Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Ostatni dzień LoL na IEM

W ostatnim dniu zmagań w League of Legends zostały rozegrane starcia trzech drużyn. Oto one :

ROX Tigers vs G2 Esports

Pierwszy mecz to nieprzerwana ofensywa ROX Tigers. Już w piątej minucie SeongHwan grający rengarRengarem zabił przeciwnego gravesGravesa w jego własnym lesie podczas pojedynku 1v1. To łatwe zabójstwo poprowadziło wprost do kolejnego – chwilę później rengarŁowca momentalnie wykończył przeciwnego ADCarry przy użyciu swojego ultimate’a rengarr. Kilkanaście sekund później botlane ROX, przy pomocy R gangplankr Gangplanka zabił przeciwnego supporta. Rozpoczął się okres ich dominacji. Już w piętnastej minucie czteroosobowy gank dostarczył kolejnych dwóch killi, ustanawiając wynik 5-0 dla koreańczyków. Przeciwny leśnik, Graves grany przez Tricka z G2, pojawił się dopiero w 18. minucie, pomagając swojemu midlanerowi – corkiCorkiemu – uzyskać pierwszego killa dla swojej drużyny. Był to niejako błąd cassiopeia Cassiopei – Micky’iego z ROX-  który grał wyraźnie zbyt agresywnie. Minutę później został złapany po raz kolejny, tym razem przez aż trzech graczy G2, dając Perkz’owi drugie zabójstwo.

Kolejny teamfight był szansą dla G2. ROX, zajęte focusowaniem supporta, zostało zepchnięte pod ścianę, przez co trzech z nich dostało pełnym combo od Gravesa. Pozwoliło to Corkiemu zebrać kolejne dwa zabójstwa. W 26. minucie teamfight wydawał się być wygrany dla G2 – wynik 8-10, jednak zbyt agresywne zagranie ich ADC oraz nieumiejętna ucieczka supporta pozwoliły ROX utrzymać prowadzenie. Kolejne walki podtrzymywały sytuację między drużynami – kończyły się zazwyczaj równie cennymi wymianami w zabójstwach. Problemem okazał się wynik w objectivach – ROX sukcesywnie zgarniało każdego smoka, ponato o wiele sprawniej niszczyło wieże.

W 33. minucie G2 spróbowało przypuścić szturm na środkową aleję. Skończył się on ich masakrą – ocalałym z teamfightu był tylko corkiCorki, który w tym momencie był jedynym zagrożeniem dla ROX.

Dalsze walki drużynowe były ciągle wygrywane przez zespół z Korei. Drużyna ta całkowicie zdominowała mapę, powiększając swoją przewagę w złocie. Kolejne pushe kończyły się pogorszeniem sytuacji G2, które jednak próbowało się zaciekle bronić. Głównym ich problemem stali się nafeedowani gangplankGangplank i jhinJhin przeciwnika, którzy zadawali bardzo duże obrażenia. Ten ostatni w końcowym teamfightcie dostał nawet triple killa.

47. minutowy mecz zakończył się zwycięstwem ROX.

Rozochocone wcześniejszą dominacją ROX, w meczu drugim spróbowało wprowadzić do gry mniej popularnych w tym sezonie bohaterów, takich jak eliseElise na jungli czy renektonRenekton na topie, jednocześnie zostawiając G2 takie picki, jak maokaiMaokai, Rengar czy jhinJhin.

rengarŁowca postawił na presję. Już w drugiej minucie dostarczył swojemu zespołowi, G2, pierwsze zabójstwo, gankując midlane. Chwilę później zaatakował on też toplane, eliminując przeciwnego junglera. Choć sam umarł, jego śmierć przyniosła Maokaiowi z G2 killa na uciekającym Renektonie. Do 8. minuty świetnie przeprowadzane, agresywne ganki Rengara pozwoliły ustawić wynik meczu na 5-1 dla G2. Praktycznie cały early game to był jego brutalny stomp – w 15. minucie uczestniczył on w 7 na 8 zabójstw swojego zespołu.

Dobry early game G2 przełożył się mocno na środkową fazę gry. Mobilni ahriAhri i Rengar dominowali większość kilkuosobowych potyczek, coraz bardziej zwiększając przewagę swojego zespołu. W 24. minucie zespół ten zabił Barona Nashora, oddając w zamian jedynie życie swojego supporta. Jednak nawet ono kosztowało ROX Tigers zbyt dużo – by je zdobyć, przeciwny Renekton wykorzystał cały swój dostępny burst.

