Wiemy, że temat zmian przed-sezonowych jest dla wszystkich ważny, zwłaszcza że wnosi elementy modyfikujące działanie systemu rankingowego. Postanowiliśmy przybliżyć wam to zagadnienie w formie dyskusji między redaktorami, dzięki czemu możecie poznać opinie różnych osób na dany temat. Zrozumiałe jest, że nie da się powiedzieć wszystkiego, więc (jak zawsze) zapraszamy do dyskusji w komentarzach.
W przed-sezonie zastępujemy solową i duetową kolejkę rankingową dynamiczną kolejką grupową, w której będziecie mogli piąć się w tabeli z dowolną liczbą znajomych, od pojedynczej osoby do pełnego, pięcioosobowego zespołu. Pozbyliśmy się też wspomnianej kary za grę ze znajomym, więc korzyści płynące z gry w grupie zawsze będą większe. Wciąż jednak będziecie musieli być zbliżeni w rankingu do waszych znajomych, a system został tak zaprojektowany, aby grupy prawie zawsze grały przeciwko podobnie zgrupowanym przeciwnikom (więc jeśli gracie w piątkę, to w 95% przypadków będziecie grali przeciwko innej pięcioosobowej drużynie). Teraz jednak będziecie mogli grać w sposób, który najbardziej wam pasuje.
MicroAce: W sezonie szóstym spora zmiana dotknie rogrywki rankingowe – solowa i duo kolejka zostaną zastąpione przez tzw. “dynamiczne grupy”. Oznacza to, że od tego momentu będzie można swoje rankedy grać nie tylko samemu czy w dwójkę, ale będzie możliwość utworzenia całej drużyny, a mimo to całość dalej będzie działała jak dotychczasowe solo/duo queue. Co sądzicie o takiej, dość poważnej zmianie?
Maktel: Od czasu, gdy spotkałem się z tym systemem w HoTS-ie i Docie, miałem o nim mieszane uczucia. Jednak kolejka solo kojarzy mi się, cóż, z graniem solo (lub z kolegą, ale jeśli jest słaby, to wychodzi jak granie samemu). Nie rozumiem, jaki sens jest posiadania łączonego rankingu, gdyż system z oddzielną kolejką dla drużyn sprawdzał się moim zdaniem całkiem nieźle.
Radomi: A ja uważam, że taka zmiana wyjdzie LoL-owi na dobre. Podobny system występuje już w innych grach, nie tylko grach MOBA, ale chociażby w CS-ie i sprawdza się bardzo dobrze. Oczywiście są też wady takiego rozwiązania, ale nie sądzę, żeby jakoś poważnie oddziałały one na grę.
Zychol: Nie wydaje mi się by, był to dobry ruch ze strony Rito, jednak kolejka soloQ powinna w jakiś sposób różnić się od typowych rankedów drużynowych. Teraz soloq traci w pewnym sensie tę indywidualność, co prawda grając wspólnie w 5., będziemy trafiać na inną piątkę zorganizowanych graczy (przynajmniej w teorii), jednak mimo wszystko opcja ta nie przypada mi do gustu.
Maktel: Właśnie w tym rzecz, ranking zostanie połączony; dodatkowo jak możemy przeczytać na stronie zapowiadającej zmianę, MMR gier liczone będzie na podstawie całej grupy, a nie indywidualnych członków. Więc to, jak prezentujemy się samodzielnie, będzie miało mniejsze znaczenie w grupie przyjaciół.
Sosiu: Dla mnie jest to próba ewidentnego pościgu za CS:GO. Popularny FPS coraz częściej góruje nad Ligą w statystykach oglądalności. Myślę, że jest to słuszny ruch, lecz dużo zależy od strony technicznej tego pomysłu (np. odpowiednie podzielenie MMR).
MicroAce: Nadal jednak ograniczenia dotyczące podobnych dywizji pozostają, a co więcej sądzę, że mogą oni zaostrzyć ten rygor właśnie ze względu na domniemane 5v5 “solo” rankedy.
Radomi: Na pewno nie wpłynie to dobrze na poziom graczy w danych ligach, ponieważ z pewnością wzrośnie liczba ludzi mających zawyżoną dywizję tylko i wyłącznie dzięki swoim znajomym. Nie zapominajmy, że w LoL-u na solo kolejce jesteśmy nagradzani nie za to jak gramy, lecz za zwycięstwo lub porażkę. Jeśli Riot w tym przypadku nie zmieni tego, to problem boostingu może stać się bardzo poważny.
Maktel: Boosterzy boosterami, ale nie da się zaprzeczyć, że jest to zmiana dedykowana szerszym grupom graczy, którzy albo grają rankedy rzadko, albo nie są w stanie wspiąć się wyżej, a z przyjaciółmi oba te problemy odchodzą w niepamięć. Więcej zabawy i współpraca ze znajomymi mają swoje plusy, jeśli zajmujemy się grą jako grą, ale podejście trochę bardziej profesjonalne i chęć osiągnięcia czegoś samemu jest spychana na dalszy plan.
