Po trwającej trzy tygodnie fazie grupowej z niekłamaną radością rozpoczynamy etapy finałowe. W pierwszej kolejności musimy przejść przez ćwierćfinały, w których uczestniczy szesnastu najbardziej lubianych bohaterów Field of Justice. Specjalnie dla Was postanowiliśmy przeprowadzić małą analizę rozlosowanych pozycji, aby każdemu pomóc we wskazaniu swojego faworyta i postaci do kibicowania.
To jeden z najlepiej zapowiadających się pojedynków. Z jednej strony
Thresh jest aktualnym obrońcą tytułu i ma za swoimi plecami tysiące fanów supportowania, lecz z drugiej
Darius należy do najgroźniejszych postaci z drugiego koszyka.
Myślę, że zwycięzca tego starcia może zajść bardzo daleko w tegorocznych Mistrzostwach, być może nawet do Wielkiego Finału. Ale najpierw musi uporać się ze swoim przydzielonym rywalem, co nie będzie łatwym zadaniem.
W ciągu ostatnich dwóch lat
Vayne za każdym razem wybiła się ze swojej grupy i zajmowała czołowe miejsca w Wielkim Finale. Dwa lata temu uzyskała nawet tytuł wicemistrzyni Mistrzostw! W tym roku z pewnością chciałaby powtórzyć poprzednie sukcesy, a
Shen w fazie ćwierćfinałowej bez wątpienia jest rywalem możliwym do pokonania.
To pierwsze Mistrzostwa z udziałem
Tahm Kencha, więc ciężko jest nam ocenić jego szanse.
Yasuo należy do trudnych przeciwników i jednego z faworytów do końcowego zwycięstwa, więc przed Tahmem stoi naprawdę ciężki orzech do zgryzienia… albo do pożarcia.
Przypomnijmy sobie najpierw w ramach ciekawostki, że
Gnar w swojej ankiecie grupowej pokonał Dariusa zaledwie jednym głosem, w związku z czym trafił do pierwszego koszyka i ominął ćwierćfinałowego starcia z Threshem.
Rok temu
Jinx nie zdołała wybić się ze swojej grupy, gdyż musiała uznać wyższość ówcześnie dominujących na dolnej alei Luciana i Vayne. W tym roku zupełnie zdominowała w swojej ankiecie strzelców zyskując więcej niż 50% głosów.
Dwa lata temu zabrakło
Oriannie kilku głosów, by awansować do Wielkiego Finału. Musiała wtedy ustąpić miejsce Lux. Rok temu zdołała awansować i uplasowała się na ósmej lokacie (jednakże nadal w czołówce i niewiele jej brakowało, by stanąć na podium).
Pojedynek Jinx z Orianną należy do tych ciekawszych, gdzie wcześniejsze wskazanie stuprocentowego zwycięzcy należy do rzeczy wręcz niemożliwych. Czuję, że zawzięta walka między nimi będzie trwać do ostatnich minut głosowania.
Pojedynek ten można nazwać innymi słowy starciem dwóch twardych wspierających.
Nie zapominajcie jednak o
Leonie! Przedwczesne skreślanie jej i skazywanie na porażkę jest dużym błędem. Pomimo teoretycznie mniejszych szans, jestem pewien, że zdoła pokazać Braumowi zęby… ewentualnie złamać mu paznokieć. Szczęście, że nie jej.
Jeden z najciekawszych pojedynków. W szranki do walki między sobą staje dwójka niezwykle oryginalnych zabójców.
Z jednej strony
Ahri od zawsze ma u boku tysiące zauroczonych graczy, którzy z przyjemnością zatwierdzą dla niej swój głos. Z drugiej jednakże
Rengar ma za swymi plecami rzesze fanów, którzy z zawziętą dzikością na niego zagłosują. Ciężko jest tutaj wskazać faworyta i jestem pewien, że różnica głosów między nimi będzie bardzo niewielka.
Kogo typujecie do końcowego zwycięstwa? Któremu z bohaterów najbardziej kibicujecie? Opowiedzcie nam w komentarzach!