Buff pochodzący z Barona rozpoczął ostrą fazę pushu. Już w 28. minucie wieże i inhibitory w bazie ROX zostały zniszczone. Koreańczycy próbowali rozpaczliwego ataku, jednak szybki engage Renektona skończył się jedynie spaleniem posiadanego przez niego przedmiotu Guardian Angel. Długie obijanie podczas oblężenia dało możliwość ROX Tigers kolejnego, tym razem udanego teamfightu. Jednak nawet wykończenie 4 z 5 graczy G2 nie pozwoliło im przejść do kontrofensywy. Następny Baron uzyskany przez zespół z Europy wystarczył, by G2 mogło sięgnąć po zwycięstwo w drugim meczu.

Trzeci mecz okazał się bardzo wyrównanym oraz najdłuższym ze wszystkich (aż 48 minut!). Obie strony wiedziały, że walczą o wszystko i trudno było szukać w trakcie rozgrywki momentów, w których jeden zespół dominował nad drugim. G2 postawiło na junglera spoza mety – niedawno wypuszczonego ivernIverna, natomiast ROX wybrało na środkową aleję dawno już zapomnianego azirAzira.

Early game należał do ROX. Pierwsza krew padła już w trzeciej minucie na botlane, gdzie ADC G2- sivirsivir – padła po dłuższej wymianie ciosów od podpalenia przeciwnego supporta. W 9. minucie ROX prowadziło już 3-0. W siedemnastej Azir zdobył dla swojej drużyny podwójne zabójstwo, co ustanowiło wynik na 6-1. Jednak jeszcze w tej samej minucie dwóch zawodników ROX zginęło.

Teamfight w 25. minucie został dobrze rozegrany przez G2, które wróciło do gry. Zepchnięte do defensywy ROX skazano na uczeczkę, natomiast zespół z Europy rozpoczął szturm na Barona. Ten został jednak przerwany przez fenomenalny, jednoosobowy steal koreańskiego khazixKhazixa – SeongHwana, któremu udało się nawet ujść po nim z życiem.

W odwecie, Dżungler ROX został podczas kolejnego teamfightu sfocusowany przez całe G2, jednak interwencja jego teamu i szybki ultimate Shena shenr pozwoliły mu przeżyć. W wyniku wymiany ciosów zginął środkowy Europejczyków, co doprowadziło do odwrotu G2. Ta śmierć kosztowała ich dwie ostatnie wieże na górnej alei.

Baron w 33. minucie został zdobyty przez G2. Rozpoczęła się faza mozolnego obijania celem uzyskania dominacji którejś z drużyn. ROX, choć posiadające ponad 6k przewagi w złocie i wszystkie smoki w grze, nie było w stanie doprowadzić do ostatecznego pushu. Silne CC Europejczyków, pochodzące od malzaharMalzahara i ivernIverna niweczyło wszelkie próby, szczególnie, że było używane bardzo umiejętnie – najczęściej na przeciwnym Azirze. Przewaga w zabójstwach topniała, jednocześnie malało znaczenie prowadzenia w złocie. W 42. minucie dodatkowo udało im się zabić Barona. Wykorzystali go do pushu. Gdy buff się zakończył, skierowali się po następny. Tam zapuścili zasadzkę na podążające za nimi ROX, dzięki czemu wygrali teamfight, jednocześnie doprowadzając do ostatecznego pushu i wygrywając.

H2k- Gaming vs Flash Wolves

Już w trzeciej minucie padła pierwsza krew – zbyt agresywne zagranie supporta FW spowodowało, że został on zabity przez przeciwnego junglera, gravesGravesa.



Od tego momentu, dopiero w 20. minucie pojawiły się pierwsze zabójstwa. Po raz kolejny ofiarą okazał się malzaharMalzahar – support H2K, który został mocno sfocusowany w teamfighcie mającym miejsce w okolicach drugiej wieży.

Kolejne piętnaście minut gry obyło się bez zabójstw. Dopiero w 36. zbyt agresywne zagranie Febrivena przyniosło pierwsze zabójstwo dla FW. Korzystając z wolnej chwili, H2k zdobyło w 38. minucie pierwszego w grze Barona – sama akcja nie spotkała sie z żadną odpowiedzia ze strony Flash Wolves.

W 45. minucie mider FW, Maple, zdecydował o samodzielnym pushu za pomocą Orianny. Nie uczestnicząc w teamfightach, samodzielnie zniszczył 3 wieże na midlane oraz inhibitor.