Zychol: Riot po raz kolejny chce wypchnąć w pewnym sensie indywidualności, a zastąpić je drużynową współpracą. Oczywiście na tym ma polegać MOBA, ale jednak LoL sporo zyskiwał na tym właśnie indywidualizmie, teraz wszystko robione jest pod drużynę.
Maktel:Warto zauważyć, że nie tylko gra stanie się dzięki temu łatwiejsza (komunikacja głosowa!), ale także ma być to premiowany sposób grania m.in. ze względu na bonusy IP. Więc nie grając w drużynie, efektywnie tracimy możliwość wspięcia się, ale także i inne bonusy.
Pozbyliśmy się też wspomnianej kary za grę ze znajomym, więc korzyści płynące z gry w grupie zawsze będą większe. (…)
Drużyny rankingowe nadal będą dostępne dla graczy, którzy chcą zbudować zespół o konkretnym poziomie umiejętności, jako że drużyny oceniane są całościowo, a nie jako suma umiejętności ich członków.
MicroAce: Za tą zmianą idzie także kolejna, która ma w dosyć znaczący sposób ułatwić wspinanie się po drabince rankingowej w niższych dywizjach. Otóż jeśli znajdujesz się teraz na poziomie mniejszym niż Gold I i przegrasz serię o awans, następną serię zaczynasz już z jedną wygranym meczem w serii.
Zychol: Wydaje mi się, że zmiana ta skierowana jest głównie do nowych graczy, nie będą oni się już tak szybko zniechęcali, gdy przegrają jedną serię do wyższej dywizji, ponieważ wiedzą, że kolejna seria będzie o wiele prostsza.
Maktel: Szczerze mówiąc, zmiana ta ma jedynie znaczenie symboliczne – jeśli ktoś ma wygrać serię, i tak ją wygra, a jeśli nie było mu to dedykowane, spadnie zaraz po wspięciu się.
Sosiu: Zmiana, która bardzo mi się nie podoba. Może to wprowadzić graczy do wyższych dywizji, chociaż nie będą na to zasługiwać.
Radomi: Osobiście byłbym za wprowadzeniem troszeczkę innego rozwiązania, ale tak czy siak – jest ono lepsze od tego, które mamy obecnie. Na pewno gracze, którym nie uda się awansować za pierwszym razem nie będą zbytnio sfrustrowani, ponieważ nie oszukujmy się – awans za drugim razem będzie o wiele, wiele łatwiejszy.
Maktel: Nie przesadzajmy, jedna wygrana niewiele zmienia, szczególnie jeśli ktoś ma MMR wystarczające, by się wspiąć do danej dywizji i na to zasługuje. To właśnie w MMR doszukiwałbym się potencjalnych problemów, gdyż te serie mogą zaburzyć system i tak ludzie będą zaraz spadać po wejściu do dywizji.
MicroAce: Moim zdaniem to całkiem dobry ruch ze strony Riotu, ponieważ w niższych dywizjach można przegrać grę nawet przez jedną osobę grającą poniżej oczekiwań. W wyższych dywizjach znacznie bardziej liczą się umiejętności drużynowe, dlatego też ta zmiana nie jest i nie powinna być tam wprowadzona.
Maktel: Jak mówisz, ta zamiana obrazuje trochę podzielony punkt widzenia – wielu graczy postrzega soloQ jako dwa oddzielne rankingu: poniżej złota, gdzie “dzieje się wola nieba”, i powyżej, gdzie faktycznie ludzie starają się wbić wyższe rangi.
Riot trochę potwierdza tylko tę tezę tą zmianą, sugerując, że gracze w niższych ligach potrzebują specjalnej pomocy. Czy słusznie? To, że ktoś jest wyżej, oznacza, że ktoś musi być niżej i nie ma w tym nic złego.
Radomi: Według mnie jest to próba zadowolenia graczy, którzy denerwują się tym, że rzekomo przez dobieranych im sojuszników nie mogą awansować do wyższej dywizji. System ligowy działa wszędzie tak samo – żeby awansować trzeba sobie na to zasłużyć w taki sam sposób, niezależnie od tego, w jakiej dywizji jesteśmy. Natomiast gdy taka zmiana wejdzie do gry, to zwiększy się liczba graczy, którzy awansują tylko dlatego, że mieli po prostu szczęście.
Sosiu: Jeśli Riot bawi się w tego typu zmiany, powinien według mnie wprowadzić dodatkową dywizję. Możliwość grania rankedów ze znajomymi oraz łatwiejszy awans powinien poskutkować dodaniem kręgu, który znajdowałby się przed brązem (Drewno 5?).
Zychol: Ale czy jest coś złego w tej pomocy? Jeżeli ktoś wbije wyższą dywizję i na nią nie zasługuje, to z niej po prostu spadnie, więc suma summarum wyjdzie na zero.
Radomi: Rzecz w tym, że zanim z niej spadnie, zepsuje innym graczom masę meczów, a przecież to jest niesprawiedliwe.
