Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Starcia gigantów – NA LCS kolejka 3 dzień 1

Nadszedł czas na trzecią kolejkę letniej edycji NA LCS. Także w tym tygodniu nie możemy narzekać na brak emocjonujących spotkań, żeby wymienić chociaż mecze TSM z LMQ, CLG z Teamem Dignitas czy Cloud 9 z CLG. Już pierwszego dnia mogliśmy oglądać dwa z nich, zapraszamy więc na analizę spotkań.

SPOTKANIE DNIA: CLG vs TEAM DIGNITAS

Ten mecz ekscytował wszystkich fanów e-sportu w Ameryce. Starcie dwóch najlepiej grających zespołów w NA LCS zapowiadało się kapitalnie. Na papierze Team Dignitas wyglądał lepiej pod względem umiejętności indywidualnych, ale to CLG wydawało się lepsze taktycznie. Czekał nas więc znakomity pojedynek.

DrużynaBanyPicki
roccDignitasthreshyasuolulukayleelisekassadintwitchnami
allCLGjaxleesinziggsshyvanakhazixnidaleelucianmorgana

Obie drużyny zdecydowały się na bany skierowane w konkretnych zawodników: Dignitas pozbyło się threshThresha, yasuoYasuo oraz luluLulu, a CLG wyeliminowało jaxJaxa, leesinLee Sina oraz ziggsZiggsa. Kiedy doszło do wyboru postaci Team Dignitas zdecydował się na ryzykowne zagranie, potwierdzając kassadinKassadina jako pierwszy wybór. Zaskoczeniem okazał się też wybór kayleKayle dla ZionSpartana. Dignitas dysponował bardzo mocnym zestawieniem zdolnym do wygrania każdej walki drużynowej. Natomiast ostatni pick CLG (nidaleeNidalee) zdecydował o taktyce drugiego z zespołów – unikaniu walki, splitpushu i próbie wyłapywania przeciwników pojedynczo. 

GRA

Wydawało się, że to Team Dignitas ma przewagę i tak to też wyglądało na początku, kiedy to zespół Scarry zabezpieczył pierwszego smoka, jednak to CLG miało lepszą kompozycję we wczesnej fazie rozgrywki i doskonale wykorzystało to, zdobywając trzy kille.
Trzeba zauważyć doskonałe zagranie botlane’u zespołu Counter Logic Gaming, który był w stanie wygrać starcie 2v2 w stosunku 2 za 0. Zawsze, kiedy Team Dignitas przejmował inicjatywę, drużyna Doublelifta potrafiła odpowiedzieć na akcję rywali w sposób przynoszący im zysk. Jednak gracze CLG przecenili swoją przewagę i niepotrzebnie podjęli walkę na smoku (można było zauważyć poważne błędy Serapha i Doublelifta), co bardzo wyrównało stan w złocie. Od tej pory zawodnicy DIG wyraźnie dążyli do starć, niszcząc wieżę za wieżą, zaś CLG starannie unikało walki, zabezpieczając kolejne objective’y genialnym poruszaniem się po mapie. Świetne spotkanie rozgrywał Link, grający nidaleeNidalee, który niejednokrotnie w pojedynkę powstrzymywał graczy Teamu Dignitas za pomocą swoich dzid. Mogliśmy oglądać bardzo interesujący rajd na bazę, w którym ZionSpartan starał się przepchnąć środkową aleję, a reszta jego zespołu broniła się przed pięcioma graczami CLG. Ta druga drużyna lepiej wytrzymała tę wojnę psychologiczną i zniszczyła wieżę inhbitora, a później zabiła Crumbzza (eliseElise), zabezpieczając następnie jeszcze dwa inhibitory. Team Dignitas odpowiedział baronem, ale cały czas to CLG posiadało inicjatywę i w końcu po znakomicie rozegranej walce na środkowej alei zwyciężyło w tym arcyciekawym widowisku.

