Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Pojedynek Alliance i Fnatic – EU LCS kolejka 10 dzień 1

Dziesiąty tydzień LCSu, a zatem przedostatnia kolejka sezonu zasadniczego rozpoczął się wczoraj. W ostatnich meczach wyraźnie wyróżniają się dwie najlepsze drużyny: Fnatic i Alliance, z dużym prawdopodobieństwem możemy też stwierdzić, kto nie wystąpi w play-offach (Gambit Gaming, Copenhagen Wolves), ale wielką niewiadomą nadal pozostaje kto zdobędzie ostatnie miejsce na podium i tym samym zapewni sobie wyjazd na Mistrzostwa Świata. Roccat, Millenium, Supa Hot Crew i SK Gaming – każdy z tych zespołów na nadzieje na udział w tym wydarzeniu, ale tylko jedna z tych zespołów je spełni. Chyba, że liderzy nagle stracą formę, co wydaje się jednak bardzo wątpliwe…

Roccat Team vs Gambit Gaming

Spotkanie polskiej formacji z ostatnią drużyną rozgrywek mogło mieć tylko jednego faworyta. Jednak patrząc na słabsze występy Roccatu w ostatnim tygodniu bardzo ważnym było dobre rozpoczęcie tej kolejki przez Polaków. Tymczasem Gambit jest już chyba pogodzony z udziałem w meczach relegacyjnych i obecnie robi wszystko, by jak najlepiej się do nich przygotować.

Na rozbudowaną analizę tego spotkania zapraszamy tutaj: Czołówka jest blisko – Roccat vs Gambit

mulMillenium vs Copenhagen Wolvescw

Faworytem tego meczu było bez żadnych wątpliwości Millenium, ale zapowiadało się interesujące spotkanie, biorąc pod uwagę chimeryczną grę tej formacji i niezłą postawę Copenhagen Wolves w ostatnim czasie.

DrużynaBanyPicki
mulMilleniumoriannabraumkassadinyasuoleesinzileancorkithresh
cwCWfizzaatroxgragasjarvantwistedfatetristanablitzcrank

Obydwa zespoły skupiły się w swoich banach na środkowej alei, eliminując Oriannę, Kassadina i Fizza. Zarówno Millenium, jak i CW podjęły dość zaskakujące decyzje w fazie draftu. Ten pierwszy zespół zdecydował się na wybór Zileana na mida i Yasuo na topa, zaś Wilki podniosły Blitza. Najbardziej interesujący był tu pick Zileana. Trzeba jednak zauważyć, że Zzitai, midlaner chińskiego Invictus Gaming gra nim od jakiegoś czasu, a w ostatnim tygodnia mogliśmy oglądać Strażnika Czasu w rękach samego Fakera. Możliwe, że Zilean wraca do mety, choćby jako sytuacyjny wybór.

GRA

Copenhagen Wolves świetnie zaczęło to spotkanie – podwójne zabójstwo na koncie SorenaXD, grającego Twisted Fatem dało dość poważną przewagę młodemu midlanerowi nad Kerpem. Wilki zaczęły powiększać przewagę, ale Millenium doskonale odpowiedziało dobrą kontrolą obiektów, przez co rozgrywka nieco się wyrównała, a kiedy CW zaczęło popełniać poważne indywidualne błędy zespół Creatona całkowicie przejął inicjatywę. Dla obydwu zespołów bardzo ważny był następny smok, a walkę znacznie lepiej rozegrało Millenium. Znakomite zagrania w wykonaniu Kev1na oraz Kerpa sprawiły, że Copenhagen Wolves zostało zupełnie zmiażdżone i straciło tego dragona. CW popełniało pomyłkę za pomyłką, a Millenium znakomicie wykorzystało problemy rywali, zdobywając znaczną przewagę. Stopniowo zwiększało presję, niszcząc kolejne wieże i zabezpieczając smoki, aż w końcu zdecydowało się na push midem i zakończyło grę.

