Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Rekkles – Złote dziecko Fnatic

Do debiutu niespełna 17-to letniego Martina Larssona w League of Legends Championship Series pozostało około dwóch miesięcy. Dokładnie 20 września zawodnik ten osiągnie wiek wymagany do gry ze ścisłą czołówką starego kontynentu. Nie jest to oczywiście pierwszy przypadek, w którym zawodnik z ogromnym talentem jest wstrzymywany przez przepisy.

Historia lubi się powtarzać i być może tak samo jak w przypadku Copenhagen Wolves oraz Bjergsena powiew nowej energii oraz niewątpliwy geniuszu młodego zawodnika wpłynie  na wyniki całego zespołu. Oczywiście ich forma jest niezła jak na warunki europejskiego podwórka, aczkolwiek myśląc w perspektywie ścisłych finałów trzeciego sezonu, wydaje się że brakuje im jednak tego “czegoś”.

Kwestią wartą uwagi jest fakt, iż stawka w drugiej fazie sezonu trzeciego w europejskim LCSie znacząco się wyrównała, dodatkowo w perspektywie dominacji pierwszej części sezonu przez drużyny Fnatic oraz Gambit, to co widzimy aktualnie wskazuje, że drużyna znajduje się w lekkim marazmie. Oczywistym dowodem są roszady w Fnatic na dolnej linii, bo przecież gdy dobrze idzie to nic się nie zmienia.

Dodatkowym wygranym całej sytuacji jest Puszu(obecny ad carry Fnatic, będzie grał dopóki Rekkles nie osiągnie wymaganego wieku), który był typowym graczem soloQ. Jego ostatni epizod w profesjonalnej drużynie miał miejsce ponad pół roku temu, bez większych sukcesów. Dostał niebywałą szansę aby pokazać się z jak najlepszej strony. Jeżeli uda mu się wyrobić markę w LCS z pewnością posypią się kolejne oferty od innych drużyn i jego sen na jawie o profesjonalnym graniu będzie dalej trwał…

Wróćmy jednak do Rekklesa i pokładanych w nim nadziejach , które nie są bezpodstawne. Fnatic po fenomenalnym zwycięstwie w sezonie pierwszym  nie odnosiło już tak znaczących sukcesów w sezonie drugim, który można uznać za mało udany dla tej organizacji. Renesans formy nastał wraz z przyjęciem do drużyny młodego Szweda. Wszedł on do drużyny zastępując nie byle kogo, ale słynnego Lamie. Martin jednak bez kompleksów stawiał czoło najlepszym zawodnikom.

Turniejem, na którym debiutował nowy skład Fnatic był Dreamhack Winter 2012. Tam udało im się zdominować turniej oddając jedynie jedną mapę w finale zawodnikom CLG.eu, którzy byli świeżo po pobycie w Azji.(KDA Rekklesa 6.69). Drugim turniejem, na którym Fnatic wywołało niezłą sensacje był amerykański IPL 5. Xpeke i spółka dostali się tam tylko i wyłącznie dlatego, tuż przed turniejem zwolniło się i miejsce i organizatorzy postanowili im dać szansę.



Dobra chemia, która nastała w zespole po dołączeniu Rekklesa pozwoliła im na eliminacje takich drużyn jak Azubu Blaze czy Taipei Assassins(podwójnie 2:0!) i ostatecznie zajęcie drugiego miejsca ulegając tylko nieosiągalnym dla nikogo Team WE. Tutaj znowu Rekkles zanotował dobre KDA równe 6 (81/26/75)

Późniejsze dominujące zwycięstwo w THOR Open 2012, gdzie nie stracili żadnej mapy (KDA Rekklesa na poziomie 14.75!) oraz zajęcie 2 miejsca podczas IEM Cologne potwierdziło tylko odbudowę potęgi organizacji Fnatic. Czas jednak nastał na dużo trudniejszą batalie, którą w międzyczasie prowadzili menedżerowie z Riotem o dopuszczenie Martina do rozgrywek sezonu trzeciego w ramach wyjątku. Nieugięte Riot Games nie pozwoliło uczestniczyć Rekklesowi w rozgrywkach, co przedłużyło jego oczekiwanie na grę z najlepszymi.

Podczas gdy reszta drużyny z YellowStarem masowo wygrywała pojedynki w pierwszej części sezonu, kończąc go ostatecznie na najwyższym stopniu podium wielu zadawało sobie pytanie czy Rekkles jeszcze wróci do głównego składu. On skupił się jednak na streamowaniu soloQ oraz graniem w turniejach “amatorskich”. Osiągając dobre wyniki w tych turniejach, zainkasował całkiem niezłe sumy. Spójrzmy na nagrody pieniężne jakie udało mu się uzyskać przez ten czas jako drużyna:

  • 3 miejsce Copenhagen Games – 1 tys euro jako Fnatic.Beta
  • 1 miejsce International Invitational Tournament – 6 tys euro jako Samurai in Jeans
  • 1 miejsce Dreamhack Summer 2013 – około 8 tys euro jako nowe Copenhagen Wolves
  • 1 miejsce EUW Challenger Series week 8 – 400 euro jako Copenhagen Wolves
  • 1 miejsce Gfinity London 2013 – 30 tys dolarów jako Copenhagen Wolves
  • 2 miejsce Season 4 Spring Promotion Qualifier – 5 tys dolarów jako Copenhagen Wolves

Trzeba tu zaznaczyć, że to właśnie młodziutki Szwed był kluczową postacią w drużynach, które reprezentował i większości przypadków dzięki jego fenomenalnej grze udawało odnosić się sukcesy. Wisienkę na torcie stanowi jego występ podczas londyńskiego turnieju gdzie jego KDA wynosiło niesamowite 24.5 a podczas 7 pojedynków zginał tylko 4 razy! (63/4/35).

To tylko scrim, aczkolwiek robi wrażenie.

W wywiadzie dla SK Gaming podczas londyńskiego turnieju Gfinity Rekkles zapytany o to co może dać Fnatic odpowiedział dość zaskakująco. Stwierdził, że doskonale nadaje się do roli shot callera. (Prowadzącego grę) Po tym jak nRated został wyrzucony ze składu, drużyna nie ma naturalnego lidera, który by kierował grą. Przy okazji przez to chciałby zdjąć trochę presji z xPeke. Może on również cały czas prowadzić rozmowy z zawodnikami i przedyskutowywać taktyki ze względu na fakt, że nie jest odseparowany od chłopaków w trakcie swojej przymusowej przerwy. Większość czasu trenuje i streamuje właśnie z gaming house’u Fnatic znajdującego się w Kolonii.


Gaming House Fnatic od środka.

Połączenie ogromnego talentu i motywacji pozwala myśleć, że uda mu się wskoczyć do głównego zespołu Fnatic bezproblemowo po ukończeniu 17 lat. Warto śledzić Martina na jego streamie również w celach edukacyjnych. Czekamy na nową jakość w Fnatic 🙂

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.