ANALIZA

Team Dignitas posiadał bardzo late-game’ową kompozycję (kayleKayle, kassadinKassadin, twitchTwitch), która powinna niemalże sama wygrać
spotkanie, gdy wkroczyliśmy w późny etap gry. CLG jednak doskonale zdawało sobie z tego sprawę. Drużyna prowadzona przez MonteCristo jest obecnie najlepiej przygotowanym zespołem pod względem taktycznym, choć nadal popełnia niewielkie błędy. Counter Logic Gaming było w stanie w genialny sposób wykorzystać poruszanie się po mapie dla zdobycia przewagi i zepchnięcia przeciwnika do defensywy. Doskonale wykorzystali wszystkie problemy i błędy Teamu Dignitas. Ta druga drużyna zagrała dobre spotkanie, ale ze względu na słabsze przygotowanie taktyczne nie była w stanie zdominować przeciwnika. Jest to element, nad którym podopieczni Scarry zdecydowanie muszą popracować. Spośród zawodników żaden z graczy DIG nie schodzi poniżej pewnego poziomu, jednak Imaqtpie i Crumbzz zdecydowanie nie błyszczeli w tym meczu. Bohaterem CLG można natomiast śmiało określić Linka, który pociągnął drużynę do zwycięstwa, tradycyjnie świetne spotkanie rozegrał też Aphromoo; Seraph zaś nadal nie do końca może się odnaleźć.

Zwycięstwo: CLG

Zawodnik meczu: Link

TEAM SOLOMID vs LMQ

Ten mecz miał nam dać odpowiedź na dwa pytania: w jakiej formie znajduje się TSM oraz czy LMQ faktycznie jest tak silne jak zakładano po superweeku. Wszyscy fani Team SoloMidu pragnęli zobaczyć swoich ulubieńców w znacznie lepszej dyspozycji, aniżeli w poprzednich kolejkach.

DrużynaBanyPicki
fnTeam SoloMidleblancnunulucianshyvanaleesinyasuocorkimorgana
fnLMQkassadinlulujaxkayleelisekhazixtwitchthresh

Zarówno TSM, jak i LMQ skupiło się na banach midlanerów – leblancLeBlanc, kassadinKassadin, luluLulu. Wyeliminowany został też nunuNunu (którym znakomicie czuje się NoName), a także standardowo jaxJax oraz lucianLucian. W zestawieniach mogliśmy oglądać kilka ciekawych rozwiązań, takich jak kayleKayle dla Ackermana czy niezwykle interesujący pojedynek na midzie yasuoYasuo (Bjergsen) przeciwko khazixKha’zixowi (XiaoWeiXiao). Z rzeczy, które warto zauważyć: Amazingowi wreszcie udało się podnieść leesinLee Sina, a Vasili uzyskał dostęp do twitchTwitcha. Zestawienie TSMu wyglądało dość dobrze, ale kompozycja LMQ wydawała się jeszcze lepsza niemal pod każdym względem. Tym samym można zaryzykować stwierdzenie, że Team SoloMid ponownie przegrał fazę draftu.

GRA

Początek meczu jest bardzo spokojny, ale to LMQ zdobywa pierwszą krew na Dyrusie, zabija też pierwszego smoka. Walka na midzie jest bardzo wyrównana, obydwaj zawodnicy darzą się niewątpliwie dużym respektem. W miarę rozwoju gry ich siła wzrasta, a pierwsze poważne starcie pomiędzy Bjergsenem a XiaoWeiXiao odbywa się bocie. Zwycięsko wychodzi z niego chiński gracz, który, dodatkowo wskutek fatalnego błędu Amazinga, wzbogaca się w sumie o dwa zabójstwa. Pomimo wyraźnych prób odwrócenia losów spotkania przez TSM to LMQ ma przewagę. Cały czas toczy się rywalizacja pomiędzy midlanerami, kolejna walka nie kończy się tym razem śmiercią żadnego z nich. Objective’y i większe starcia padają łupem chińskiej formacji. Niesamowitą presję na mapie wywiera XiaoWeiXiao. Pętla powoli, acz nieubłaganie zaciska się na drużynie Reginalda, która nie jest w stanie podnieść żadnego smoka, przegrywając także w ilości zniszczonych wież. Kolejna większa walka decyduje o baronie dla Chińczyków, gracze TSM zdecydowanie przegrywają starcie pomimo, że to oni zastawiali pułapkę na przeciwników. Wzmocnienie na koncie LMQ jeszcze zwiększa ich kontrolę mapy, a dobrze rozegrana taktyka splitpushu zapewnia im kolejne wieże przeciwnika. Ostania walka na barona całkowicie wyjaśnia sytuację, czysty ace na koncie chińskiego zespołu kończy się zniszczeniem nexusa TSMu i wygraną LMQ.

