Oczywistą odpowiedzią na to pytanie jest: NIE. Więc czemu sięgamy po recenzje przed zakupem gry? Ponieważ dają one jakiś obraz tego, jak dana gra może wyglądać oraz tego jak przedstawia się w nich rozgrywka. Niby są trailery z gameplayem, aczkolwiek ostatnio są one reżyserowane, więc na nich wszystko wygląda cudownie. Jednakże gry to nie filmy, bądź książki, gra może czasami po prostu nie wypalić.

Gra potrafi zachwycić wiele osób, ale nie każdego tak samo. Można przedstawić podstawowe informacje odnośnie tego jak produkt działa na danym sprzęcie, ile ma fps i tak dalej. Ale jak podchodzi się do tematu fabuły to już się zaczynają schody, bo dla jednej osoby historia może się wydawać sztampowa, a dla innej wciągająca i interesująca. Tak samo, czy gra jest instynktowna i czy gracz nie pogubi w czasie jej przechodzenia. Nie każdy myśli tak samo i zachowuje się w danej produkcji. Może i są grupy docelowe, ale to również nie rozwiązuje problemu.
Jak recenzent ma podejść do ocenienia gry?

Mając na uwadze to, że każdemu się nie dogodzi producenci mogą podejść do stworzenia gry na dwa sposoby: sprawić żeby była przystępna dla każdego Kowalskiego, albo pominąć tych Kowalskich i skierować ją tylko dla tych, którzy wiedzą wszystko o ich grze. A jak ma podejść do oceny gry recenzent? Przedstawi to jak się sprawdzała gra na jego sprzęcie i przejdzie dalej do swoich subiektywnych odczuć. No chyba, że nawet będzie miał problem z zainstalowaniem gry no to wtedy 1 albo 0 dla niej jest już murowane. Ale czekaj, przecież innym działała? Dlaczego 1? Bo jest to doświadczenie jednej osoby, a recenzent przedstawia jego podróż z danym tytułem. Recenzja jest zawsze osobista, innej możliwości nie ma.

Wahania w ocenach potrafią być ogromne.
To w takim razie jaki jest sens w wystawianiu grze oceny, skoro odnosi się ona tylko do jednej osoby? Najprościej znaleźć recenzenta,który odpowiada waszym gustom i podążać szlakami gier, przetartymi przez niego. Aczkolwiek teraz, nastała moda na granie w jedną grę przez cały czas, czy to LOL, CS:GO, albo nawet Minecraft. Ogromna ilość zysków na Steam jest generowana ze skrzynek w CS, a Riot Games żyje tylko ze skinów, bohaterów i (nic)znaczących urozmaiceń w zmianach totemów i innych tam rzeczy. A więc czytelników recenzji z grona graczy znika około 40%. Dodajmy jeszcze do tego, że część osób nie przeczyta recenzji tylko spojrzy na ocenę i powie: 6? łoo to nisko. W takim razie nie biorę. Ciekawe ile w takim razie tak naprawdę koniec końców sięgnie i przeczyta recenzje?
Obiektywizm to ideał - nieosiągalny

Stworzenie gry dla każdego jest niemożliwe, tak samo jak przedstawienie w recenzji gry tak by trafiła dla każdego z racji tego, że jest bardzo dobra. Nawet taki Wiedźmin 3 nie potrafi trafić w gusta każdego gracza, z racji na brutalność, albo przewidywalną historię, bądź nierozwinięcie wątków z poprzednich części. Zarzuty mogą się znaleźć w przypadku praktycznie każdego tytułu. Stąd recenzja nie ma możliwości być obiektywna, bo przedstawi plusy gry według recenzenta, tak samo minusy. Dlatego nie ma co wymagać by zostało przedstawione wasze zdanie odnośnie jakiegoś tytułu w recenzji, można natomiast przedstawić własną. Jeśli się wam poszczęści dostaniecie od empika 100 zł, ale najpierw trzeba dany produkt kupić. A tak na serio im więcej recenzji jednego produktu tym lepiej, bo właśnie na bazie wielu opinii można spróbować przedstawić produkt w sposób obiektywny.

