Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Niezwyciężona drużyna Fakera dominuje turniej All-Stars

Drużyna, która w obecnym sezonie koreańskiego odpowiednika LCS uplasowała się na miejscach 5-8 zdominowała tegoroczną edycję turnieju All-Star zajmując pierwsze miejsce. Bezkonkurencyjne SK Telecom T1 K na przełomie czterech dni rozgrywek nie przegrało ani jednej mapy!

W dzisiejszym finale koreański hype train zmierzył się z chińskim OMG – zespołem, który zajął pierwsze miejsce w tegorocznych rozgrywkach sezonu regularnego LPL, czyli swojej rodzimej ligi. Oba zespoły dzień wcześniej odesłały do domu przedstawicieli LCS, czyli Cloud9 i Fnatic, wygrywając mecze 2:0. Dzisiejszy pojedynek zapowiadał się arcyciekawie, a walka toczyła się o 50 tys dolarów za pierwsze miejsce.

I rzeczywiście, inaugurująca serię mapa była naprawdę fantastyczna. Ponad 50-cio minutowy pojedynek pomiędzy azjatyckimi zespołami obfitował w piękne zagrania. Początkowa dominacja SKT na niewiele się zdała w późniejszej fazie gry, gdyż późniejsza dobra gra OMG doprowadziła do wyniki 11:6 we fragach. Mimo takiego wyniki SKT ciągle utrzymywało global gold na poziomie przeciwników. Koniec końców w bardzo wyrównanym spotkaniu to SK Telecom udało się zwyciężyć i rozpocząć finał od zwycięstwa.



Podczas drugiej mapy zobaczyliśmy Zielana na supporcie ze strony PoohManDu. Nietypowy pick na scenie turniejowej w rękach koreańskiego supporta działał znakomicie. Bengi po raz kolejny zagrał fenomenalnie uzyskując firstblooda na junglerze przeciwników tworząc przewagę dla swojego zespołu. Gra układała się po myśli jego zespołu do momentu, gdzie podczas recallu Faker został złapany przez przeciwników, co doprowadziło do kolejnych dwóch zabójstw trafiających na konto OMG oraz wieży. Przewaga w tamtym momencie w global goldzie zmniejszyła się 5 tys. Jednak to był jedyny tak poważny błąd ze strony SKT, które później coraz bardziej dominowało, co skończyło się zniszczeniem nexusa w 30 minucie.

Finał rozgrywany był w systemie BO5, więc drużyna Fakera potrzebowała jeszcze jednego zwycięstwa aby wygrać cały turniej. Niestety dla widowiska, zamiast ciekawego pojedynku, zobaczyliśmy zwyczajny stomp w wykonaniu SKT, który skończył się przed 23 minutą. Zwycięzcy trzeciego sezonu wygrali po raz kolejny na arenie międzynarodowej nie pozostawiając złudzeń innym regionom komu należy się tytuł.

 

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.