Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Wywiad z Lupusisko – adminem portalu How2Win



O How2win, sponsorze i genezie nicku, czyli wywiad z Lupusisko

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce żył pewien mędrzec. Był to utalentowany młodzieniec, który oddał całe swe serce Lidze Legend. Po wielu latach doświadczenia z ligą i obeznania z jej kulturą, postanowił pomóc wszystkim przywoływaczom mówiąc im how 2 win [z ang. jak wygrać].
Zapraszam wszystkich do wywiadu z właścicielem how2win.pl – Lupusisko.

Vincent – Skąd pomysł na how2win.pl, sam na to wpadłeś czy rozważałeś założenie tego z kimś?

Lupusisko – Mija już prawie rok od założenia mojego autorskiego bloga – Support’s Life. To co było wtedy pomysłem wraz z czasem zaczęło się stawać rzeczywistością. Myślę, że do obecnej formy How2Wina przyczyniły się dwie moje cechy: jestem dobrym obserwatorem i umiem korzystać z porad innych. Innymi słowy, gdy tylko zauważyłem, że na polskim rynku brakuje dobrego portalu o League of Legends zacząłem się bliżej przyglądać naszej scenie. Patrzyłem i analizowałem, czego mogą oczekiwać gracze. Dzięki temu udało mi się zebrać wokół mnie ludzi, którzy razem ze mną chcieli tworzyć nową jakość na polskiej scenie League of Legends.

Projekt nie wyglądał tak jak w dniu dzisiejszym – jednak liczne sugestie i porady pozwoliły całej ekipie dotrzeć do obecnej najwyższej klasy. Jakby to było dziś przypominam sobie kolejne propozycje kierunku rozwoju portalu – po pewnym czasie próbowaliśmy wdrożyć każdą z nich. Część osób była początkowo lekko zawiedziona tempem wprowadzanych zmian (za wolno), ale staramy się zawsze dopracować przede wszystkim samą ideę przed oficjalnym wypuszczeniem jej dla czytelników. Obecnie portal rozwija się w tak zastraszającym tempie, że boję się pomyśleć na jaką skalę będziemy działać pod koniec roku.

V – Czym różni się how2win od swojej konkurencji? Dlaczego gracze LOL’a powinni czytać akurat was?

L – Jest wiele rzeczy, którymi wyraźnie górujemy nad konkurencją – przede wszystkim jakością materiałów oraz szybkością ich pojawiania się na naszej witrynie. Najważniejsze i najbardziej pilne informacje mamy minimum kilka godzin wcześniej od konkurencji. Dodatkowo dysponujemy bardzo pokaźną bazą artykułów i poradników – coraz więcej aspektów Lola jest wytłumaczonych w bardzo przystępny sposób, aby każdy mógł samodzielnie zwiększać swojego skilla. Jakość naszych materiałów oparta jest na kilku filarach: profesjonalnej korekcie, doświadczonej ekipie, która potrafi poradzić sobie z największymi wyzwaniami  oraz konsultacjach z pro graczami. Staramy się możliwie najwięcej rzeczy konsultować, aby zapewnić jak najlepsze informacje.

Warto też zauważyć szeroki przekrój działalności portalu – poza pisaniem materiałów na naszym portalu, tworzymy materiały video, tapety czy wspaniałe karty postaci. Staramy się wspierać jak najwięcej inicjatyw związanych z Lolem w Polsce (turnieje czy bary League of Legends).

league of legends

V – Jesteś właścicielem i zarazem redaktorem naczelnym, na pewno jest przy tym dużo pracy, opisz czym dokładnie się tu zajmujesz.

L – Każdą pojedyncza kwestią związaną z funkcjonowaniem portalu – oczywiście w wielu z nich jestem zwyczajnie wyręczany przez osoby współpracujące z portalem (za co jestem im niezmiernie wdzięczny!). Sam piszę artykuły, newsy, zajmuję się stroną techniczną funkcjonowania portalu, kontroluje co znajduje się na stronie głównej, udzielam porad/wskazówek dla osób piszących kontent na naszą stronę, jeżdżę na turnieje i przeprowadzam wywiady. Jest tego całkiem sporo, ale żadną z tych rzeczy nie zajmuję się ekskluzywnie – to osoby pomagające How2Winowi są obecnie moim największym motywatorem i to dzięki nim mam siły kontynuować to wspaniałe dzieło.

V – Jak dużo osób pracuje aktualnie przy projekcie how2win?

