Drugi dzień rozgrywek w Ameryce jeśli chodzi o czwarty tydzień, co nas w nim czeka? Na początek 2 pojedynki, w których faworyci – TSM oraz CLG podejmą oponentów z dołu tabeli – odpowiednio FlyQuest i Team EnVy. W drugiej części rozgrywek powinno być jednak bardziej interesująco – Cloud9 radzące sobie raczej średnio w ostatnim czasie zmierzy się z Teamem Liquid, które po modyfikacjach w składzie na pewno będzie starało się wrócić do czołówki, a potem Immortals zawalczy z Teamem Dignitas o pierwsze miejsce w Ameryce. Kto wyjdzie z tych rozgrywek zwycięsko? Sprawdźmy.
Dominacja. TSM już na początku zdecydowało się na bardzo agresywną kompozycję, z
Lee Sinem oraz
Syndrą na poczet dominacji wczesnej fazy gry,
Braumem oraz
Shenem w ramach protekcji oraz
Tristaną jako główny carry dla Doublelifta. FlyQuest zaś złożyło sobie całkiem elastyczną kompozycję posyłając
Jarvana IV ostatnio widzianego głównie na górnej alei do jungli, Ballsowi zaś przypadł
Rumble. FLY nie zaprzestało na tym i dokończyło budowanie kompozycji kolejnymi dwoma zagrożeniami w postaci
Corkiego na midlane oraz
Jhina w rękach WildTurtle’a, cały potencjał defensywny zostawiając w rękach LemonNationa z
Tahm Kenchem. I chociaż TSM popełniło kilka drobnych błędów na początku, to znacznie większy popełniło FLY – bardzo wcześnie, bo już w 18 minucie zainicjowali oni teamfight, a w tej materii Team SoloMid było już znacznie lepsze. Co prawda nie dało to im niesamowitej przewagi, ale ta drobna iskra pozwoliła im rozwinąć skrzydła, bo i rotacje i odpowiedzi na ruchy rywali były w zasadzie bezbłędne. Już w 24 minucie TSM zabezpieczyło dla siebie Nashora i zaczęło szturm na Nexus rywali, a FLY nie broniło się długo – faworytom wystarczył zaledwie jeden teamfight by przełamać ich defensywę i zakończyć tę rozgrywkę w bardzo krótkim czasie.
| TSM | ![]() | 0 | – | 1 | FLY | MVP: Hauntzer (TSM) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Kolejny triumf. FlyQuest mimo przytłaczającej porażki w grze pierwszej nie zdecydowało się zmieniać podejścia – zmienili jedynie
Corkiego na
Malzahara, a zamiast
Jarvana IV zobaczyliśmy
Kha’zixa w rękach Moona. Team SoloMid zaś znów postanowiło podkreślić swoje mocne strony – tym razem kompozycję oparli na
Kledzie,
Tristanie oraz
Zileanie dla Bjergsena, domykając tę w pełni teamfightową kompozycję
Threshem i
Lee Sinem. Wczesna aktywność tym razem obu leśników uczyniła ten mecz zdecydowanie bardziej interesującym od tego pierwszego, bo obie drużyny decydowało się na bardzo odważne rotacje, ale FlyQuest widocznie nie wyniosło nic z poprzedniego rozgrywki i znów dali się rozłożyć na tym, co poprzednio – teamfightach. Mimo znacznie większej ilości zabójstw Nashor poszedł na konto TSM-u w podobnym czasie co w meczu numer jeden. Tym razem jednak jeden teamfight nie wystarczył im, by zakończyć tę rozgrywkę – FLY sprytnie odparło troszkę zbyt agresywną ofensywę rywali. Drugie podejście jednak było ze strony TSM-u już bardziej udane – dosłownie szturmem wzięli bazę rywali bez konieczności nawet ich zabijania, co sprawiło że zakończyli tę serię szybkim 2:0.
| FLY | 0 | – | 2 | ![]() | TSM | MVP: Bjergsen (TSM) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
| CLG | ![]() | 1 | – | 0 | NV | MVP: HuHi (CLG) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
| CLG | ![]() | 1 | – | 1 | NV | MVP: LirA (NV) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
| CLG | ![]() | 2 | – | 1 | NV | MVP: Dardoch (CLG) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
| C9 | 1 | – | 0 | | TL | MVP: Jensen (C9) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
| TL | 0 | – | 2 | C9 | MVP: Jensen (C9) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Bitwa o pierwszą pozycję rozpoczęta! Immortals bardzo średnio rozegrało tutaj fazę picków i banów. Co prawda ich kompozycja była prawidłowa –
Gragas w jungli oraz
Galio na midzie w ramach frontline’u,
Kled oraz
Varus jako carry oraz
Nami w charakterze wspierającego – ale nic poza tym, zwłaszcza porównując z tym co wzięło dla siebie Dignitas –
Shen oraz
Zac będącymi dwoma top pickami na swoich pozycjach,
Cassio oraz
Morgana jako relatywnie komfortowe picki odpowiednio dla Keane’a oraz Biga, i
Ashe będąca nadal jednym z najlepszych strzelców w grze. Pierwsze 20 minut należało raczej bardziej do Dignitasu, ale Nieśmiertelni nie dali się odstawić daleko w tyle – dobrze kontrolowali objective’y oraz całkiem mądrze rozgrywali walki, co sprawiło że wyrównali w zasadzie sytuację w złocie w punkcie 20 minut. Okazali się jednak niestety zbyt chciwi i posunęli się nieco za daleko, co sprawnie ukarało Dignitas odwracając walkę na swoją korzyść i po chwili zabezpieczając Nashora. To już pozwoliło im w znacznie większej części skontrolować rozgrywkę, ale nie śpieszyli się zbytnio – przeczekali z oblężeniem do następnego Nashora – to już pozwoliło im zaatakować pewnie bazę rywali i ostatecznie zakończyć pierwszą grę tej serii.
