Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Relacja z Turnieju UMCS w Lublinie.

W czasie gdy większość z was z pewnością ekscytowała się ostatecznymi rozwiązaniami w fazie playoff LCS’ów część z naszej ekipy wybrała się na lubelski turniej zorganizowany dla drużyn amatorskich. Czekały nas rozgrywki w czterech grupach rozgrywane w systemie koreańskim (wygrany z pierwszej pary gra z wygranym z drugiej – w skrócie jest to znacznie szybsze i eliminuje ewentualne dogrywki). Później oczywiście faza pucharowa, czyli naprawdę masa zróżnicowanych gier.

 

Po długiej podróży dotarliśmy na miejsce i już sam budynek wydziału informatycznego, w którym rozgrywano zawody wywarł na nas ogromne wrażenie. Sama architektura budynku podnosiła prestiż turnieju.

Budynek wydziału informatyki robił wrażenie.

Jako media mieliśmy dostęp do wszystkich “zakamarków”, więc najpierw po otrzymaniu akredytacji zwyczajnie zwiedziliśmy cały obiekt, który równie nowocześnie wyglądał w środku. Genialnym pomysłem organizatorów było zorganizowanie TANIEGO kateringu na miejscu. Owszem na takich imprezach jak IEM Katowice był również katering ale nieporównywalnie droższy, także pierwszy ukłon w stronę organizatora.

Widownia oraz gracze w przerwie między meczami, mogła zagospodarować swój czas na wiele sposobów. W jednym z pomieszczeń dostępnych dla każdego uczestnika turnieju było rozstawione kilkanaście komputerów, na których można było zagrać ze znajomymi, były one oblegane przez prawie cały czas. Dodatkową atrakcją była możliwość zagrania w ogromną ilość gier planszowych, karcianych itp. Trzeba jeszcze wspomnieć o pokazach fizycznych, które były dodatkową atrakcją, także z pewnością nikt nie nudził się podczas imprezy.

Pomieszczenie w którym gracze rozgrywali swoje mecze.

Oczywiście na imprezie związanej z League of Legends pojawił się również Cosplay.

Co do samych rozgrywek to oczywiście był to poziom amatorski i nie spodziewałem się zagrań rodem z LCS, aczkolwiek niektóre pojedynki były naprawdę zacięte i przyjemnie się oglądało takie gry. Zdarzały się nudne stompy, to też nieodłączny aspekt turniejów o tak zróżnicowanym poziomie. Z ciekawostek mogę dodać, że gracz Mysiów Pysiów – Lopez wykazał się dużą kreatywnością grając LeBlanc pod AD. Oczywiście spytacie jaki to ma sens, jeżeli chodzi o przeliczniki skillów to żaden. Natomiast burst na początkowych levelach, późniejsze dwa dashe, snear oraz silence to duży wachlarz umiejętności potrafiących ochronić go przed atakami przeciwnika. Na tym poziomie rozgrywek działało to znakomicie.

Kolejną akcją, która na pewno zapisała się w pamięci był throw w jednym z półfinałowych meczów, gdzie drużyna która w systemie bo3 prowadziła 1:0 w mapach miała już około 15 tys golda przewagi na drugiej mapie. Zamiast doprowadzić do końca spotkanie trochę zabawy przypłacili przegraną mapą, przez co w decydującej – trzeciej podłamani i zdenerwowani na siebie przegrali ostatecznie nie dostając się do finału.

Podsumowując, w najbliższym czasie na naszym kanale youtube’owym będziecie mogli znaleźć materiały wideo z turnieju, także zachęcam do subskrypcji. Bardzo fajna inicjatywa studentów UMCS oraz portalu redbuff.pl, których w tym momencie chciałbym pozdrowić. Była to dopiero pierwsza edycja a organizacyjnie stała naprawdę na przyzwoitym poziomie, nic tylko czekać na kolejne, 5!

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.