Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

WCG 2013 – pierwszy dzień za nami

World Cyber Games to wydarzenie z wyjątkowo bogatą historią. Początki sięgają roku 2000, kiedy to reprezentacje 17 krajów rywalizowały ze sobą w rozgrywkach: Quake III Arena, FIFA 2000, Age of Empires II czy Starcraft: Brood War. Przez trzynaście lat zmieniło się wiele, od właściciela, przez sponsorów, aż wybór gier. Niezmienne pozostało natomiast hasło “Beyond the Game” oraz cel imprezy – jak najbliższe oddanie ducha rywalizacji olimpijskiej.

 

Tegoroczna edycja WCG to m.in. rozgrywki w League of Legends. Rozgrywki podczas których mieliśmy okazję obejrzeć drużynę reprezentującą polską scenę LoLa. Meet Your Makers, czyli drużyna złożona z Kubona, Mokatte, Czara, Libika i Maklera, znana jest z występów podczas League Championship Series oraz dobrej postawy na polskich i zagranicznych imprezach jak Intel Extreme Masters czy ESL Pro Series. Drużyna znana jest nie tylko z występów, ale też z wyjątkowo stabilnego składu. Ich pierwszy występ na finałach WCG w 2011 roku (wtedy w składzie Mokatte, Czaru, Makler, Cinku oraz Kikis) zakończył się niebywałym sukcesem. Zespół występujący wtedy pod nazwą Gameburg Team zajął tam drugie miejsce, pokonując po drodze do finału Team Acer, koreańskie NaJin e-mFire oraz Counter Logic Gaming. Zabrakło im jednak sił na finał, gdzie przegrali z ekipą Reginalda 2:0.

 

Dzień pierwszy -Grupa D

Piątek rozpoczął się od starć w grupie D i A. Imprezę otworzyło spotkanie grupy D pomiędzy dwoma mniej znanymi drużynami – tajskim MiTH Flashdive oraz chilijskim Royal Paladin Escape. Sama grupa prezentowała się imponująco – poza dwoma wspomnianymi drużynami mogliśmy w niej oglądać znaną z regularnych występów w chińskiej lidze LoL Pro League drużynę World Elite oraz rosnący w siłę rosyjski gaming The RED. Wszyscy dobrze pamiętamy do czego zdolne są zespoły pochodzące z tego regionu. Przykład Moscow5 idealnie pokazuje nam, że należy bacznie przyglądać się tej ekipie. Tym bardziej, że ich przygoda z League of Legends bardzo przypomina tę, którą kroczyli Alex i spółka, kiedy to niespodziewanie wygrali IEM w Kijowie. Należy wspomnieć również, że grupa składać powinna się z pięciu drużyn, jednakże compLexity Gaming wycofało się z turnieju, ze względu na problemy ze swoim składem.

Bez wątpienia najciekawszym spotkaniem było starcie WE oraz The RED. Z meczu, który rozgrywany był od godziny 9:30 czasu polskiego, zwycięsko wyszła chińska drużyna, występująca w roli gospodarza. Sama rozgrywka była klasycznym stompem – zawodnicy WE nie dali szans przeciwnikom i już w  23 minucie zniszczyli nexus rywala. Przewaga w złocie wynosiła w tym momencie aż 22 tysiące, a Rosjanie podczas całego meczu nie byli w stanie spushować ani jednej wieży. Końcowy wynik w killach wynosił 21:2.

Grupa D była bardzo przewidywalna. Pierwsze miejsce z kompletem punktów przypadło  World Elite. Chińczycy uważani są za jednego z głównych faworytów całego turnieju, więc w fazie grupowej nie zawiedli i wyszli z pierwszego miejsca. Tuż za nimi znaleźli się Rosjanie z The RED, którzy to podobnie jak kiedyś Moscow5 pojawili się znikąd. Póki co nie mają na swoim koncie spektakularnych zwycięstw, ale występy na coraz to większych imprezach z pewnością dodadzą im pewności, a zdobyte doświadczenie zaowocuje w przyszłości. Wielką szkodą dla całej grupy był brak compLexity. Być może, gdyby się pojawili, to właśnie oni biliby się z The RED o drugie miejsce, a tak grupa D zakończyła się tak na prawdę tuż przed jej startem.

 

 

Dzień pierwszy - Grupa A

MYM w drodze do Kushan pokonał zespół swojego kolegi z GBT – Kikisa

Grupa A pod względem obsadzonych zespołów wyglądała bardzo porządnie. Znalazło się tam wiele drużyn, których nazwy są dobrze znane fanom sportów elektronicznych. Nie zabrakło tam naszego polskiego reprezentanta – Meet Your Makers. Polacy w swojej grupie napotkali m.in. graczy z Flash Wolves, których część występowała w składzie Gamania Bears podczas Mistrzostw Świata Sezonu 3. Wielką niewiadomą była drużyna Lyon Gaming – drużyna reprezentująca Meksyk, a forma tajwańskiego zespołu yFW sugerowała, że także będą w stanie sporo namieszać w grupie. Pozostałe drużyny w grupie to niemieckie ESC Gaming oraz kolumbijskie Dash9 Gaming.