| IMT | ![]() | 0 | – | 1 | DIG | MVP: Shrimp (DIG) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Wyrównanie! Po pierwszym zwycięstwie Dignitas postanowiło po raz kolejny postawić na teamfight composition, tyle że tym razem już nieco inaczej. Rola carry tym razem przypadła Ssumdayowi który dostał
Fiorę, jako że LOD tym razem wybrał
Kennena na pozycję strzelca. Big oraz Keane kontynuowali tę budowę kompozycji teamfightowej biorąc
Brauma oraz
Oriannę, a całość domknął Shrimp z
Elise dla wczesnej aktywności. Immortals sprytnie odpowiedziało kontrą skupiającą się na single-target damage’u oraz disengage’u, z Flame’m na
Renektonie,
Ahri Pobeltera oraz
Jhinie Cody’ego Suna oraz
Gragasem Xmithiego i
Bardem Olleh’a w ramach wsparcia. Dignitas więc musiało polegać na wczesnym uzyskaniu przewagi, ale starali się za bardzo – na początku Shrimp oraz Ssumday podjęli próbę dive’u na
Renektonie Flame’a na górnej, alei, ale zabrakło im obrażeń i skończyło się na tym że to toplaner Immortals zgarnął pierwszą krew. Ponowili próbę na dolnej alei, jednak ponownie śmierć poniósł jungler Dignitasu, a w zabezpieczeniu zabójstwa nie pomógł nawet teleport Ssumdaya jako że Flame rozegrał całą akcję praktycznie idealnie i zdołał uciec po raz kolejny. To skupienie uwagi właśnie na nim nie tylko nie przyniosło żadnych korzyści Dignitasowi, ale też oddali praktycznie za darmo 3 pierwsze wieże dla rywali. Już w 20 minucie gracze Nieśmiertelnych prowadzili nad rywalami w zasadzie 6 tysiącami złota, co pozwoliło im na błyskawicznego Nashora. Co prawda gracze DIG próbowali przeszkodzić w jego podejmowaniu rywalom, ale nic z tego nie wyszło – oddali jedynie kilka darmowych zabójstw. Pierwszy przełom nastąpił dopiero w 25 minucie, kiedy to Immortals nieco zbyt się zagalopowali i wbiegli prosto w ultimate
Kennena LOD’a, ale z taką stratą skończyło się na wymianie 2 za 2 oraz opóźnieniu ofensywy Nieśmiertelnych. Nie było to jednak zbyt znaczne opóźnienie – po 2 minutach IMT powróciło do ataku i cóż – wtedy już Dignitas nie miało nic do powiedzenia.
| DIG | 1 | – | 1 | IMT | MVP: Cody Sun (IMT) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
W grze numer 3 bohaterem Immortals, przynajmniej na początku, został Xmithie, który swoim
Olafem popisał się kilkoma naprawdę istotnymi gankami, a paradoksalnie pomógł mu w tym najbardziej Shrimp, który z każdym countergankiem albo był spóźniony, albo wdawał się w kompletnie niepotrzebne próby odratowania swoich teammate’ów. Nie dało się ukryć – Nieśmiertelni kompletnie grę zdominowali wygrywając na każdej linii i praktycznie nie popełniając żadnych większych błędów przy okazji kapitalizując każdy popełniony przez Dignitas. Barona wzięli od razu po jego spawnie, z nim bezpośrednio udali się na bazę rywali, gdzie jednak zagrali nieco zbyt pewnie i oddali 2 zabójstwa – jak dotąd jedyne dla Dignitasu w tej grze. Nie przerwali jednak ofensywy ani na moment, a ta rzeź była naprawdę upokarzająca dla graczy, (w tym momencie już praktycznie pewnej) drugiej drużyny Ameryki, co idealnie podsumował build Ssumdaya na koniec. Immortals zdecydowało się więc szybko to skończyć i oficjalnie wejść na najwyższy stopień podium w NA LCS!
| IMT | ![]() | 2 | – | 1 | DIG | MVP: Xmithie (IMT) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
| Miejsce | Logo | Nazwa drużyny | Wygrane | Przegrane |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Immortals | 7 | 1 | |
| 2 | Counter Logic Gaming | 6 | 2 | |
| 3 | Team Dignitas | 5 | 2 | |
| 3 | Team SoloMid | 5 | 2 | |
| 5 | Cloud9 | 4 | 3 | |
| 6 | Team EnVy | 3 | 4 | |
| 6 | Echo Fox | 3 | 4 | |
| 8 | FlyQuest | 1 | 6 | |
| 8 | Team Liquid | 1 | 6 | |
| 8 | Phoenix1 | 1 | 6 |




