Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Polacy w formie – podsumowanie drugiego dnia letniego LCSu

Jesteśmy już po drugim dniu i powoli układ sił coraz bardziej się rozjaśnia. Zanim jednak poznamy plan na dzisiejszy dzień, przyjrzyjmy się dokładnie temu co mogliśmy wczoraj zobaczyć.

Drużyna Wygrane-Przegrane
mul Millenium 2-1
slk SK Gaming 2-1
shc SUPA HOT CREW 2-1
all Alliance 2-1
gg Gambit Gaming 1-1
cw Copenhagen Wolves 1-2
rocc ROCCAT 1-2
fn Fnatic0-2


Gambit Gaming vs SK Gaming

gmb
Co to był za mecz! Ujrzeliśmy kompletnie inny Gambit niż w ich poprzednim spotkaniu. SK jak zwykle kompletnie przegrało early game. Dziwny wybór dokonali nRated z CandymPandą. Wybrali bardzo pasywny botlane (Vayne/Morgana) i zostali wręcz zmiażdżeni przez Genje i EDwarda.

Bardzo dobre zawody rozgrywał niQ, jego ultimate’y były przez większą część spotkania na miejscu i bardzo dobrze wspierał swoją Kayle całą drużynę. Pomimo iż Gambit od samego początku kontrolował większą część spotkania to w pewnym momencie wszystko się posypało. Błąd w teamfightcie na bocie (w głównej mierze zawalił niQ) sprawił, że SK zyskało szanse na comeback. Kolejny świetnie rozegrany teamfight sprawił, że rywal Gambitu gładko zabił barona. Jednak koniec końców przewaga GG była zbyt duża do odrobienia. Jedna, niezbyt dobrze rozegrana przez SK walka sprawił, że rosyjski walec rozjechał wicemistrzów poprzedniego splitu.

Gambit pokazał, że nie jest taki słaby jak większość myślała po wczorajszym meczu z Roccatem. Jednak nie są jeszcze w optymalnej formie co udowodniły problemy z zakończeniem meczu. Mimo ta rozgrywka pozwala myśleć o wiele bardziej pozytywniej o przyszłości GG.



Copenhagen Wolves vs Millenium

cw
Świetne widowisko w drugim meczu. Ujrzeliśmy w nim aż 44 kille. Wilki od samego początku wywalczyli sobie całkiem niezłą przewagę lecz indywidualnymi błędami sprawiali, że Millenium wciąż było w grze. Mimo tego drużyna Creatona popełniła spory błąd pozwalając CW na splitpush 1-3-1. Sprawiło to, że wilki w dosyć łatwy sposób zdobywały przewagę w turretach a Millenium nie było w stanie na to odpowiedzieć.

CW zagrało w tym meczu bardzo odważnie pozwalając Kerpowi i Jree wziąć Ziggsa i Thresha. Natomiast z drugiej strony Millenium kompletnie zlekceważyło Yasuo cowTarda i to ich w tym meczu zgubiło. Bardzo dobre spotkanie rozegrali nowi gracz CW – Woolite i Airwaks. Szwajcarski jungler dostał Evelynn – championa, na którym ma 71% win ratio przy 50 grach w soloq. Widać to było po jego grze, ponieważ czuł się bardzo pewnie i świetnie inicjował walki. Natomiast polski ADC wyciągnął wnioski ze wczorajszego meczu i farmił jak szalony. Mecz zakończył mając na koncie 462 creepów, podczas gdy samo spotkanie trwało 46 min – jest to niesamowity wynik. Ponadto Woolite poza świetną farmą może się pochwalić bardzo dobrym pozycjonowaniem się w teamfightach. Wszystkie rozgrywał bardzo mądrze i zakończył mecz z wynikiem 9/3/13.

Wszystko to może bardzo pozytywnie nastrajać CW, które miało być głównym faworytem do spadku. Millenium nie zagrało najlepszego spotkania, uważam, że źle rozegrali fazę banów, ale mimo wszystko wciąż wyglądają na bardzo silną drużynę.



Supa Hot Crew vs Alliance

shc
Po wczorajszym dobrym meczu Alliance nie zdołało pokonać SHC. Tak samo jak wczoraj drużyna Froggena miała bardzo kiepski early game, jednak tym razem rywal nie pozwolił na spektakularny come back. Dzisiaj widzieliśmy zupełnie inne SHC. Koszmarnym błędem, którego prawdopodobnie nie popełnią już żadne drużyny było pozwolenie Selfiemu na grę Yasuo (jego ulubiony champion, 68% win rate przy 76 grach w soloq).

Ponadto Mr Rallez przyznał w wywiadzie, że specjalnie na ten mecz przygotowywał Dravena, dziwne, że Alliance tego nie dostrzegło, ponieważ Duńczyk wyraźnie spamował go w soloq. Bardzo dobrze poradził sobie w tym spotkaniu Impaler. Nie dopuścił do rozkręcenia się Froggenowi i zapewnił bezpieczeństwo Selfiemu. Ponadto już po dzisiejszym meczu widać jak dużo do drużyny wniósł wewillfailer. Dzisiaj decyzje SHC były o wiele bardziej przemyślane i nie widzieliśmy żadnych durnych błędów z ich strony.