L – Obecnie jest to około 20 osób pracujących przy projekcie „How2Win” – są to zarówno osoby mające na co dzień styczność z portalem (jak cała ekipa redakcyjna), jak i osoby które bardziej sporadycznie udzielają się na aktywnościach portalowych. Ogólnie już od strony organizacyjnej mamy dużo obowiązków i staramy się w pełni wykorzystywać nasze możliwości wypływające z tak licznej rzeszy osób chcących pomagać przy portalu. Efektem tego jest ogromna rozpoznawalność na turniejach i świetne materiały z nich, wspaniały kontent na naszym portalu (artykuły i poradniki potrafią być nie tylko wspaniale dopracowane i informacyjne, ale także bardzo dopieszczone pod względem technicznym) oraz mnóstwo dodatkowych inicjatyw jak patronaty nad turniejami League of Legends i wszelką aktywność związaną z rozwojem LoLa w Polsce.

V – Z tego co wiem byliście z ekipą filmującą na IEM w Katowicach, w kwalifikacjach LCS w Warszawie, a nawet ostatnio na BEST Gamers Tournament, czy planujecie częstsze wypady, może nawet zagraniczne?

L – Wybieraliśmy się nawet na CEBIT, ale z różnych powodów nie mogliśmy być tam ostatecznie obecni. Chwilowo zagraniczne wyjazdy są dla nas raczej limitowane pod względem cenowym – są zwyczajnie zbyt kosztowne, aby sobie na nie co chwila pozwalać. Planujemy obecnie pojawiać się na każdej imprezie organizowanej przez Riot/ESL i dodatkowo będzie można nas ujrzeć na nieco bardziej lokalnych turniejach – z najbliższych warto wspomnieć o turniejach w Lublinie i w Poznaniu.

V – W jakim kierunku zmierza how2win.pl? Co chcesz zmienić, w jaką stronę ewoluować? Może nawet na skale europejską, czy światową?

L – Brniemy dalej w tym samym kierunku, bo to co robimy jest dobre. Bardzo usilnie staramy się, aby na naszym portalu były wszelkie możliwe informacje związane z League of Legends. Zmiany na portalu dyktowane są tym, czego oczekują czytelnicy. Zawsze staramy się dawać im to, czego oczekują i to na co zasługują – najlepszej jakości materiały dostarczane jak najszybciej jest to możliwe. Skupiamy się na bardzo ważnych dla nas cechach i zawsze wysłuchujemy sugestii czytelników.  Innymi słowy jeśli szukasz czegoś o Lolu, a nie znajdujesz tego na naszej stronie to daj nam o tym znać – postaramy się to naprawić.

league of legends

V – Aktualnie na stronie nie widać, żeby było zawarte jakiekolwiek partnerstwo. Czy zamierzacie tego się podjąć? Czy planujecie może także zdobyć sponsoring?

L – Już w kwietniu spodziewajcie się informacji o pierwszych sponsorach – myślę, że będzie to dość spore zaskoczenie, ale chwilowo nie mogę nic więcej zdradzić.

V – Zejdźmy trochę z tematu,  byłeś dużym fanem Doty, później HoN’a dlaczego postanowiłeś przejść na League of Legends?

L – Oglądalność – HoN jest moim zdaniem zwyczajnie spalony jeśli chodzi o jakąś scenę, a Dota ma zbyt wysoki learning curie, aby nadawała się dla szerszego grona odbiorców. Obecnie League of Legends deklasuje swoich rywali pod względem oglądalności, kasowości i wielu innych czynników. To w Lolu spotkasz najwięcej znajomych, to tutaj masz największe szanse natknąć się na kogoś ciekawego. Pomimo toksyczności znacznej części community Lol jest najlepszy w kategorii MOBA.

V – Ulubiona pozycja i dlaczego?

L – Masz na myśli Lola? ;> Jeśli tak to support – od początku mojej gry w MOBA wiedziałem, że do tej roli nadaję się najlepiej – zwyczajnie mentalnie jestem idealnie wpasowany w filozofię gry taką postacią. Gram nie po to by wygrać, ale po to by mój team wygrał co jest moim zdaniem jedną z podstawowych wartości jakie powinien wyznawać suport. Do tego nie boję się poświęcać w imię wyższych celów, przyjmuję na siebie deady zamiast adeka – innymi słowy staram się wszystko robić tak, jak zrobiłby to idealny suport.

V – Adekwatnie do powyższego, ulubiony champion i dlaczego?

L – Leona. Wiem, że niewiele osób nią gra, ale jej mechanika niesamowicie przypada mi do gustu i zwyczajnie lubię grać Leonką. Uwielbiam przemieszczać się po teamfighcie za pomocą E i do granic możliwości wykorzystywać każdy cooldown, patrzeć jak sojusznicy wykorzystują każdy tick mojego pasywa. Postać ta jest stworzona dla mnie ze względu na wymuszony agresywny styl gry oraz naturalną tankowatość – ma wszystko, czego mi potrzeba.