 

MeetYourMakers swoją przygodę z fazą grupową i turniejem World Cyber Games rozpoczęło od spotkania z Dash9 Gaming. Lepszego przeciwnika na początek dnia, zespół nie mógł sobie wymarzyć. Z Kolumbijczykami, chłopaki poradzili sobie bezproblemowo, a mecz był dla nich bardziej rozgrzewką niż poważnym sprawdzianem umiejętności, który dopiero miał nadejść.

 

Najbardziej emocjonującymi pojedynkami dla nas były starcia MeetYourMakers z yoe Flash Wolves oraz ESC Gaming. Przeciwko tajwańczykom Polacy początkowo stawiali opór, jednak z minuty na minutę gra coraz bardziej się komplikowała. Ostatecznie o wyniku spotkania przesądziły spóźnione akcje i team comp, który nie potrafił sprostać nafeedowanej nidalee Nidalee. Widoczne było nastawienie się MYMu na early game, a ich kompozycja niestety zawierała mało odpowiedzi na poke caitlyn Caitlyn oraz nidalee Nidalee. Najbardziej bolały nidaleeq dzidy Nidalee rzucane przez 16 letniego midlanera z Tajwanu – Maple’a. Ostatecznie mecz MYMu z yoe Flash Wolves zakończył się porażką polskiej drużyny.

 

Mokatte, Czaru, Makler to trio, które gra ze sobą od czasów GameburgTeam i stanowi trzon zespołu MeetYourMakers

Wiele czynników sprawiało, że spotkanie pomiędzy MYM i ESC Gaming zapowiadało się wyjątkowo interesująco. Obydwie ekipy pozostają w ścisłej czołówce drużyn w swoich krajach, a względy historyczne jak i położenie w Europie dodawały temu meczowi dodatkowej otoczki. Nic więc dziwnego, że nasi reprezentanci podeszli do niego bardzo ambitnie. Już od pierwszych minut wypracowali sobie przewagę, którą konsekwentnie trzymali do ostatnich minut gry. Pojawił się co prawda moment krytyczny w mid gamie, kiedy to ESC mogło jeszcze się odbić i odrobić straty, jednakże Czaru i spółka zachowali zimną krew do końca.

 

Mecz z Lyon Gaming zaserwowano nam na zakończenie pierwszego dnia. Mimo początkowej przewagi, którą wypracował sobie MYM, ta cały czas się kurczyła. Dodatkowo zespół po raz kolejny popełnił błędy, które już kilka razy mogliśmy obserwować. Złe decyzje odnośnie punktów na mapie, przesądziły o porażce.

Czarnym koniem okazał się reprezentant Meksyku, drużyna Lyon Gaming, która to w spektakularny sposób wygrała wszystkie mecze w grupie A. Tego chyba nikt się nie spodziewał. Drugie miejsce przypadło dobrze znanym Tajwanczykom z yFW, którym bilans 3-1 zapewnił upragniony awans. Niestety tym razem szczęście nie uśmiechnęło się do Polaków. Decydującą grę o tie bracket przegrali przeciwko Lyon Gaming, kiedy to po obiecującym początku, zawodnicy podjęli zbyt wiele pochopnych decyzji. Chłopaki z MeetYourMakers znaleźli się w sytuacji, gdzie liczba wygranych i przegranych wynosiła 2. To było zbyt mało, by znaleźć się wśród 8 najlepszych drużyn, które będą walczyć w fazie pucharowej. Tuż za reprezentacją Polski, znaleźli się nasi zachodni sąsiedzi – niemieckie ESC Gaming. Tabelę zamknęło Dash9 Gaming, czyli mało znana formacja pochodząca z Kolumbii.



Podsumowanie

Pierwszy dzień WCG 2013 jest już przeszłością. W sumie gracze rozegrali dzisiaj 16 spotkań, których poziom był bardzo zróżnicowany. Widać ogromną przepaść pomiędzy krajami europejskimi, azjatyckimi, a tymi z Ameryki Środkowej i Południowej. Jedynym wyjątkiem jest tutaj Lyon Gaming. Niestety 13 w nazwie okazała się pechowa dla Polaków i nie zobaczymy już ich występów w Kusan. Tym razem chłopaki muszą przełknąć gorycz porażki i jak najszybciej wrócić do domu, by dobrze przygotować się do nadchodzących barażów w League Championship Series. Dzisiaj ich forma pozostawia wiele do życzenia…

 

Niestety w tym roku turniej z pulą nagród w wysokości 60 000 dolarów wypadł w bardzo niekorzystnym dla chłopaków okresie. Przeżywają oni kryzys formy i często gubią się po wypracowaniu przewagi. Otuchy nie dodają fani, którzy żądają ciągłych wygranych. To wszystko sprawia, że zawodnicy czują na sobie ogromną presję. A jak wiadomo, czasami gdy człowiek zbytnio się stara, to mu zwyczajnie nie wychodzi.

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.