NA LCS zaczęło się tak jak powinno – zaskoczenie, gry na najwyższym poziomie, nowi faworyci. Czy drugi dzień rozgrywek podtrzyma tę tendencję?
Baron throw, czyli klasyka Ameryki. Team Liquid świetnie zaczęło to spotkanie – na ganku na dolnej alei Reignover zagrał niesamowicie wyczekując idealny moment na wejście, a od tego punktu CLG zaczęło się gubić i oddało kilka niepotrzebnych zabójstw w ręce Liquidu. Tak doświadczony jungler jak RO wiedział już co z uzyskanym prowadzeniem zrobić, co potwierdził kapitalizując to na innych liniach. Jednym z ostatnich punktów kluczowych była jednak 26 minuta, kiedy to Liquidowi udało się uzyskać Nashora po zaledwie jednym zabójstwie na Xmithiem. TL nadal jednak nie mogło przełamać defensywy rywala. Taka patowa sytuacja utrzymała się przez dosyć spory czas – ba, Lourlo na
Maokaiu podjął nawet próbę backdoora, i był nawet blisko odniesienia sukcesu, mimo to nie udało mu się doprowadzić teamu do zwycięstwa. Kilka minut później śmierć poniósł Reignover, co zdawało się być końcem dla Teamu Liquid, ponieważ oddaliby Nashora, ale Czwarta Organizacja Ameryki zdecydowała się na odważne wejście w CLG podejmujące Nashora, co zakończyło się dla nich jak najbardziej pozytywnie, bo uzyskali ace’a na rywalach, a dzieła zniszczenia Nexusa dokonały już miniony.
| CLG | ![]() | 0 | – | 1 | ![]() | TL | MVP: Lourlo (TL) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Pierwszy comeback! Draft w grze drugiej został już zauważalnie lepiej przeprowadzony przez obie strony, co wymusiło na drużynach nietypowe picki – pojawił się m.in.
Twitch dla Pigleta oraz
Aurelion Sol ze strony CLG. Tym razem na początku wyszło na prowadzenie CLG – po świetnym wczesnym invade na blue przeciwnika zabrali to wzmocnienie z rąk przeciwników, a potem świetnie wyegzekwowali pierwszą krew. Nadal jednak gra toczyła się bardzo pasywnie – okazjonalne zabójstwa (do 20 minuty mieliśmy okazję obejrzeć 7) i wymienianie się wieżami – nadal jednak wyraźnie w przewadze było Counter Logic Gaming – za winnego tutaj można było uznać Reignovera, który miał naprawdę fatalne spotkanie. W 20 minucie CLG miało zaskakująco niewielką przewagę w wysokości 3 tysięcy sztuk złota, co było tym bardziej niepokojące że kompozycja Team Liquid w sporej części celowała w late-game, czego nie można powiedzieć o składzie Counter Logic Gaming. W 28 minucie jednak udało im się zagrać dobry teamfight, który z kolei pozwolił im na zgarnięcie Nashora. Kolejne minuty po zdobyciu wzmocnienia były prawdziwą wojną pozycyjną, którą ostatecznie wygrało Liquid, wyczekując odpowiedni moment i wymuszając teamfight ze strony rywali, co z kolei doprowadziło do utraty ich prowadzenia (przynajmniej w praktyce, w teorii nadal byli n-tysięcy złota do przodu). W 36 minucie TL nawet wywalczyło dla siebie Nashora, nadal będąc 5 tysięcy złota “w plecy”. Sytuacja pozostawała patowa, aż w 42 minucie Team Liquid wymusiło genialny teamfight wyłapując przeciwnego ADC, a reszta CLG nie miała już szans przeciwko lepiej skalującej kompozycji Liquidu, 2:0 dla TL!
| TL | ![]() | 2 | – | 0 | ![]() | CLG | MVP: Piglet (TL) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
| NV | 0 | – | 1 | FLY | MVP: Hai (FLY) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
| FLY | 2 | – | 0 | NV | MVP: Balls (FLY) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
| FOX | 1 | – | 0 | IMT | MVP: Akaadian (FOX) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
| IMT | 1 | – | 1 | FOX | MVP: Pobelter (IMT) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
| IMT | 2 | – | 1 | FOX | MVP: Dardoch (IMT) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Drzewo daje drużynie comeback! Phoenix1 nie miało problemów z wyrobieniem sobie wczesnej przewagi – zapewnił im to Ryu, zdobywając w 5 minucie solowe zabójstwo na swoim vis-a-vis. Po paru minutach P1 zdecydowało się na kolejny odważny ruch – po wyłapaniu Chasera w jego własnej jungli wyegzekwowali oni prawie idealny dive pod dolną wieżą, jednak przytomnie zachował się Ssumday teleportując się błyskawicznie do tego punktu i zagwarantował Dignitas 2 zabójstwa w odpowiedzi. Chwilę później Inori po raz kolejny pewnie wszedł do jungli rywali, co skończyło się kolejną śmiercią Chasera. W 24 minucie P1 próbowało podjąć Nashora, jednak Dignitas szybko wyczuło ich intencje – obyło się jednak bez zabójstw dla obu stron. Kiedy jednak doszło do teamfightu, niespodziewanie lepiej zaprezentowało się Dignitas – całe prowadzenie ze strony Feniksów jakby znikło, Ryu został wyłapany poza pozycją i cała walka zakończyła się wymianą 3 graczy P1 za 0 DIG, a także Nashorem dla nowego teamu Ssumdaya. Odwróciło to sytuację o 180 stopni, ale Dignitas się nie spieszyło – spokojnie wyczekiwali każdą sytuację – kolejna taka nadarzyła się już w 33 minucie, kiedy to wywiązała się walka niedaleko Nashora, której P1 po prostu nie było w stanie wygrać (już pomijając fakt że połowę umiejętności użyli na
Maokaia Ssumdaya, którego ostatecznie i tak nie zabili), i musieli oddać Dignitas kolejnego Nashora. To z kolei rozpoczęło szturm na bazę Feniksów, która ostatecznie upadła w 39 minucie, pierwsza gra dla Dignitas!