V – Jesteś wielkim pasjonatem ARAM’ów, dlaczego ARAM jest lepszy od normalnej gry?

L – Aram nie jest lepszy od normalnej gry przynajmniej dla większości graczy. Ja po prostu lubię ten tryb ze względu na to, że szkoli tylko te umiejętności, które są mi potrzebne. Grając tam zyskuję ogromne opanowanie pozycjonowania w trakcie teamfightów, poruszania się po nich, maksymalizacji zadawanych obrażeń. Jednocześnie nie muszę się bawić w jakieś lasthittowanie, którego trening nie da mi aż tak dużo jako suportowi (chociaż i tak się przyda)

V –  Niedługo zawita do nas nowa mapa  Howling Abyss, która zastąpi Proving Grounds, dodatkowo ma być zrobiony specjalny Queue na ARAMy, podekscytowany?

L – Jakby zrobili SoloQ na aramach to przez tydzień bym z nich nie wychodził (lub do momentu wbicia challengera, co pewnie zajęłoby podobną ilość czasu). I tak, zdecydowanie jestem podekscytowany. Sama mapka bardzo fajnie wygląda, będzie można popykać sobie w spokoju bez leaverów i całego tego tałatajstwa. Dla graczy takich jak ja jest to idealne rozwiązanie. Dziękuję Riot!

V – Czy nie sądzisz, że RIOT powinien właśnie skupić się na takich dodatkach, zamiast w kółko dodawać nowe championy, robić hotfixy i nerfy?

L – Nie. Zmiany na scenie, metagame i całą dynamika Lola opiera się na bardzo częstych zmianach balansu. Częste wychodzenie nowych postaci, nieustanne zmiany w itemach sprawiają, że Lol zmienia się co chwila. Zgoda, w niektórych elementach można dostrzec stagnację, ale jest wiele rzeczy czekających tylko na odkrycie (jak np. niedawny boom na AP Tryndę). Dodatki niech pozostaną tym czym aktualnie są – tylko dodatkami.

V – Jak skontrować znienawidzonego na ARAMach AP Master Yi?

L – Kiedyś trzeba było wziąć Ignite – dzisiaj wystarczy jeden z itemów dających pseudo-ignite efekty lub Alistar – ten zwyczajnie wykosi wszelkich Wanna-be-penta-Yi.

V – ABAM czy ARAM? Co ciekawsze i dlaczego ABAM nie jest tak często grywany?



L – ARAM – nie lubię Blinda, bo wszyscy biorą tych samych championów.

league of legends

V – Jaki jest Twój ulubiony champion na ARAMa, dlaczego i jak go budujesz?

L – Nidalka – tona poke’u, sustainu, dodatkowej wizji i czego sobie tylko człowiek zażyczy. Z mniej standardowych picków lubię Leonkę (o tym pisałem wcześniej) oraz Mundziaka, którym nieustannie spamuje maxowanymi tasaczkami (tak tak, pewnie zostanę zaraz zjechany). Mundo na aramach jest całkiem ciekawym championem i jeśli tylko trafia się chociaż 50% tasaków to potrafi namieszać nie mniej, niż taka Nidalka.

V – Najbardziej „broken” champ na ARAMa?

L – Nidalka, Caitlyn, Varus, Yi, Soraka.

Może wytłumaczę się z Varusa i Soraki, którzy często są gdzieś pomijani przy „tier listach aramowych”. Varus to dla mnie taka nieco słabsza Cait na Aramach – ma dobry poke, fajne late, lepsze ulti. Nie ma E do pozycjonowania, ale na aramach nie jest to aż tak istotne – tutaj nie ma ścian, przez które można sflashować, wymuszając kontrakcję ze strony przeciwnika. Często ludzie zapominają o nim i nie zwracają uwagi na jego maxowane Q – a to jest duży błąd.

Soraka z kolei to pick, który nie dość że można bardzo różniście budować (Supp/AP/w ostateczności AD Banana Power) i jej siła leży przede wszystkim w sustainie i idealnemu pasywowi na aramy. Dzięki niemu zwiększamy znacznie odporność naszego teamu, a dodając do tego regenerację zasobów jesteśmy najbardziej pożądaną championką w teamie (szczególnie jeśli ktoś „lubi” jednorożce 😉 )

V – Przejdźmy do normali i rankedów, w jakim tierze jesteś i czy często grywasz yoloQ?

