W sierpniu 2015 roku Riot Games zapytał profesjonalne drużyny e-sportowe, takie jak Cloud9, Counter Logic Gaming, H2K i paIN Gaming, czy mogą pozbyć się sponsoringu ze strony G2A. Zrobili to, ponieważ strona złamała regulamin przywoływacza. Oferowali konta i elo boosting, przez co Riot miał podstawy do zablokowania możliwości sponsoringu przez ową stronę.
Decyzja zapadła dwa tygodnie przed mistrzostwami świata. Drużyny próbowały zachować się odpowiednio – produkując nowe koszulki, bądź zaklejając logo G2A taśmą klejącą, lub innym produktem. Nie chcieli negocjować. Chwilę później kara została wyegzekwowana. Strona postanowiła wziąć odwet na Riot Games, organizując zabawną kampanię. Ich pierwszym krokiem było nazwanie się reprezentantem całego społeczeństwa e-sportowego.
G2A.com chciało by usłyszeć kilka słów od fanów e-sportu na temat tego
Ten spisek wydaje się być całkiem przekonywujący, jednak, mimo nazwania się reprezentantem e-sportu, istnieje wiele skarg na tę firmę, m. in. za niewypłacanie obiecanych pieniędzy. Według Jasona Bassa, współwłaściciela compLexity Gaming, kwoty wypłacane przez G2A nie są adekwatne do ich deklaracji. Więc ile tak naprawdę wydali na e-sport? Jak w rzeczywistości przedstawiała się liczba “6 milionów”?
Pomimo kary, G2A zdecydowało wciąż działać wokół mistrzostw świata. Stworzyli słynny t-shirt z facepalmem i rozprowadzali wśród fanów League of Legends poza wydarzeniem, np. przez internet lub na straganach.
Kilka miesięcy później G2A znowu postanowiło droczyć się z Riot Games, które natknęło się na Brazylijską drużynę, noszącą logo G2A. Musieli za to zapłacić karę ok. 1,250$. Firma skomentowała to w następujący sposób:
G2A.com zostało powiadomione o tym, co wydarzyło się podczas Campeonato Brasileiro de League of Legends (CBLoL) 2016. Wiadomość o incydencie rozprzestrzeniła się jak pożar w Brazylii, gdzie miliony fanów jest lojalnych e-sportowi oraz G2A, którzy zainwestowali ponad 6 milionów dolarów w rozwój profesjonalnych drużyn.
Zabawne, jak G2A podkreśla lojalność brazylijskich fanów, nieprawdaż?
Zablokowanie G2A przez Riot ma swoje skutki uboczne, ponieważ stworzone t-shirty są symbolem protestu trudnego do powstrzymania. G2A przyczyniło się do tego, że profesjonalne drużyny e-sportowe stały się o wiele silniejsze finansowo, jednak sponsoring musiał niestety skończyć się przez niemądrą decyzję Riot Games.
Widzieliście miliony ludzi protestujących przeciwko Riotowi? Ja również nie.
Zadaniem G2A jest polepszenie warunków dla drużyn brazylijskich oraz ustabilizowanie brazylijskiego e-sportu.
Nie pogrążajcie się w smutku, Brazylijczycy! G2A przywróci szczęście i stabilność! Przygotujcie się!
G2A jest wciąż jednym z największych sponsorów w e-sporcie, ale ich agresywne zachowanie przeciwko Riotowi sprawia, że ich działaniom towarzyszą ogromne kompromitacje. A jakie jest Wasze stanowisko odnośnie działań G2A?

