Jedna z nowszych postać w League of Legends, czyli
Ivern, Zielony Ojciec, bardzo dobrze radzi sobie w jungli. Na początku nie cieszył się dużą popularnością, ale obecnie sporo graczy zdążyło się do niego przekonać. Dlaczego tak się stało? Postaram się bliżej przyjrzeć temu championowi w niniejszym artykule.
W jakim położeniu znajduje się Ivern?
Ivern na chwilę obecną ma win-ratio na poziomie 49,1%, widujemy go w 1,1% gier, a banowany jest w 6,9%. Nerfy na
E, których doczekał się najpierw w patchu 6.24, a później kolejnych w jego uzupełnieniu, okazały się bolesne i znacząco pogorszyły te statystyki. Nadal jest on jednak wartościowym wyborem. Jego styl gry znacząco różni się od innych junglerów – nie walczy on bowiem z campami, jednak dzięki swojej
pasywce otrzymuje za nie doświadczenie. Jest on w stanie bardzo łatwo pozbawić przeciwnika pierwszego buffa, zapewnia dobrą kontrolę dragona lub Barona dzięki krzakom stworzonym przez jego
W. Jego
ulti potrafi też blokować naszą drużyną przed skillshotami wrogów, a oprócz tego świetnie sprawdza się w teamfightach, gdzie zapewnia stałą obecność podrzuceń. Ivern niestety nie jest w stanie wygrać gry samodzielnie – jest swego rodzaju “supportem w jungli”, a jego rola ogranicza się raczej do pokierowania swoich sojuszników do zwycięstwa. Sprawia to, że jest on dobrym wyborem w niskich dywizjach, ale im wyżej, tym bardziej staje się on efektywny.
Ivern, oprócz szybkiej ścieżki junglera, może bardzo efektywnie gankować dzięki swojemu
Q. W początkowej fazie gry sprawdza się on bardzo dobrze w walkach, później pełni raczej rolę supporta. Summoner spelle wybierane na nim to standardowo
Flash i
Smite, a kluczową masterką powinien być Windspeaker’s Blessing. Do czasu nerfów w ostatnim patchu
Rylai był świetnym wyborem na Iverna – idealnie synergizował się z wybuchem E. Zielony Ojciec to postać, która ze względu na swą unikalną mechanikę w żaden sposób nie jest zależna od itemu do jungli – można kupić go później lub w ogóle nie kupować, co przyspiesza zakup ważnych przedmiotów. Do takich z pewnością należą
Athene i
Redemption, wybierane w takiej kolejności przez znaczną większość graczy. Preferowane buty to
Ionianki, a build można uzupełnić takimi itemami jak:
Locket,
ZZ’Rot Portal,
Ardent Censer,
Mejai, czy wreszcie któryś z itemów do jungli.
Kontrowanie Iverna
Oprócz banowania Iverna istnieją jeszcze inne sposoby, aby sobie z nim radzić. Jednym z ważniejszych jest styl zaczynania jungli – trzeba wiedzieć, że bohater ten jest w stanie bardzo szybko zabrać naszego i swojego buffa, a następnie udać się na drugiego należącego do niego. Żeby temu zapobiec, musimy dowiedzieć się, gdzie zaczyna Zielony Ojciec, a następnie po zrobieniu swojego buffa natychmiast udać się na przeciwnego, aby uniemożliwić Ivernowi start z trzema wzmocnieniami. Championy które dobrze działają przeciwko niemu, to
Rengar,
Kha’Zix,
Vi, czy
Lee Sin, którzy są w stanie wywierać wczesną presję na liniach, lepiej sprawują się podczas walk dwóch na dwóch, a także mogą zabić samego Iverna w pojedynku. Dobrym pomysłem jest też skupienie się w początkowych fazach rozgrywki na wrogim AD Carry, ponieważ wiadomo, że to na nim opierać się będzie styl gry Zielonego Ojca. Daisy jest traktowana jak minion, co między innymi oznacza, że
Syndra może nią rzucać przy użyciu
W.
Czy uważacie, że nerfy, które już uderzyły w Iverna, a także te zapowiadane na przyszły patch są dobrym posunięciem ze strony Riotu? Czy Waszym zdaniem, jest on użyteczną postacią i lubicie mieć go w swojej drużynie? Zachęcam do dyskusji w sekcji komentarzy!