L – Obecnie chyba Złoto II, ale nie grałem jeszcze ani jednej gry w nowym systemie rankingowych – po części z powodów sprzętowych (stary komp co chwila pada, a netbook nie nadaje się do gry w Lola) po części z ograniczeń czasowych. Zamierzam jednak niedługo troszkę podrasować swoje ELO, aby nie było wstydu ;).

league of legends

V – Spytałeś kiedyś wywiadzie eRot1ca czy istnieje Elo Hell i powiedziałeś fajną rzecz „nie istnieje Elo Hell a istnieje Ego Hell”, czy mógłbyś rozwinąć tą myśl?

L – Szczerze mówiąc samo sformułowanie „pożyczyłem” od jednego z redaktorów – Demola i w pełni się z nim zgadzam. Ego hell to poziom, z którego nie jesteś w stanie się wydostać ze względu na swoje ego. To taki stan, gdzie zaczynasz winić za przegrane gry innych, zamiast zastanowić się nad tym, co mogłeś zrobić, aby wygrać. Nie da się wygrać każdej gry, ale 90% z nich jest do wygrania jeśli będziesz wystarczająco dobry. Jeśli twierdzisz, że nie możesz wyjść z danego elo przez afkerów/ragerów/innych_złośliwych_użytkowników jesteś właśnie w ELO hell (nie kamienujcie mnie proszę).

V – Jaki jest Twój ulubiony team na scenie competetive? Czy sądzisz, że są w stanie wygrać finały sezonu 3?

L – Nie jestem jakimś wielkim fanatykiem trzymającym się zawsze jednej drużyny – inni nazwali by mnie raczej sezonowcem. Doceniam formę w jakiej znajdują się dane teamy i mogę podziwiać je za grę w danym momencie, ale nie mam sentymentów przed powiedzeniem „ta przegrana im się należała”. Oczywiście są teamy, które z pewnych względów darzę większą sympatią (np. Fnatic, CW, DB oraz Gambit), ale jakoś nie mam swojego jednego jedynego zespołu, któremu zawsze kibicuję.

V – Jakbyś mógł stworzyć „dream team” z graczy ze sceny profesjonalnej Lola, to jak by on wyglądał?

L – AP Carry – Froggen/xPeke

Top – Wickd

Jungle – Diamondprox

Support – Ed_ward/Madlife

AD Carry – Rekkles

 

V – Który z Polskim teamów ma największe szanse na zakwalifikowanie się do LCS?

 

L – Mym 😉

 

V – Czy jest możliwość, że polska scena LOL’a znajdzie się niedługo w czołówce światowej, dorównując takim teamom jak CJ Frost, Gambit Gaming, Fnatic czy TPA?

L – Nie, nie widzę obecnie takiej możliwości. Troszkę ze względu na mentalność, zapał, podejście do pracy i miliony innych małych czynników. Moim zdaniem będziemy dobrzy, ale nie wybitni.

V – Co sądzisz o nowej Karmie? Czy będzie więcej grywana dzięki zmianom?

L – Stara była całkiem ok, ale nie jako suport. Nową Karmą jeszcze nie grałem, ale patrząc na czyste dane ma w sobie jakiś potencjał i zdecydowanie powinna być częściej używana. Miesiąc po jej wydaniu okaże się czy zyskała sobie szersze grono fanów.

V – Pomijając jej przeliczniki, czy sądzisz, że będzie nią można grać na innych pozycjach niż suport?

L – Szczerze mówiąc nie wiem – powinieneś zapytać osoby bardziej się na tym znające.

V – Na koniec coś co mnie męczy od początku znajomości… skąd wziął się Twój nick?

L – Lupus to po łacinie wilk, więc Lupusisko to takie wilczysko – można to odczytywać zarówno jako takie lekkie złowieszcze zabarwienie, jak i takie swojskie. To też mi się podoba – pewna dwoistość odbioru. A wzięło się, bo mój poprzedni Nick (mistic) był zawsze i wszędzie pozajmowany, a cyferek i peelek nie lubię wstawiać.

V – Dziękuję za wywiad i pozdrawiam.

L -Dziękuję Ci także. Chciałem w tym miejscu podziękować przede wszystkim Wam drodzy czytelnicy – to Wy sprawiacie, że mamy siłę nieustannie się rozwijać i dajecie nam energię do dalszego funkcjonowania. Pamiętajcie, że zawsze staramy się wysłuchiwać Waszych potrzeb i odpowiednio na nie odpowiadać. Jeśli czegoś nie robimy wystarczająco szybko wynika to tylko z natłokiem prac związanych z funkcjonowaniem portalu. Dlatego dziękujemy i liczymy, że pozostaniecie z nami na dłużej!

Na koniec chciałbym podziękować naszemu czytelnikowi fenixu, który dał pomysł na wywiad z Lupusisko. Tym samym, jeżeli macie wizję następnego wywiadu, to śmiało piszcie w komentarzach, z kim chcielibyście abyśmy go przeprowadzili.

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.