Cloud9 po ósmym splicie amerykańskich LCS znajduje się na trzeciej pozycji, tuż przed Team Liquid. Drużyna w następnym tygodniu będzie się zmagać z Echo Fox oraz z wyżej wspomnianymi, Team Luquid, z którymi będą walczyć o podium.
Do wywiadu został poproszony Nicolaj “Jensen” Jensen, który wypowiada się przede wszystkim o nadchodzących tygodniach LCS oraz o korzyściach wpływających z zatrudnienia nowego trenera Reapereda.
Vince Nairn: Jakieś słowa po dzisiejszej wygranej?
Nicolaj “Jensen” Jensen: Chciałbym powiedzieć, że odkąd jest nowy patch, meta na środkowej alei troszkę się zmieniła. Byliśmy jedną z nielicznych drużyn, która rozumiała metę troszkę lepiej od innych. Znaleźliśmy wspaniałe rozwiązanie na Malzahara, który w ostatnim czasie był naprawdę mocny.
Ogólnie, jestem bardzo zadowolony z osiągnięć. Wciąż stajemy się lepsi, zwłaszcza w początkowych fazach gry. Uważam, że jesteśmy na dobrej drodze.
Vince Nairn: Wraz z wygraną P1 przeciwko TSM, czy zmieniła się twoja opinia o tejże drużynie?
Nicolaj “Jensen” Jensen: Owszem, zmieniło, ale nie byliśmy zbytnio przestraszeni. Obserwowaliśmy ich picki i pomyśleliśmy, “Rengar zbyt dużo się wysnowballował”. To nie powinno się zdarzyć. Uważaliśmy, że kompozycja TSM nie była zbyt dobra. Wydawało mi się, że nie przywykli zbytnio do aktualnej mety. Wybrali Taliyah przeciwko Malzaharowi – co daje dużą przewagę w early game – ale potem, Malzahar stał się bestią.
Sądzę, iż zrozumieliśmy metę o wiele lepiej niż TSM.
VN: Macie teraz zapewniony występ w playoffach, jednak wciąż jest duża walka o trzecie miejsce. Jaki jest najlepszy scenariusz następnego tygodnia? Myślisz nad tym?
NJ: Osobiście, nie martwię się tym. Sądzę, że na pewno nie będziemy chcieli trafić na TSM w półfinale. Chcemy być na drugiej stronie drabinki. Nie myślę o słabszych drużynach, z którymi będziemy musieli się zmierzyć. Mimo to, jeśli chcemy pojechać na mistrzostwa świata, będziemy musieli pokonać jedne z najlepszych drużyn w NA.
VN: Co sądzisz o możliwych nadchodzących zmianach dotyczących lane swapów? Myślisz, że wpłynie to dużo na waszą grę?
NJ: To zdecydowanie duża zmiana. Troszkę zaskakująca, ale nie jestem tym zmartwiony. Nie lubię zamian linii. Przede wszystkim dlatego, że nie ma nic gorszego, gdy support przeciwnej drużyny znęca się na mid lanerze. Zobaczymy jak to będzie wyglądać.
VN: Myślisz, że ta zmiana dużo wpłynie na drużynę?
NJ: Nie sądzę. Zmieni to jedynie metę. Wydaje mi się, że przede wszystkim dystansowi supporci będą bardziej grywalni, ponieważ są lepsi podczas grania na linii.
VN: Po ostatnim splicie w waszej drużynie było dużo zmian. Wiemy, że obecnie macie naprawdę utalentowanych graczy. Jak wam się wiedzie?
NJ: W Korei, gdzie scrimmowaliśmy, nie szło nam najlepiej w grze oraz w komunikacji. Jednak z czasem, odnaleźliśmy wspólny język, a rozgrywki wyglądały naprawdę obiecująco. Jednak, gdy wróciliśmy do Ameryki, nie wiem jak to się stało, ale zaczęliśmy grać o wiele gorzej. Wciąż musimy się do siebie przyzwyczajać i pracować nad naszymi największymi problemami. Powoli stajemy się lepsi.
VN: Jak się przystosowaliście do zmiany Hai`a? Jak radzicie sobie bez jego shot-callingu?
NJ: W Korei, Reapered powiedział, że powinniśmy rozmawiać ze sobą o wiele więcej oraz dodał, iż musimy komunikować się o wiele lepiej. Pracowaliśmy nad tym i muszę przyznać, że nam się udało. Jest naprawdę dobrze. Potrzeba nam się jeszcze lepiej zgrać ze sobą. Sądzę, że mamy duże szanse stać się jedną z najlepszych drużyn, jeśli uda nam się to naprawić.
VN: Jak wam się pracuje z Reaperedem?
NJ: To jest niesamowite. Nauczył nas naprawdę wielu rzeczy, o których nie mieliśmy nawet pojęcia.
Wykonuje naprawdę świetnie swoją pracę. Zanim się pojawił, nie uważałem, że trener może mieć takie duże znaczenie dla drużyny.
VN: Czy miałeś kiedyś moment w twoim życiu, że bałeś się tego, że podjąłeś złą decyzję, dotyczącą zostania profesjonalnym graczem? Uświadomiłeś sobie kiedyś, że ryzyko jest naprawdę duże?
NJ: Na początku myślałem, że jestem naprawdę bardzo, bardzo dobry i mogę robić wszystko. Nie widziałem ryzyka. Wiedziałem, że jestem utalentowany. Jestem zawzięty i zawsze dążę do tego, by osiągnąć mój cel. Kiedy dołączyłem do C9, sytuacja w drużynie nie była najlepsza. Myślałem “Czy to dobra decyzja?” (śmieje się). Teraz wiem, że jak najbardziej.


