Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Meteos przeciwko starym znajomym – NA LCS tydzień 7, dzień 1

Kolejny dzień NA LCS dobitnie wykazał, jak ważna jest kontrola mapy i niszczenie wież. Boleśnie przekonały się o tym dwa amerykańskie zespoły – Team Liquid i FlyQuest.

Team Liquid vs Cloud9

Początek spotkania wyraźnie należał do Liquid, które w wyniku ganku ich midlanera zgarnęło podwójne zabójstwo na botlane oraz killa na topie. Cloud9 nie pozostawało dłużne – szybko odrobiło straty i starało się utrzymać na powieszchnii. Wynik w 17. minucie 4-4, mimo przewagi w złocie TL zapowiadał zrównoważoną rozgrywkę.

23. minuta przyniosła Barona dla Liquid, którego przewaga zaczynała się uwidaczniać. Chwilę później doprowadzili oni do dwóch udanych teamfightów, w których znaczne obrażenia zadawane przez Ryza wgniatały przeciwników w glebę. Ostatni z nich rozegrał się w bazie C9 – TL błyskawicznie wykorzystało sytuację, niszcząc tam dwie wieże. Następnie skierowało się w stronę Barona, który został wręcz nieludzko zestealowany przez idealnie wycelowanejhinw “W” przeciwnego Jhina.

W 44. minucie spotkanie było wyrównane – wynik 15-15 i praktycznie te same ilości złota wróżyły długi, mozolny mecz i wyczekiwanie na błąd przeciwnika. Jednak nie tym razem – ciągle splitpushującyjayceJayce podszedł pod przeciwnego nexusa, którego jedna z wież została już wcześniej zniszczona. Całe Cloud9 skupiło się na uniemożliwieniu powrotu przeciwnego zespołu. Udało się to – chwilę później Ray wygrał dla swojego zespołu spotkanie.

W drugim meczu pierwsza krew należała do C9, jednak już chwilę później świetne ganki goldenglue’a pozwoliły TL na odrobienie strat. Ciągłe pomniejsze walki nie pozwalały wysnuć opinii na temat szans którejkolwiek z drużyn. Dopiero w okolicach 15. minuty Cloud9 rozegrało kilka mniejszych walk, które wypchnęły je na prowadzenie wynikiem 10-5.

Kolejne walki tylko umocniły ich pozycję – duże obrażenia rumbleRumble’a i ryzeRyza wygrywały większość potyczek. TL zostało zmuszone do szybkich działań. Zdecydowali się spróbować walki z Baronem. Słabe zgranie przeciwnego zespołu pozwoliło Liquid na bezproblemowe przejęcie buffa, jednocześnie dorzucając śmierć przymierzającego się do stealu renektonRenektona Raya.

W 28. minucie Ray stał się przyczyną przegranej swojego zespołu. Rzucił się 1vs5, próbując szybko wykończyć dwóch przeciwników o niskim poziomie zdrowia. Nie udało mu się, jednocześnie został bezproblemowo oddzielony od reszty graczy Cloud9. Zginął, jednocześnie pozwalając TL zniszczyć górny inhibitor. Rozpoczął się push z ich strony. Zmuszone do defensywy C9 nie dało sobie rady – ciągła ofensywa Liquidów zniszczyła wszystkie zabudowania w bazie Cloud9 i zakończyła grę.

Trzeci mecz został wygrany przez Cloud9 już w fazie banów. Drużyna zbudowana z maokaiMaokaia, malzaharMalzahara, khazixKhazixa, jhinJhina i ryzeRyzego gwarantowała miażdzący lategame. Jednocześnie TL nie było w stanie narzucić swojej wystarczającej dominacji we wcześniejszych stadiach gry. Wszelkie straty w zabójstwach spotykały się ze szybką odpowiedzią C9.

Już w 17. minucie spotkania zarówno Maokai jak i Khazix byli wyraźnie silniejsi od swoich odpowiedników w drużynie przeciwnej. Już w pierwszych teamfightach było widać, że TL jest często zmuszane do ucieczki i brakuje im obrażeń, by zniechęcić do pościgu przeciwnego toplanera.

W 32. minucie C9 rozpoczęło walkę z Nashorem. Zrobili to mimo faktu, że cały Liquid był żywy, jednocześnie część ich własnych postaci oscylowała na poziomie 10-20% życia. TL zainicjowało teamfight, który mimo dostarczenia kilku zabójstw, zakończył się ich klęską (as dla przeciwników) i oddaniem Barona.