ANALIZA

Bardzo dobrze rozegrane spotkanie w wykonaniu LMQ, chińscy zawodnicy zagrali spokojnie, konsekwentnie pod względem taktycznym. Znakomicie zaprezentował się ponownie XiaoWeiXiao, który grając khazixKha’zixem wzbudzał postrach u rywali w każdym
miejscu mapy. LMQ bardzo dobrze kontrolowało sytuacje i kiedy szybko zdobyło przewagę, nie dało przeciwnikowi żadnej szansy na powrót. Tymczasem TSMowi cały czas czegoś brakuje; zawodnicy Regiego grają dość niemrawo, kiepsko kontrolują objective’y i mają bardzo przeciętną kontrolę mapy. Dobre spotkanie rozegrał jednak niewątpliwie Bjergsen, który w pojedynkę starał się pociągnąć swój zespół, kilkukrotnie popisując się świetnymi zagraniami. WildTurtle również zaprezentował się lepiej niż w ostatnich tygodniach, ale nie wystarczyło to na dobrze dysponowanych Chińczyków.

Zwycięstwo: LMQ



Zawodnik meczu: XiaoWeiXiao

EVIL GENIUSES vs CLOUD 9 HYPERX

Wszyscy fani Cloud 9 oczekiwali, że drużyna zrobi kolejny krok w stronę wyjścia z kryzysu i pewnie pokona zespół Evil Geniuses. Tymczasem EG wcale nie zamierzało łatwo oddać tego zwycięstwa, znajdując się w dolnej części tabeli w coraz gorszej sytuacji.

DrużynaBanyPicki
cwEGleesinnamijaxtrundleevelynlulutwitchthresh
ggCloud 9kassadinleblanckayleshyvanaelisekhazixlucianmorgana

EG zdecydowało się pozbawić przeciwnika bohaterów, którymi ci ostatnio grają dużo, banując leesinLee Sina (Meteos), namiNami (LemonNation) oraz jaxJaxa (Balls). Tymczasem C9 skupiło się na środkowej alei (kassadinKassadin, leblancLeBlanc), postanowiło także wyeliminować postach topa ostatnich dni (a w szczególności shyvanaShyvany) – kayleKayle. Hai ponownie zdecydował się na khazixKha’zixa na midzie, a LemonNation na wspierającą morganaMorganę. Cloud 9 w swoim zestawieniu po raz kolejny skupiło się głównie na eliminacji pojedynczych celów i splitpushu. Natomiast gracze Evil Geniuses postawili na walki drużynowe, jednocześnie nie ustępując przeciwnikowi w kwestii splitpushu.

GRA 

Dwa szybkie smoki na samym początku spotkania (4. i 10, minuta) pozytywnie wpłynęły na Cloud 9. Jednak genialnie rozegrane przez EG walki, a szczególnie druga (pełny ace i dragon dla Evil Geniuses wymienione na śmierć Innoxa) całkowicie zmieniły oblicze tego spotkania. To zespół Krepo i Snoopeha zaczął lepiej kontrolować mapę i niszczyć wieże skuteczniej niż C9. Widać było, że Cloud 9 po ostatniej niefortunnej walce straciło sporo pewności w grze. Kolejne objective’y padały łupem EG. Także ważna walka w pobliżu barona zakończyła się korzystnie dla EG, ale Meteosowi udało się ukraść samo wzmocnienie, co nieco odroczyło wyrok na obrońców tytułu. O dziwo Evil Geniuses miało tylko ok. 2k przewagi w złocie pomimo wyniku 13-4 w killach. Zawodnicy EG walczyli jednak znakomicie w starciach drużynowych i byli w stanie po raz kolejny zwyciężyć w stosunku 4 za 0, zniszczyć inhibitor i jedną z wież nexusa. Zryw Cloud 9 po raz kolejny na jakiś czas powstrzymał graczy Evil Geniuses przed zakończeniem rozgrywki. Niemniej złapanie Meteosa oraz LemonNationa oraz wynikły z tego baron dla EG postawił kropkę nad i. Kolejny push botem, następna przekonująco wygrana walka, nexus, wygrana.

ANALIZA

Gracze Cloud 9 bardzo dobrze rozpoczęli to spotkanie, ale potem się pogubili. Walki drużynowe w ich wykonaniu były naprawdę słabe, żaden z graczy utytułowanego zespołu nie prezentował się niestety lepiej niż przeciętnie. Tymczasem EG po raz kolejny zaimponowało zgraniem podczas teamfightów, znakomicie zagrali Pobelter i Altec, jednak chyba to ten pierwszy bardziej zasłużył na wyróżnienie. Jego nieprawdopodobne zagrania kilkukrotnie przesądziły o wygranych walkach drużynowych. Evil Geniuses zaprezentowało się też naprawdę dobrze pod względem taktycznym, udało im się uniknąć złych calli, które były ich zmorą podczas superweeku. Trzeba jednak przyznać, że wynik tego meczu jest niespodzianką. Cloud 9 ponownie przegrywa (dodajmy: zasłużenie) z zespołem z dolnej części tabeli, co dobitnie pokazuje, że obrońcom tytułu nadal wiele brakuje do formy z poprzedniego splitu.