Zychol: Mówimy tutaj o przeskoczeniu jednej dywizji, a chyba nie ma większej różnicy między Srebrem 4 a Srebrem 3. Więc ta różnica nie powinna być aż tak potężna.
MicroAce: Według mnie jest to tylko próba zrobienia hype’u na nową opcję w grze, tak więc sądzę, że bonus IP będzie raczej jedynie tymczasowy.
Radomi: Jak dla mnie to typowy zabieg polepszający czerpanie radości z rozgrywki graczy w niższych dywizjach. Bo przecież kto lubi siedzieć w brązie?
“Wprowadzamy nowy system nazwany „Warsztat Hextech”. W związku z nim mamy dwa cele: po pierwsze, chcemy stworzyć nowy sposób, dzięki któremu będziecie mogli zbierać losowe łupy w okazyjny sposób (dopracowujemy szanse na wypadnięcie danych rzeczy, ale jeżeli potrzeba wam czegoś konkretnego, to wciąż najefektywniej będzie kupić to bezpośrednio), a po drugie (to dla niektórych z was może być o wiele ważniejsze), chcemy umożliwić graczom zdobywanie bohaterów, skórek oraz nowych rzeczy związanych z kosmetyką gry w zamian za ich osiągnięcia w grze. Za darmo.”
MicroAce: Jeśli mówimy o bonusach za grę ze znajomymi, to warto wspomnieć o zupełnie nowym systemie wprowadzanym przez Riot. Będzie to tzw. “Warsztat Hextech”. Jak ma to działać? Otóż – po meczu mamy szansę na zdobycie Klucza i Skrzyni Maestrii. Po każdej wygranej może nam wylecieć Klucz, bądź Fragment Klucza, a za zdobywanie punktów maestrii ma wypadać Skrzynia. Nie zostało jeszcze doprecyzowane, co może z nich wypaść, jednak mówi się o bonusach IP, darmowych bohaterach, a nawet skinach, co sądzicie o takiej możliwości?
Radomi: Zwykle jeśli Riot coś daje, to społeczność jest zadowolona, więc chyba dobrze wpłynie to na grę.
Maktel: Nie chcę tu wytykać palcami, które gry mają taki system i napędza on w nich cały rynek, każdy znajdzie sobie na własną rękę. Cóż, na pewno nie można mieć za złe podążania za ogólnymi trendami, nawet w tak niedyskretny sposób.
Zychol: Naprawdę ciekawa opcja dla wielu graczy, pomysł pojawił się już w innej grze tego typu i sprawdza się tam dość dobrze, myślę że w LoL-u będzie identycznie. Kolejny raz Riot chce wynagradzać za grę w drużynie, więc nie zostaje nam nic innego, jak założyć temat na forum “Szukam ludzi do wspólnej gry”.
Sosiu: Dla mnie jest to nieudany pomysł. Jeśli gracz był toksyczny podczas rozgrywki, a tuż po jej zakończeniu dostanie jakiś “bonus”, może to doprowadzić do większej ilości wyzwisk oraz hejtu.
Radomi: To jest już inna sprawa i tu raczej warto by przyczepić się do Trybunału. Dobrą opcją byłoby wprowadzenie możliwości odbierania takich skrzyń za zdobyte przez nas punkty honoru, a nie dostawać je po prostu losowo.
MicroAce: Według mnie jest to trochę dziwne posunięcie – Riot przez całe 5 sezonów unikał rozdawania skinów za darmo, a teraz wprowadzają taką możliwość po prostu za zwykłą grę ze znajomymi. Oczywiście nie chcę tu narzekać – jest to bardzo pozytywna opcja, ale osoby, które wydawały do tej pory na RP naprawdę poważne pieniądze, mogą czuć się “oszukane” (nie jestem pewny, czy to dobre określenie). Przy odpowiednim wyważeniu dropu tych skrzynek może to naprawdę porządnie rozkręcić rynek.
Maktel: O ile będzie się dało wymieniać skrzyniami, nie jestem pewien, czy taka opcja została wspomniana?
MicroAce: Wydaje mi się, że nie zostało to zapowiedziane, jednak wiadomo, że skrzynki można będzie także kupować za RP.
Zychol: Chyba o wymienianiu się nie było nic wspomniane.
Maktel: No właśnie, więc ciężko mówić o jakimś rynku. Przynajmniej tutaj nie posunęli się do aż takiego “pożyczenia” funkcjonalności.
Zychol: Pytanie, czy dostaniemy jakąś skrzynkę, gdy mamy już wbity 5 lvl maestrii bohatera.
Maktel: System osiągnięć za grę powinien zostać wprowadzony dawno i pewnie jest to jeden z głównych zamiarów. Ale z drugiej strony jeśli ograniczymy skrzynki do użytku indywidualnego, stanowią one całkiem niezły sposób na radzenie sobie z negatywnymi zachowaniami.
Radomi: Jedno jest pewne – taka zmiana musiałaby być naprawdę mądrze przeprowadzona, bo inaczej może narobić niezłego zamieszania.
A co wy sądzicie o tych zmianach? Wpłyną na rozgrywkę pozytywnie czy LoL przez nie straci?



