszy przedmiot zapewnia bardzo mocną wczesną fazę gry i pomaga w zdominowaniu linii, natomiast drugi item prowadzi do Talizmanu Wstąpienia, który znacznie ułatwia inicjację (aktywacja bonusu do mobilności -> klatka). Wspierający GE Tigers postanowił natomiast skorzystać z obydwu bonusów. Mianowicie najpierw zakupił Ostrze Złodziejki Czarów, a po pewnym czasie wymienił je na Starożytną Monetę i zbudował Talizman Wstąpienia. Warto wziąć to pod uwagę podczas analizowania buildu koreańskiego gracza, który bardzo mocno skupił się właśnie na wspomnianej inicjacji z użyciem “klatki”, o czym świadczą znajdujące się w jego ekwipunku przedmioty takie jak Buty Mobilności czy Bliźniacze Cienie.
Istotnym jest też dobór Czarów Przywoływacza – Gorilla zdecydował się tutaj na gnite’a oraz lasha.

Zaleca się również maksowanie pierwszej właśnie “klatki” ze względu na wydłużenie czasu ogłuszenia.
Jeśli chodzi o runy, to polecamy Znaki pod penetrację odporności, Pieczęcie pod pancerz, 6 glifów pod redukcję czasu odnowienia oraz 3 pod odporność na magię. W przypadku Esencji Gorilla zdaje się faworyzować te pod prędkość poruszania, ale warto rozważyć też runy dające moc umiejętności.
A czy Wy wypróbujecie kolejne odkrycie koreańskich zawodników? Czy może jesteście sceptycznie nastawieni do Panicza Zła na supporcie? Piszcie w komentarzach!