Zwycięstwo: Evil Geniuses

Zawodnik meczu: Pobelter

COMPLEXITY vs TEAM CURSE

Ten mecz na dole tabeli był bardzo ważny dla obydwu drużyn. W przypadku zwycięstwa Teamu Curse zespół ten zrównałby się z TSMem na 5, miejscu, a gdyby to Complexity zwyciężyło, mielibyśmy trzy formacje na 6. miejscu.

DrużynaBanyPicki
slkcompLexityelisekhazixleblancrenektonleesinannielucianthresh
slkTeam Cursekassadinoriannaevelynlulupantheonyasuocorkileona

Bany ewidentnie były skupione na dżungli (wyrzucono 3 z 4 podstawowych postaci na tą pozycję). Ponadto Team Curse nie chciało dopuścić Pr0lly’ego do kassadinKassadina i oriannaOrianny, a Complexity Voyboya do leblancLeBlanc. Complexity zabrało jako pierwszy wybór leesinLee Sina (ostatniego z dżunglerów z obecnej mety) oraz skontrowało yasuoYasuo Voyboya, wybierając annieAnnie. Wyglądało na to, że obydwie drużyny będą miały bardzo mocne walki drużynowe, ale szala pod tym względem lekko przechylała się w kierunku Curse.

GRA

Team Curse postanowiło na bardzo dużą presję na środkowej alei, gdzie często mogliśmy oglądać aż 3 graczy tego zespołu. Dało to pierwszą krew dla Voyboya (yasuoYasuo) na Pr0llym (annieAnnie), ale to Complexity wygrało wczesną fazę gry przez zabezpieczenie dwóch smoków. CoL nadal popełniało jednak błędy, wskutek których przegrało następną większą walkę w stosunku 1 za 3. Gra wydawała się wyrównana, ale to Complexity imponowało doskonałą kontrolą objective’ów, co pozwalało beniaminkowi rozgrywek coraz bardziej dominować w tym meczu. Team Curse zupełnie nie poruszał się po mapie i tracił kolejne wieże, nie był też w stanie zabić żadnego smoka, ani wygrać jakiegokolwiek starcia w wystarczająco przekonujący sposób. Jednak na chwilę nastąpiło przełamanie i to zespół Voyboya przepchnął dwie wieże na środkowej alei, niemniej dominacja Curse nie trwała długo. Complexity szybko odzyskało inicjatywę i wygrało ważną walkę w stosunku 4 za 1, zapewniając sobie buff barona oraz kolejnego smoka. Wzmocnieni gracze CoL zwyciężyli także w następnej walce, co pozwoliło im na zniszczenie inhibitora przeciwnika. Tymczasowo gra się uspokoiła, aż do odrodzenia barona. Wtedy to splitpush Westrice pomimo śmierci toplanera Complexity dał jego zespołowi kolejnego, bezpiecznego Nashora. Następny push zakończył rozgrywkę.

ANALIZA

Team Curse zagrał swoje najgorsze spotkanie w tym splicie LCSu. Zawodnicy nie byli w stanie zabić nawet jednego smoka, nie mówiąc już o baronie. Do tej pory kontrola objecite’ów była elementem, dzięki któremu Curse wygrało dwa spotkania i skutecznie stawiało opór silniejszym przeciwnikom. Ten mecz był prawdopodobnie jednostkowym przypadkiem, słabszym dniem tego zespołu. Trzeba jednak przyznać, że w tym meczu gracze drużyny spod znaku płomienia byli przez większość czasu jedynie statystami. Tymczasem Complexity zaprezentowało się naprawdę dobrze, ich kontrola objective’ów w tym spotkaniu była godna pozazdroszczenia i choć nie udało im się uniknąć kilku błędów to zagrali konsekwentnie i wydaje się, że zmierzają we właściwym kierunku. Wybranie gracza meczu było niezwykle ciężkim zadaniem, bo każdy z graczy CoL zagrał na dobrym poziomie, zdaje się więc, że należy tym wyróżnieniem nagrodzić shotcallera zespołu.

Zwycięstwo: Complexity

Zawodnik meczu: Pr0lly

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.