Alliance za to nie potrafiło się wstrzelić w mecz. Mam wrażenie, że pomimo posiadania dwóch trenerów kompletnie pokpili sprawę jeśli chodzi o przygotowanie. Pozwolili przeciwnikowi wziąć championów jakich chcieli i zostali za to surowo ukarani. Froggen musi moim zdaniem spróbować częściej grać snowballującymi się championami, ponieważ obecna Alliance nie jest na tyle stabilna by polegać na reszcie zespołu.



SK Gaming vs Copenhagen Wolves

sj
Ten mecz pokazuje, że pomimo niezłych momentów forma wilków jest wciąż do dopracowania. Kompletnie zostali ograni w early game przez drużynę, która słynie z tego, że w początkowych fazach rozgrywek jest nienajlepsza.CW kompletnie pokpiło picki i bany.Pozwoliło przeciwnikowi wziąć Evelynn(zwykle instaban przeciwko Svenskerenowi), Jaxa oraz Kayle. Stworzyło to mieszankę wybuchową, która rozsadziła wilki od środka. Nrated zagrał rewelacyjne spotkanie. Jego Morgana w przyszłych meczach może zacząć wymuszać bany.

Bardzo słabo w tym meczu zagrał Youngback, który moim zdaniem niepotrzebnie zdecydował się na Lulu po tym jak SK nie pozwoliło wybrać mu Trundle’a. Holender musi poszerzyć swój champion pool, ponieważ nie zawsze AP top jest rozsądnym wyborem (szczególnie przeciwko Jaxowi). Woolite zaliczył bezbarwny występ. Po części było to konsekwencją złej taktyki CW, w której został wysłany sam na topa co Svenskeren skrzętnie wykorzystał i nie pozwolił Polakowi na spokojną farmę. Spowodowało to, że Polak został w tyle nie miał większego wpływu na grę.

Mecz ten był szybkim (najszybszy mecz w tym splicie jak dotychcas 23 min 26 sek.) stompem, w którym CW nie pokazało się z najlepszej strony. Wciąż muszą popracować nad stabilnością swojej formy, ponieważ jak pokazał nam pierwszy mecz tego dnia mają możliwości by walczyć o top6. SK natomiast pokazało, że nie wolno ich lekceważyć i jeden słaby mecz o niczym nie świadczy.



Roccat vs Supa Hot Crew

rocc
Roccat kompletnie zepsuło ten mecz. Udało im się zdobyć całkiem niezłą przewagę, lecz dwie nieudane próby zabicia barona całkowicie ich pogrążyły. Polski zespół rozgrywał na początku całkiem niezłe spotkanie, lecz kompletnie się pogubili się, gdy wyszli na prowadzenie.

Nie wiedząc co robić postanowili spróbować po cichu zrobić Nashora, jednak na ich nieszczęście sprytnie ustawiony ward SHC zdradził ich plany. Skończyło się to triple killem Selfiego. Nie był to jednak moment, w którym Polacy stracili kontrole nad spotkaniem. Stało to się podczas ich drugiej próby ubicia barona. SHC było na tyle czujne, że przewidziało plany Roccatu i podjeli walkę, która skończyła się dla polskiego zespołu tragicznie. Od tego momentu nie było już powrotu dla Polaków. Byli skutecznie oblegani co poskutkowało zwycięstwem SHC po 43 minutach. Niestety Roccatowi brakowało pomysłu na grę. Nie wiedzieli jak ugryźć rywala i wybrali najgorzej jak mogli. Niepotrzebnie zaryzykowali i im się to kompletnie nie opłaciło.

SHC świetnie rozegrało teamfighty dzięki czemu nie dali żadnych szans Roccatowi. Już wiemy, że polski zespół nie będzie miał takiego samego dobrego startu jak w poprzednim splicie, jednak nie ma co się załamywać, bo przed nimi jeszcze 25 meczy. Natomiast SHC z meczu na mecz wygląda coraz lepiej.



Fnatic vs Alliance

all
Fnatic zostało kompletnie ograne w early game. Alliance rewelacyjnie kontrolowało miniony dzięki czemu udało im się całkowicie odciąć Soaza od farmy. Umiejętne powolne pushowanie spowodowało, że toplaner Fnatic miał 8 cs w 9 minucie i nie było to jego wina.

Było to genialne posunięcie taktyczne ze strony Alliance. Pozwoliło im to bardzo szybko zdobyć kilka turretów oraz smoka. W 10 min drużyna Froggena miała trzytysięczną przewagę w goldzie. Od tamtej chwili tempo gry znacząco zwolniło i Fnatic powoli zaczęło wracać do gry. Wtedy Alliance zdecydowało się podjąć walkę, w której Fnatic kompletnie sobie nie poradziło.

Reszta meczu to umiejętne splitpushowanie Alliance i wybieranie tylko takich walk, które oni sami chcieli. Drużyna xPeke nie miała w tym meczu nic do powiedzenia. Świetnie zagrał Shook, który wywierał presję na przeciwniku zawsze we właściwym miejscu. Warto również pochwalić Nypha, który swoim Threshem znacząco przyśpieszył wygraną swojej drużyny. Myślę, że Fnatic musi się obudzić, ponieważ znajdują się obecnie na samym dole tabeli i nie wyglądają w meczach zbyt dobrze.

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.