ANALIZA

Pierwsza część meczu w wykonaniu CW wyglądała bardzo pozytywnie, Wilki zdobyły dość znaczną przewagę. Niestety zawiodła kontrola mapy w ich wykonaniu. Millenium było w stanie wrócić do gry poprzez zabezpieczanie kolejnych smoków i niszczenie fortyfikacji wroga. Momentem przełomowym była walka na dragonie, dość poważnie wygrana przez MIL. Od tego momentu Copenhagen Wolves zupełnie się posypało, popełniło masę niepotrzebnych błędów, co pozwoliło na odskoczenie rywalom. Natomiast Millenium na pewno nie może być jednak w pełni zadowolone z tej potyczki. Tak słaby początek meczu w spotkaniu z mocniejszym rywalem może zakończyć się tragicznie. Niemniej w dalszej części starcia zespół Creatona zaprezentował się bardzo dobrze, doskonale wykorzystując potknięcia przeciwników. Pochwały należą się szczególnie Polakowi i Kerpowi. Creaton zawsze znajdował się tam, gdzie powinien i zabezpieczył masę zabójstw, ale to Niemiec był w największym stopniu autorem tego zwycięstwa. Ze znakomitym skutkiem zagrał dość niszową postacią, jaką jest Zilean i genialnie kontrolował poczynania na mapie.

Zwycięstwo: Millenium

Zawodnik spotkania: Kerp

Bilans po spotkaniu: 2-2

fnFnatic vs Allianceall

To spotkanie zapowiadało się jako hit kolejki. Starcie lidera z wiceliderem rozgrywek, dwóch zespołów uznawanych za obecnie najlepsze europejskie ekipy po prostu musiało brzmieć ekscytująco. Jedynym pytaniem było czy Fnatic wygra i drużyny zrównają się bilansem, czy może to Alliance zwycięży i odskoczy na dwie wygrane do przodu, praktycznie zapewniając sobie pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym.

DrużynaBanyPicki
fnFnaticleesinxerathtwistedfategragasjarvanziggsjinxthresh
allAlliancekassadinevelynsyndraireliarivenoriannakogmawmorgana


Ostatnio można zauważyć ogólną tendencję do banowania postaci na środkową aleję. Nie inaczej stało się też teraz. Fnatic pozbyło się Xeratha i Twisted Fate’a, zaś Alliance – Kassadina oraz Syndry. Shook po raz kolejny zdecydował się na wybór Riven. Kompozycja Fnatic zapewniała lepszą kontrolę mapy, ale zestawienie Alliance prezentowało się bardzo niebezpiecznie jeśli chodzi o walki drużynowe, szczególnie w późnej fazie gry.

GRA

Spotkanie zaczęło się bardzo spokojnie, pomijając nieudaną próbę invade’u w wykonaniu obrońców tytułu. Pierwsza krew dla Fnatic padła w 11. minucie i błyskawicznie poskutkowała zniszczoną wieżą na górnej alei. Mecz był niesamowicie wyrównany, każdy z zespołów zabezpieczył po jednym smoku, ale to Fnatic lepiej niszczyło fortyfikacje przeciwników. Niemniej sytuacja w złocie nadal utrzymywała się na mniej więcej równym poziomie. Ani mistrzowie poprzedniego splitu, ani liderzy obecnego nie potrafili przechylić szali na swoją stronę. Na całej mapie toczyły się niesamowicie wyrównane walki, ale niewiele z nich wynikało. Dopiero po dobrych 40 minutach to Alliance zaczęło zdobywać niewielką przewagę i zdołało zniszczyć inhibitor przeciwnika, zapewniając sobie 4k w złocie więcej niż przeciwnicy. Był to początek końca Fnatic w tym spotkaniu. Alliance wywarło niesamowitą presję na mapie, wykorzystało swoją przewagę i wygrało mecz.

ANALIZA

To było spotkanie w starym stylu. Choć nie można powiedzieć, że na mapie nie oglądaliśmy walki to podczas pierwszych 45 minut padło jedynie 6 zabójstw. Wszystko opierało się na farmie i kontroli obiektów. Alliance rozegrało ten mecz genialnie, doskonale wiedząc, że ma przewagę w późnej fazie gry. Mając tego świadomość drużyna Froggena w odpowiednim momencie zdobyła przewagę i nie pozwoliła rywalom na najmniejszą próbę odwrócenia losów pojedynku. Alliance zagrało cierpliwie i konsekwentnie i to pozwoliło im zwyciężyć w tym starciu.’ Tymczasem Fnatic nie zagrało wcale słabego meczu, choć niewątpliwie w oczy rzuca się zbyt pasywna gra tego zespołu. Oczywistym było, że ich przeciwnicy mają przewagę w late-game, więc w celu wygrania tego starcia należało podjąć odpowiednie kroki wcześniej. Niemniej gdyby ostatnia bitwa potoczyła się inaczej to prawdopodobnie to Fnatic świętowałoby wygraną w tym interesującym pojedynku. Tak naprawdę ciężko wskazać gracza meczu, wszyscy zawodnicy Alliance zagrali bardzo dobrze, więc najbezpieczniej będzie wyróżnić Froggena, który doskonale kontrolował tę rozgrywkę.

