Aktualny przed-sezon wprowadził do Leauge of Legends bardzo dużo zmian, przy czym to te w przedmiotach znacząco wpłynęły na sytuację środkowej alei. W tym artykule zobaczymy, jak owe modyfikacje odmieniły grę na midzie.
Jak zmieniła się środkowa aleja?
Zacznijmy od zarysowania obecnie panującej sytuacji.
Przede wszystkim chodzi tu o zmiany, jakie dotknęły przedmiotów pod obrażenia magiczne, a także tych, dodających nam statystyki obrażeń fizycznych. To właśnie modyfikacje w tym kierunku wprowadzone przez Riot sprawiły, że znaczenie środkowej alei zdecydowanie się zmniejszyło.
Wydawać by się mogło, że postacie pod AD grające na midzie dostaną porządnego kopa, dzięki wzmocnionym przedmiotom, ale tak się nie stało. We wczesnej fazie gry Zed
, czy Talon– głównie ze względu na jego usunięcie. Talon oraz Jayce
stracili też na wycofaniu Crystalline Flask
, dzięki któremu początkowa faza linii była dla nich przyjemniejsza, szczególnie, gdy musieli mierzyć się z agresywnym przeciwnikiem. Black Clever
także nie nie wzmocnił AD mid-lanerów – wpłynął on natomiast znacząco na postacie grające na górnej alei, gdzie budowany wraz z innymi, nowymi przedmiotami, stał się niemal kluczowy, powiększając tylko przewagę “toperów” nad mid-lanerami.
Przyglądając się bliżej Essence Reaverowi
, czy też Last Whisperowi
, wydaję się, iż są to idealne przedmioty dla postaci takich jak wspomniany wcześniej Jayce, Talon, a także Kha’zix
.
Jednakże, kiedy spojrzymy w tym samym momencie na dolną aleję zauważymy, że nowe przedmioty są o wiele bardziej efektywniejsze na strzelcach. Zabójcy z środkowej alei posiadający pełny build nie mają szans pokonać równie wyposażonego, przeciwnego ADC. Graves
, Vayne
czy Lucian
wykorzystują nowe przedmioty w stu procentach ich możliwości, gdyż zostały one stworzone właśnie z myślą o nich. Nie wspominając o Statikku
i Rapid Firecannon
. Widzieliście już Vayne posiadająca tylko jeden z tych przedmiotów, zadająca “tons of damage”? No właśnie.
Problem bohaterów z środkowej alei polegających na obrażeniach fizycznych, nie leży tylko po stronie zmian w kilku przedmiotach. To właśnie wzmocnienie dwóch pozostałych linii sprawiło, że AD mid-lanerzy wydają nam się słabsi, bo, jak wiadomo – gdy inni stają się lepsi, a my stoimy w miejscu, to tak, jakbyśmy nagle stali się gorsi.
Do omówienia pozostają jeszcze nasi kochani magowie. Ci niestety również nie zrobili kroku naprzód w przed-sezonie. Przedmioty dla nich podrożały, przez co nie jesteśmy w stanie tak szybko zaopatrzyć się w najpotrzebniejsze “itemy”. Chyba żaden mag nie uśmiecha się na widok Irelii
czy Gravesa.
Kto więc jest w stanie powstrzymać wzmocnione postacie z bocznych alei? Odpowiedź jest prosta jak samo pytanie – cała drużyna. Riot celowo próbuje sprawić, by każda pozycja miała do wypełnienia tak samo trudne zadanie w grze. Mid-laner ma nie tylko brać wszystko na swoje barki i “samemu wygrywać grę”, ale krok po kroku, wraz z swoimi kompanami, dążyć do sukcesu. Nie zapominajmy jednak, że przeciwna drużyna ma dokładnie takie samo zadanie, więc – ten kto wypełni je lepiej, znajdzie się bliżej zwycięstwa. Zadaniem omawianego “midera” jest więc, w pierwszej kolejności, zdominowanie swojego przeciwnika i wyruszenie na pomoc kolegom, dzięki czemu jego drużyna zacznie stopniowo powiększać swoją przewagę.
W skrócie “Jak się “nafeedujemy” magiem, to nawet Vayne, Graves czy Irelia z nowymi przedmiotami, nie będą dla nas większym problem”
Kto najlepiej spisuje się obecnie na środkowej alei?
