Jak dla mnie gra i pozycja G2 to póki co największe zaskoczenie Spring Splitu. Zespół, który dopiero co grał w Challenger Series i do tego dość radykalnie przebudował skład. Mimo to drużyna zajmuje aktualnie pierwsze miejsce ex-aquo z H2K. Co sprawia, że G2 spisuje się tak dobrze?
Świetni gracze
G2 posiada zawodników, którzy prawie wszyscy znajdują się w topce Europy na swoich pozycjach. Perkz w swoim pierwszym splicie w LCS pokazuje świetne umiejętności radząc sobie na środkowej alei z takimi dobrymi graczami jak Febiven czy PowerOfEvil. Prezentuje umiejętności gry różnymi typami postaci – od zabójców jak LeBlanc, przez control mage’ów jak Viktor, kończąc na popularnym ostatnio Corkim. Póki co zaliczył tylko jedną słabą grę – Zedem, jednak grali przeciwko H2K, które może być uważana za najsilniejszą drużynę Europy. Perkz gra bardzo agresywnie i jest pewny siebie. Dodatkowo jego forma wydaje się rosnąć z każdym meczem. Już teraz posiada drugie (po Ryu) największe KDA wśród midlanerów w Europie i tę samą pozycję w zabitych minionach na minutę wśród graczy na środkowej alei (tym razem po Selfiem). Aktualnie jeden z najlepszych, jak nie najlepiej, radzący sobie midlaner Europy.
Kolejnym świetnym zawodnikiem drużyny jest Emperor. Jak dla mnie jest on jednym z najciekawszych do oglądania ADC w LCS. Gra zawsze z przodu, nie chowając się za pierwszą linią tanków i cały czas zadając ogromne ilości obrażeń. Ten styl gry przekłada się także jednak na dużą ilość śmierci. Emperor, tak jak Perkz, nie boi się swoich przeciwników, będąc pewnym swoich umiejętności. Zawsze gra agresywnie, atakuje w każdym możliwym momencie. Coraz lepiej wypracowuje także swoją synergię z supportem. O ile na początku między nim, a Hybridem widać było wyraźne problemy z komunikacją (kiedy Hybrid atakował przeciwne ADC, a Emperor sobie farmił) to z każdym meczem widać, że obaj gracze zaczynają się nawzajem rozumieć.
Trzeba jednak zauważyć, że nie wszyscy gracze radzą sobie tak dobrze. Kikis zdecydowanie gorzej spisuje się jako toplaner niż wcześniej jako jungler. O ile w teamfightach radzi sobie całkiem dobrze, to na linii i w pojedynkach jeden na jednego idzie mu bardzo słabo. Mimo, że zagrał całkiem dużą ilością postaci (aż sześcioma w ośmiu grach) to tak naprawdę dobrze zaprezentował się tylko Poppy i Tahmem Kenchem. Jego słabe radzenie na linii widać także w różnych statystykach – posiada najmniejszą ilość zabitych minionów na minutę, czyli mniej nawet od ogólnie beznadziejnie grającego Atoma. Myślę jednak, że Kikis z czasem będzie grał coraz lepiej i dorówna lepszym toplanerom.
Gra na mapie
G2 nie jest typem grającego świetnie taktycznie zespołu jak H2k. Bardziej opierają się na brutalnej sile i świetnych umiejętnościach indywidualnych graczy. Oczywiście stosują lane-swapy, dobrze manewrują falami minionów na bocznych alejach i nie najgorzej rotują. Jednak wygrywają gry głównie poprzez świetne rozgrywanie walk drużynowych i wykorzystywanie umiejętności graczy do outplay’owania przeciwników. Cały czas napierają szukając okazji do rozpoczęcia walki. Czasem jednak brakuje im spokojnej taktycznej gry, co pokazała porażka przeciwko H2k.
Kolejnym silnym punktem drużyny jest to, że działają jako jednostka. Mimo tego, że do zespołu w przedsezonie doszło dwóch nowych graczy, komunikacja w zespole od początku wydaje się pracować bardzo sprawnie. Bardzo rzadko widzimy z ich strony samobójczy atak jednego z graczy na cały przeciwny team, czy bezsensowne rozdzielanie w poszukiwaniu farmy. Zawsze kiedy jeden z graczy engage’uje reszta zespołu podąża za nim. Kiedy rozpoczynają dive pod wieże nikt nie waha się, tylko sprawnie, wspólnie atakują. Widać po nich, że agresywny styl drużyny po prostu pasuje wszystkim zawodnikom i dzięki temu bardzo dobrze się rozumieją się podczas gry.
Warto też zauważyć, że w G2 bardzo dobrze funkcjonuje draft. Budują różne kompozycje i potrafią dobrze używać tak zwanych “power picków” w aktualnej mecie i budować pod nie kompozycje. Pomagają im w tym też rozbudowane champion poole zawodników. Nie mają problemów z tym, że jakiś zawodnik nie weźmie w swoje ręce, którejś z postaci ponieważ nie pasuje ona do jego gry, bądź nie potrafi nią grać (jak na przykład H2K, które nie pickuje Kalisty mimo jej dużej siły w aktualnej mecie). Dodatkowo są w stanie zamaskować słabość Kikisa na linii poprzez zapewnianie mu postaci, którymi ma duże szanse przetrwać fazę linii i być przydatnym w teamfightach, w których się bardzo dobrze spisuje.
Przyszłość G2
Mimo ciągłych sukcesów G2 zastanawiam się nad tym czy zespół utrzyma tak dobrą kondycję do końca splitu. Wydaje mi się, że tak dobry wynik zespołu jest nie tylko zasługą dobrej gry drużyny, ale przede wszystkim słabej dyspozycji innych zespołów Europy w czasie, w którym Perkz i spółka przeciwko nim grali. Origen dopiero teraz powoli powracają do formy z Mistrzostw Świata, Fnatic szuka nadal swojej tożsamości, a UOL zmuszony był grać bez swojego podstawowego junglera. Z czołowych drużyn jedynie H2K podczas walki z G2 mogło pokazać swój pełny potencjał. Reszta zespołów jest już za słaba indywidualnie i taktycznie być móc poradzić sobie z G2. Prawdziwe wyzwanie dopiero teraz staje przed G2. Najbliżsi trzej przeciwnicy zespołu to Vitality (które mimo dość nierównej gry jest silnym przeciwnikiem) oraz ponownie H2K (co prawda prawdopodobnie bez Ryu, ale wciąż bardzo silne) i Fnatic (chociaż z nimi w tym Splicie to nigdy nie wiadomo). Są to drużyny w tabeli na równi lub tuż za G2. Jeśli zespół da radę wygrać z tymi drużynami skończy na szczycie tabeli. Jeśli jednak przegrają dwie albo trzy z tych trzech gier, prawdopodobnie skończą regularną rundę rozgrywek w okolicach 3-4 miejsca.
Podsumowanie
Wbrew temu co przypuszczałem przed rozpoczęciem Splitu mogę stwierdzić, że G2 to jedna z silniejszych drużyn Europy. W ich grze nie widać żadnych problemów jakie pojawiają się w grze zespołów, które znacznie przebudowały swój skład. Póki H2K gra bez Ryu, może i najsilniejszym (chociaż może rozstrzygnąć się to w nadchodzącym tygodniu rozgrywek). Bez wątpienia G2 może bez problemu zająć miejsce w pierwszej trójce w tabeli, a później w Play-offach Spring Splitu.


