Ostatni tydzień splitu – jak szybko to zleciało, prawda? Emocje na razie jednak nie odpadają, i nie zapowiada się żeby nastąpiło to niebawem – Ameryka w tym sezonie nie zawiodła.
W odmienionym składzie Renegades wreszcie się budzi! Szkoda tylko, że nie zdecydowali się na rotacje w drużynie troszeczkę wcześniej. Problemy, jakich doświadczali oni wcześniej – gubienie się w środkowej i końcowej fazie gry, brak koordynacji, bardzo słabe decyzje taktyczne – jakby zanikły wraz z pojawieniem się nowego midlanera oraz toplanera. Oczywiście dzisiaj było to tylko Team Impulse, tak więc nie ma co budować wielkich nadziei, jednakże Renegaci w obecnym stanie wyglądają bardzo obiecująco. Jeśli utrzymają formę, to w następnym splicie może sięgną nawet po środek tabeli, gdyż właśnie z TIP’em – drużyną z dolnej części – poradzili sobie zaskakująco sprawnie.
| TIP | 0 | – | 1 | REN | MVP: Ninja (REN) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
CLG pokazuje, że doświadczenie na profesjonalnej scenie liczy się dużo bardziej niż umiejętności mechaniczne. Od samego początku nałożyli sporą presję na przeciwników – poczynając od udanego invade’u który doprowadził do śmierci Moona już w pierwszej minucie spotkania, przez świetny laneswap z którego wyszli bez straty wieży aż po ostatnią, 25 minutę gry kiedy to CLG zakończyło grę po efektownym quadra killu Stixxaya z przewagą prawie 20 tysięcy sztuk złota. Mecz był pokazem kompletnej, brutalnej dominacji Counter Logic Gaming – NRG, nawet mimo ciekawej kompozycji z zaskakującym
Shenem na supporcie dla KonKwona, nie było w stanie w jakikolwiek sposób odpowiedzieć na natarcie przeciwników. W końcu, po niemal półgodzinnej rozgrywce, NRG musiało oglądać swój Nexus w ruinie.
| CLG | ![]() | 1 | – | 0 | NRG | MVP: Stixxay (CLG) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Mecz tygodnia? Musiałem przegapić go przez ten stomp Immortals na TSM-ie. Ale serio – czy ktoś spodziewał się innego rezultatu? TSM od początku splitu boryka się z takimi problemami, że drużyna pokroju Nieśmiertelnych nie powinna zostawić im nawet złudzeń. I cóż – nie zostawiła. Przewagę (także mentalną) ekipy IMT widać było nawet w champion select – zdecydowali się oni na odważną kompozycję z
Yasuo na topie oraz
Sejuani w dżungli, ale opłaciło się to. Widać było, że Huni czuje się świetnie na Pokutniku, bez przerwy wywierając presję na rywalach, a synergię wojownika z Furią Zimy dało się odczuć podobnie jak personalną synergię Huniego z Reignoverem. Tych dwoje wspartych
Lulu Pobeltera szybko stało się dosłownie nie do zatrzymania, przez co TSM musiało pogodzić się z kolejną porażką.
| IMT | 1 | – | 0 | TSM | MVP: Huni (IMT) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Cóż powiedzieć – solidne zwycięstwo dla Team Liquid. Dignitas nadal wygląda bardzo słabo w obecnej edycji amerykańskich LCS, więc wygrana z nimi nie jest jakimś ogromnym osiągnięciem, jednak zawsze jest to kolejny punkt w walce o jak najlepsze położenie w playoffach. Ten mecz sam w sobie nie był specjalnie ciekawy – był to po prostu pojedynek, w którym jedna drużyna widocznie deklasuje drugą przez zdecydowanie lepsze decyzje i rotacje na mapie. Co do sytuacji w tabeli – klątwa czwartego miejsca Team Liquid nadal jest jak najbardziej realna!
| DIG | 0 | – | 1 | ![]() | TL | MVP: Piglet (TL) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Zgodnie z przypuszczeniami C9 miażdży Echo Fox tym samym odbierając Froggenowi i spółce nadzieję na dostanie się do play-offów. Lisy w tym meczu nie miały do powiedzenia kompletnie nic. Widać było u nich brak motywacji, bo praktycznie nie podejmowali oni walki. Biernie poddawali się temu, co robiło Cloud9, a cóż – tak gier się nie wygrywa. Ciężko powiedzieć czy mieliby jakieś większe szanse gdyby rzeczywiście zdecydowali się na bardziej ryzykowne ruchy, ale mogliby przynajmniej Chmurkom stawić czoła. Tak się jednak nie stało, przez co C9 dosłownie zestompowało FOX – oddali przeciwnikom zaledwie 2 wieże podczas laneswapów. Dalej już wszystkie objective’y – zabójstwa, wieże, smoki i Baron należały w całości do Cloud9, dzięki czemu byli w stanie zamknąć to z niemal perfekcyjnym wynikiem.
| C9 | 1 | – | 0 | FOX | MVP: Rush (C9) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Kwestia playoffów jest już w dużej części rozstrzygnięta – nadal jednak pozostaje walka o najlepsze pozycje w tych rozgrywkach. Lidera można łatwo wskazać, jednak nie jest to dominacja kompletna – CLG pokazało przecież, że Immortals da się zatrzymać (a prawie udało się to też graczom Cloud9, Renegades oraz Dignitas), więc może kolejna faza LCS nie będzie tak przewidywalna jak się wydaje?
| Klasyfikacja drużyn League of Legends Championship Series North America |
|---|