Najlepszym rozwiązaniem, które przyniesie największe korzyści naszej drużynie będzie uzbrojenie się w zabójcę lub maga, który:
- Gwarantuje zabicie przeciwnika na danym poziomie, lub na ganku;
- Jego umiejętności świetnie łączą się z umiejętnościami twoich sojuszników;
- Jest skuteczny podczas odwiedzania innych linii;
- Potrafi zniszczyć przeciwnika dosłownie w chwilę (posiada tzw. burst);
- Jego statystyki rosną w zależności od czasu trwania gry;
Postacie, które najlepiej radzą sobie z tymi wymaganiami:
1. LeBlanc
Jest to obecnie jedna z najpotężniejszych postaci na środkowej alei. Potrafi świetnie “pozamiatać” przeciwną drużynę we wczesnej fazie gry, a dobrze opanowana, przy pomocy Ignite’a
pierwsze zabójstwo może osiągnąć już na drugim poziomie. Trudna do zgankowania, bowiem ma do dyspozycji swoje “W”
i “R”
może wykonać dwa skoki i wrócić na miejsce, dzięki czemu wykiwanie wrogów i uniknięcie śmierci to dla niej pestka. Spore obrażenia na jeden cel świetnie spisują się, gdy odwiedzamy inne linie, co przy pomocy sojuszników, gwarantuje zdobycie łatwych zabójstw. W późniejszej fazie gry należy grać nią ostrożnie, gdyż stajemy się głównym celem. LeBlanc nie będzie jednak miała problemów z wyeliminowaniem przeciwnego strzelca w mniej niż kilka sekund, a przy odpowiedniej liczbie przedmiotów zadaje ogromne obrażenia nie tylko w jeden cel, a całą w przeciwną drużynę.
2. Twisted Fate 
Twisted Fate, jako jedyny mid-laner zyskał dużo na zmianach w przedmiotach. Mowa tutaj dokładnie o Rapid Firecannon
,które niesamowicie wzmocniło mistrza kart. Jego “W”
zyskuje zwiększony zasięg oraz zadaje dodatkowe obrażenia. Chyba nie trzeba tłumaczyć jak działa stun TF’a kiedy trafia nim mając do dyspozycji dodatkowy zasięg i obrażenia (![]()
![]()
). Eliminacja przeciwników staje się nadzwyczaj prosta i wymaga tylko kilku sekund. Twisted Fate może zostać też wyposażony w Nashor’s Tooth
, który wraz z Firecannonem zwiększa prędkość ataku i łączy się z naszym “E”
, jeżeli w takim wypadku dokupimy jeszcze Guinsoo
, karty którymi się posługujemy będą rozpuszczać wszystkich przeciwników. Twisted Fate radzi sobie bez problemów z odwiedzinami na innych liniach, służy przecież do tego “R”
, natomiast stun którym dysponuje, jest banalnie prosty do trafienia i gwarantuje powodzenie naszego ganku.
3. Veigar 
Yordl ten, podobnie jak LeBlanc i TF eliminuje przeciwnika w kilka sekund, często tylko za pomocą “Q”
i “R”
. Posiada dużą synergię z wieloma postaciami gdyż jego “E”
jest uniwersalne i daje niemal stuprocentową szanse na zabójstwo przeciwnika. Jedynym minusem jest brak mobilności Veigara i podatność na zgankowanie, trzeba więc nim uważać na przeciwnego junglera. “Panicz Zła” staje się również silniejszy z każdą sekundą gry, za pomocą umiejętności biernej jego “Q”, co pozwala budować przewagę nawet przy pełnym buildzie. Veigar nie posiada dobrego mechanizmu ucieczki, więc warto uzupełnić tę lukę za pomocą Zhonya’s Hourglass
, która pozwoli zmienić cel przeciwników z nas, na np. tanka.
4. Annie 
Annie również posiada niewyobrażalnie wielkie zasoby obrażeń. Jej naładowana umiejętność pasywna
także podaje nam przeciwnika na tacy w każdym możliwym przypadku, a połączona wraz z jej “R”
sieje zamęt w każdym możliwym zestawieniu drużynowym. Podobnie jak w przypadku Veigara, potrzebna jest jej Zhonya’s Hourglass.
Pamiętajcie jednak, że podane postacie to najlepsze z możliwych, które wpasują się w każdą rozgrywkę. Podczas kolejnych rozgrywek w Ligę, będziemy mogli jednak na ich miejsce znaleźć lepsze postacie, które będą się łączyć z sojuszniczą drużyną o wiele lepiej (np. Yasuo
oraz drużyna z dużą ilością podrzuceń). Lepiej jest również użyć innych postaci jeżeli granie powyższymi sprawia nam trudności.
A wy co sądzicie o obecnej sytuacji na midzie? Jaką postać uważacie za najlepszą? Może o kimś jeszcze powinno się wspomnieć? Zapraszam do wyrażenia swojej opinii.