53. minuta przyniosła przełomowy teamfight, podczas którego H2k podjęło próbę zakończenia gry, jednak błąd w pozycjonowaniu doprowadził do przegranego teamfightu. Zepchnięcie przeciwnika do defensywy pozwoliło FW na zdobycie Nashora, a następnie silny push toplane. W tym czasie jungler H2k, Jankos grający khazixKhazixem i Febriven, sterujący azirAzirem, zdobyli Elder Drake’a. Dzięki dwukrotnemu wzmocnieniu efektu pochodzącego z wcześniej zdobytych smoków pokonali FW w teamfighcie blisko ich bazy i zakończyli grę.

Pierwszą krew drugiego meczu przelał Nuclear z H2k, zabijając Gravesa, divującego go na niskim poziomie. Dobre zagranie supporta H2k, który zasłonił swojego prowadzącego przed decydującym strzałem prawie dało mu podwójne zabójstwo. Early game należał do H2k, które już w 14. minucie posiadało 5 killi, z czego aż trzy należały do midlanera H2k – Febrivena, grającego ryzeRyzem.

Do 33. minuty rozgrywka składała się z drobnych potyczek, które pozwalały FW stopniowo wracać do gry. Kolejny teamfight pozwolił im też zabić midlanera H2k, jednocześnie nie tracąc żadnego ze swoich. Moment ten został wykorzystany przez FW na próbę zdobycia Nashora, co wywołało kolejną walkę drużynową. Tym razem także wygrało FW, lecz zaniechało prób dokończenia Barona. Trzy minuty później buff ten zdobyło H2k.

45. minuta przyniosła teamfight fatalny w skutkach dla H2k. Quadra kill Jhina i uśmiercenie wszystkich członów przeciwnej drużyny otworzyło drogę do pushu, a następnie zakończenia meczu na korzyść FW.

Pierwszą krew trzeciego, decydującego meczu przelał jungler FW grający leesinLee Sinem, zabijając toplanera H2k, rumbleRumble’a. Kolejnego killa dla Flash Wolves zgarnął SwordArt już w 11. minucie.

W 22. minucie mieliśmy okazję zobaczyć świetne, choć prawdopodobnie nieplanowane zagranie junglera FW, który za pomocą swojego R leesinr “wrzucił” przeciwnego ADCarry pod ultimate Ashe asher, wystrzelone z drugiej strony mapy. To dostarczyło Flash Wolves kolejne zabójstwo.

Pomniejsze potyczki umacniały dominację FW. Dopiero w 33. minucie H2k udało się złapać kilka zabójstw przez błąd przeciwnika, ustanawiając wynik 5-8. Minutę później zdobyli oni Barona.

41. minuta przyniosła Nashora dla FW. Wykorzystali oni go do dalszego pushu, który w 46. minucie zakończył grę.

G2 Esports vs Flash Wolves

Pierwsze zabójstwo padło dopiero pod koniec 6. minuty podczas ganku na toplane. Zdobył je jungler G2, który już chwilę później zaatakował górną aleję po raz kolejny, ustanawiając wynik 2-0 dla swojego zespołu, jednocześnie niszcząc wieżę. Jednak już w 18. minucie FW odrobiło straty, zgarniając trzy kille w wyniku kilkuosobowych ataków na pojedynczych graczy G2.

Od tego momentu wszystkie teamfighty należały do Flash Wolves. 27. minuta przyniosła im trzy zabójstwa- bez własnych strat. Zaraz po niej skierowali się w stronę Nashora, przy okazji wykańczając przeciwnego junglera przy nieudanej próbie stealu.

Pięć minut później, szybki push ostatniej wieży na toplane przy wykorzystaniu ultimate’a Ryze’a dał FW kolejne trzy zabójstwa, pozwalając zakończyć grę.

W drugim meczu G2 postawiło na agresywnych bohaterów, posiadających duży burst damage. rumbleRumble na toplane, Rengar w jungli, Jayce na midzie. W siódmej minucie zespół ten przeprowadził czteroosobowy gank na botlane, który zakończył się dla nich podwójnym zabójstwem. Kolejne kille na ich konto wpadły już minutę później, od szybkiego ataku nautilus Nautilusa i Rengara.

Straty te zostały jednak szybko odrobione przez FW. Dwudziesta minuta przyniosła teamfight, który został rozegrany na ich warunkach. Próbujące się wycofać G2 straciło czterech graczy nie zgarniając żadnego killa. Następnie Flash Wolves skierowało się w stronę Nashora, którego zdobyli bez żadnych prób ingerencji ze strony G2.

22. minuta przyniosła Syndrze z FW podwójne zabójstwo, jednocześnie zespół ten zniszczył piątą, a kilkanaście sekund później szóstą wieżę przeciwnika. Chwilę potem padły 2 inhibitory w bazie G2, które zostało zmuszone do defensywy.

Trzy minuty później szturm FW na górną aleję zapewnił temu zespołowi zwycięstwo.

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.