W 37. minucie Maokai bez trudu zainicjował walkę 1vs5, czekając na przybycie własnego teamu. Liquidom po raz kolejny zabrakło obrażeń, by zmusić go do zaniechania engage’u.

Chwilę później C9 z łatwością wygrało walkę 2+support vs 4, jednocześnie zdobywając Barona. Następnie rozpoczęli push i ostatecznie wygrali spotkanie.

TLTeam Liquid12C9-cloud9-logoC9MVP: Sencux (SPY)Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

FLYQuest vs Phoenix1

Ponownie wyrównany mecz. Do 25. minuty ilość złota po obu stronach była praktycznie wyrównana, jednak chwilę później wywiązał się teamfight. LemmonNation (Maokai), jako support próbował przyjąć rolę tanka, jednak dosłownie w kilka sekund burst go przełamał. Agresywne zagranie Ryu (ahriAhri) i dobra gra ezrealEzreala rozbiły cały przeciwny zespół. Razem z infernal drake’em, zdobytym kilka sekund wcześniej, dało to Phoenix1 wyraźne prowadzenie.

Kilka minut później P1 zdobyło Barona i wygrało kolejny teamfight. Wydawać się mogło, że to spotkanie zakończy się szybko, jednak Hai’owi z P1 udało się uciec i obronić bazę przed wzmocnionymi minionami.

W 34. minucie rozegrała się ostatnia potyczka meczu. Triple kill dla grającego gangplankGangplankiem Ziga i as zdobyty na drużynie przeciwnej wystarczyły, by P1 zwyciężyło zarówno walkę, jak i chwilę później – spotkanie.

W drugim meczu mieliśmy okazę zobaczyć od lat już nieużywanego w profesjonalnych rozgrywkach shacoShaco. Picknięty przez Moona z Fly, okazał się gwoździem do trumny tego zespołu. Poza jedną akcją, w której zdobył zabójstwo, wybór ten okazał się kompletnym niewypałem. Przeciętny early game ewoluował w średni midgame i bardzo słaby late. Taki sam problem miała wybrana przez Hai’a, znerfiona Anivia. Obie te postacie wyraźnie ciągnęły zespoł w dół. Ich słabość wykorzystał fenomenalnie grający eliseElise Meteos, który złapał potężnego feeda wynikiem 5-0 i 120 farmy w 21 minucie.

Rozgrywka okazała się dramatem Fly, które błyskawicznie traciło kolejne zabójstwa. W 23. minucie wynik 11-1 na korzyść przeciwnika mógł przynieść nawet surrender. Meteos bez żadnych zahamowań czyscił dżunglę Shaco i dive’ował po zabójstwa. 29. minuta przyniosła P1 Barona.

Phoenix1 niepotrzebnie przeciągało grę. FlyQuest nie był w stanie wyprowadzić żadnego kontrataku, jednocześnie ich przeciwnik zdobywał Barona za Baronem, bez choćby próby stealu. Ostatecznie mecz trwał aż 46 minut, choć wydaje się, że P1 zwyczajnie nie chciało ryzykować. Tak czy inaczej, FlyQuest zostało bezlitośnie zgniecione i nie spodziewam się ponownego wyboru Shaco w rozgrywkach na tym poziomie, a przynajmniej do czasu, aż Riot wprowadzi sensowne wzmocnienia i zdrową mechanikę gry dla tej postaci.

FLY600px-FlyQuest_Logo12600px-Phoenix1logo_squareP1MVP: Zven (G2)Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

Najbardziej wartościowy gracz
 
757px-C9_Meteos_2015_Summer

P1 – Meteos – Meteos od zawsze prezentował świetny poziom gry, dodatkowo Elise to jedna z tych postaci, której poświęcił najwięcej czasu. Biorąc pod uwagę, jak wyrównane były poprzednie mecze trudno jednoznacznie wskazać MVP, natomiast ostatni z nich był jego gigantyczną dominacją.
MiejsceLogoNazwa drużynyWygranePrzegrane
1Cloud9
112
1Team SoloMid
112
2Phoenix1
85
3FlyQuest
76
4Counter Logic Gaming
67
5Immortals
57
5Echo Fox
57
6Team Dignitas
 58
7Team Liquid310
7Team EnVy310
Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.