| DIG | 1 | – | 0 | P1 | MVP: Ssumday (DIG) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Phoenix1 powtarza udany występ. Dignitas, a dokładniej Keane zaskoczył już na samym początku – zdecydował się wybrać dawno niewidzianego
Azira. Szybko pokazał też że czuje się z tym wyborem jak najbardziej pewnie – po nieco pasywnych 10 minutach zdecydował się na pojedynek z
Corkim Ryu, co dało mu wendettę za podobny incydent w poprzedniej grze – udało mu się zabić swojego przeciwnika solo. Dignitas powoli wyrabiało sobie coraz większą przewagę, a Imperator Shurimy rósł w siłę z każdym zdobytym zabójstwem (których co prawda nie było zbyt dużo, jednak wystarczająco by uznać je za solidny snowball). W okolicach 20 minuty DIG udało się dwukrotnie zabić junglera drużyny przeciwnej, jednak nie zdecydowali się na podjęcie Nashora (co z narzędziami dis-engage’u
Azira oraz potencjałem do kontrataku mogło być niezłym posunięciem). Nie zrobili tego nawet po świetnie rozegranym teamfighcie, gdzie za zaledwie życie Chasera uzyskali 3 zabójstwa, a ta niedecysywność Dignitasu z kolei skłoniła P1 do podejścia do Nashora parę minut później. Udało im się to, jako że Dignitas nie potrafiło znaleźć odpowiedniej walki do przerwania tej próby, a to z kolei dało Feniksom praktycznie darmowego Starszego Smoka. Pomimo zminimalizowania przewagi P1 było zmuszone do oddania kolejnego Barona, a to z kolei pozwoliło mocno poke’ującej kompozycji Dignitasu wystosować niezwykle brutalny siege na bazę rywala. Krytycznym punktem jednak była kolejna próba zdobycia Nashora podjęta przez Dignitas – świetnie rozstawili się do walki, jednak jeszcze lepiej zachował się Inori, który egzekwując świetną flankę dosłownie dokonał asasynacji na głównym carry Dignitasu, Keanie, co pozwoliło P1 praktycznie bez oporów wygrać całą walkę – przy życiu pozostał jedynie Ssumday, ale nie był on w stanie obronić swojego Nexusa w pojedynkę przeciwko 5 nacierającymi wrogami – P1 wyrównuje serię.
| P1 | 1 | – | 1 | DIG | MVP: Inori (P1) | Skrót (kliknij, aby otworzyć |
Phoenix1 powtarza udany występ. Dignitas od początku odważnie zaczęło rozgrywać rotację na całej mapie, głównie za sprawą Chasera, który doskonale prowadził wszystkie akcje swojego teamu. Sytuacja trzymała się na podobnym poziomie – lekkiej przewagi w złocie i ogromnej w kontroli na mapie Dignitasu przez dosyć spory czas, jednak nic nie było jeszcze przesądzone. W okolicach 30 minuty bowiem P1 zdecydowało się na podjęcie Nashora, i mimo 7-tysięcznej straty do rywala skończyło się to powodzeniem – cóż, sukcesem mogli cieszyć się tylko przez chwilę, bo kilkanaście sekund później zostali już unicestwieni przez oponentów. Spowodowało to, że prowadzenie Dignitasu zwiększyło się dwukrotnie, a z taką kompozycją P1 nie miało już w tym meczu czego szukać -kilka minut później doszło do ostatniego teamfightu, gdzie Feniksy zostały już dosłownie rozniesione przez rywali – 2:1 dla Dignitas.
| DIG | 2 | – | 1 | P1 | MVP: LOD (DIG) | Skrót (kliknij, aby |
| Miejsce | Logo | Nazwa drużyny | Wygrane | Przegrane |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Cloud9 | 1 | 0 | |
| 1 | Fly Quest | 1 | 0 | |
| 1 | Immortals | 1 | 0 | |
| 1 | Team Liquid | 1 | 0 | |
| 1 | Team Dignitas | 1 | 0 | |
| 6 | Phoenix1 | 1 | 1 | |
| 7 | Team EnVy | 0 | 1 | |
| 7 | Counter Logic Gaming | 0 | 1 | |
| 7 | Team SoloMd | 0 | 1 | |
| 10 | Echo Fox | 0 | 2 |