Zwycięstwo: Alliance

Zawodnik spotkania: Froggen

Bilans po spotkaniu: 3-1 dla Alliance

 

slkSK Gaming vs Supa Hot Crewshc

Ten mecz był jednym wielkim znakiem zapytania. Czy SK wreszcie zagra tak jak na początku splitu? Czy może ponownie zaprezentuje się fatalnie? Czy SHC uda się zwyciężyć niewygodnych rywali? Czy może młody zespół ponownie zagra poniżej oczekiwań?

DrużynaBanyPicki
slkSK Gamingyasuotwistedfatefizzaatroxmaokaiziggscorkibraum
shcSHCkassadingragassyndrashyvanajarvanahritristanamorgana

Zespoły postanowiły zbanować aż 5 midlanerów: Yasuo, Twisted Fate’a i Fizza dla SK oraz Kassadina i Syndrę po stronie SHC. Dodatkowo Supa Hot Crew zdecydowało się na eliminację Gragasa. Podczas fazy draftu na dość zaskakujące wybory zdecydowali się Svenskeren (Maokai) i Selfie (Ahri). Ci bohaterowie zostali ostatnio zbuffowani i ciekawym było jak poradzą sobie na profesjonalnej scenie. Obie drużyny nastawiały się na mocne walki drużynowe, przy czym SK prezentowali się lepiej w tym elemencie w early-game, natomiast SHC zdecydowanie przeważało w późnej fazie gry.

GRA

Początek spotkania był wyrównany, akcja działa się głównie na środkowej alei, którą obydwa zespoły uznały za kluczową. SHC zaczynało zdobywać przewagę poprzez świetną kontrolę smoków, ale SK odpowiadało niszczeniem wież. Dodatkowo Supa Hot Crew fatalnie rozegrało bitwę w pobliżu smoka, co sprawiło, że sytuacja znów się wyrównała. Przez długi czas żadna z drużyn nie potrafiła przejąć inicjatywy, ale powoli to SHC wysuwało się na prowadzenie. O wyniku meczu zadecydowała walka na baronie, w której zwyciężyło Supa Hot Crew po genialnej akcji Selfiego, który momentalnie wyeliminował CandyPandę i dzięki doskonałej walce 5 za 0 zabezpieczyło barona. Od tego momentu przewaga SHC była po prostu miażdżąca. Kolejne zabójstwo strzelca SK Gaming przez Selfiego w pojedynku 1v1 otworzyło jego drużynie drzwi do zakończenia tego spotkania. Co prawda nie udało się tego zrobić jeszcze teraz, ale zniszczone dwa inhibitory i obydwie wieże nexusa świadczyły, że jest to tylko kwestia czasu, a sama gra wkrótce się zakończyła.

ANALIZA

SHC zaprezentowało się bardzo dobrze – utrzymało remis w początkowej fazie spotkania, w której było słabsze, a kiedy ich kompozycja zdobyła przewagę nad przeciwnikiem ze względu na upływ czasu – przycisnęło. Znakomite spotkanie rozegrał przede wszystkim Selfie, który robił Ahri co tylko chciał. Jego dwukrotne zabójstwo CandyPandy w starciach 1v1 było kluczowe dla wygranej Supa Hot Crew. Tymczasem SK Gaming ponownie prezentowało się ociężale, rotacje tej formacji były na bardzo przeciętnym poziomie, a dodatkowo CandyPanda często podejmował niepotrzebne ryzyko i dawał się ogrywać Selfiemu. Także decyzja o zabiciu barona było mocno kontrowersyjna. Wydaje się, że drużyna prowadzona przez Incarnati0na nadal jest bez formy i niewiele wskazuje, by miała włączyć się do walki o bilet na Mistrzostwa Świata.

Zwycięstwo: Supa Hot Crew

Zawodnik spotkania: Selfie

Bilans po spotkaniu; 2-2

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.