Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Jak dać fanom złudną nadzieję i przegrać kwalifikacje do worldsów w 9 prostych krokach – poradnik by CLG

We wczorajszym turnieju w którym stawką był awans do dalszej rundy turnieju promocyjnego, zmierzyły się ze sobą drużyny Curse oraz Counter Logic Gaming. Po pierwszym zaciętym meczu wydawało się, że cała rywalizacja pozostanie na wyrównanym poziomie. Jednakże gracze Curse udowodnili, że tego dnia stali na znacznie wyższym poziomie i kolejne mecze kończyli w błyskawicznym tempie.

O tym jak skończyła się przygoda Counter Logic Gaming z mistrzostwami świata 2014 w League of Legends możecie przeczytać tutaj. Tak upokarzająca przegrana jednej z najbardziej medialnych drużyn na świecie nie mogła się odbić bez echa na całej społeczności League of Legends. Zacznijmy jednak od początku.

1. Przez kilka lat mów cały czas o wielkim potencjale, ale nie osiągaj wyników

Już od początku sezonu 3 CLG, kiedy Riot po raz pierwszy przedstawił format LCS w którym rywalizowały najlepsze drużyny z całego regionu, jeszcze wtedy ekipa HotShota i Chaustera bardzo wokalnie wyrażała się o tym, że zdominuje Amerykańską scenę League of Legends. Największym trashtalkerem zespołu był oczywiście Doublelift, który w tamtych czasach uważał się za najlepszego (lub na równi z WeiXiao) ADC na świecie.

Mijał split za splitem, cały czas słyszeliśmy o wielkim potencjalne i ambicjach Counter Logic Gaming, ale cały czas zespół zajmował miejsca za czołówką, raz musząc nawet rywalizować z Azure Cats o utrzymanie w LCS NA. Zespół cały czas dokonywał zmian personalnych, a Doublelift nawet w międzyczasie nauczył się, że trashtalk wychodzi na zdrowie tylko jeżeli swoją grą popierasz to co mówisz w social media czy wywiadach.

Czwarty sezon miał być przełomowy. Dokonano przecież kolejnych świetnych zmian w składzie, a drużyna miała przecież wielki potencjał.

2. Ściągnij 'najsolidniejszego' junglera z Europy...

Przejście Dextera w styczniu 2014 miało odmienić grę CLG. Cały czas potrzebowali przecież junglera i mieli z tą pozycją najwięcej kłopotów. Na pewno nie możemy odmówić mu tego, że rok wcześniej wraz z Lemondogs zaliczył niesamowity sezon. Niemiec mógłby być przy tym co prawda trochę bardziej skromny (“I pretty much made Nukeduck look good“), ale nikt nie miał mu tego za złe. W trakcie sezonu Dexter był bardzo mocnym punktem CLG i wydawało się, że zespół wreszcie znalazł sobie dobrego leśnika.

3. ...i 'najbardziej utalentowanego topera' w Korei Południowej

Może już nie wszyscy pamiętają, ale kiedy Seraph w maju przechodził do CLG, to wokół niego narobiło się mnóstwo szumu. MonteCristo utrzymywał, że Koreańczyk jest najbardziej utalentowanym graczem na swojej pozycji w swoim kraju. Hype wokół niego był tak duży, że streamowano nawet tryb spektatora z jego gier na SoloQ i oglądało to po 20 tysięcy ludzi.

Nowy koreański nabytek CLG miał dominować na scenie Amerykańskiej, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Seraph do końca splitu nie nauczył się współpracować z Dexterem i był jednym z najgorszych toplanerów tego lata w LCS NA, nawet nie dotykając poziomu w którym znajdowali się Quas, ackerman, Balls, ZionSpartan czy nawet Dyrus.

4. Mów głośno o tym jak znaczące są Worldsy

“If you don’t make it to worlds… then you’re really nothing” – Yiliang “Doublelift” Peng

Dostanie się na mistrzostwa to jedyny cel – one są najważniejsze, a każdy kto się na nie nie dostanie jest nikim. Filozofia CLG w tym sezonie skupiła się jedynie na jednym evencie i zdawali się wszystko podporządkowywać najważniejszemu turniejowi w całym sezonie – mistrzostwom świata. Zajmowanie dobrych miejsc w sezonie regularnym nie jest istotne o ile masz szanse zakwalifikować się na worldsy.

5. Jedź na bootcamp do Korei

Tuż przed samymi kwalifikacjami cała drużyna udała się na bootcamp do Korei, gdzie mieli trenować z najlepszymi ekipami na świecie i zapewnić sobie wzrost umiejętności na tyle znaczący, by pozwoliłby im dostać się na finały sezonu czwartego. Zarząd drużyny zdecydował się na odpuszczenie ostatniej kolejki LCS-u i posłanie drużyny na trening jeszcze przed zakończeniem sezonu zasadniczego. Decyzja ta nie była w smak Riotowi, który ukarał drużynę o czym pisaliśmy w artykule Counter Logic Gaming ukarane za wyjazd do Korei (oficjalnie kara została nałożona za account sharing, nieoficjalnie – za pokazanie jak bezwartościowy jest aktualny format LCS). Drużyna trenowała w Korei pod okiem swojego trenera – Monte Cristo (do którego jeszcze wrócimy). Sam rezultat treningów nie był z pewnością zadowalający, według informacji, które zdradził Saint CLG dostawało od wszystkich srogie lanie:

https://www.youtube.com/watch?v=ONkTLJGoQJg

Doszło nawet do sytuacji w której CLG przegrało mecz grany przeciwko koreańskim studentom (chociaż tutaj trzeba przyznać, że prawdopodobnie nie podchodzili do niego w pełni poważnie):

6. Miej najpopularniejszego trenera na świecie

“MonteCristo wielkim trenerem był!” – wedle powszechnej opinii osoba, która wcześniej zajmowała się castowaniem i analizą koreańskich meczy musi nadawać się na trenera wielkiej drużyny. Pomimo dzielącej ich odległości i ogromu obowiązków będzie on w stanie nie tylko analizować mecze CLG, ale także aktywnie zajmować się trenowaniem i zwiększaniem poziomu całej drużyny. To nic, że większość sceny będzie uważać coachowanie Monte za wielką ściemę i czysto PR-owe zagranie:

To nic. Dalej twierdźmy, że CLG celuje jedynie w worldsy.

7. Głośno wyrażaj swoje przewidywania

Tak jak sondaże przedwyborcze, tak i przewidywania dotyczące wyników są istotną częścią rywalizacji. W wypadku e-sportu przewidywania nie wpływają jednak na wynik i w tym względzie PR-owe zagrywki są gucio warte



Podobnie Thorin (znany ze stwierdzenia, że Polska jest najgorszym krajem w Europie, a Polacy po otwarciu granic z Unią postanowili s*****ć z kraju) twierdził, że Curse zostanie zmiecione, a tryumfujące CLG zaśmieje się nad ciałami ich championów. Podobnie jak Monte – znacząco się przeliczył, ale kto by rozliczał Thorina, skoro zamiast konstruktywnych argumentów woli atakować personalnie graczy (w tym chociażby i Voyboya).

8. Nie stosuj się do reguły 'Ten się śmieje...'

Wielka drużyna potrzebuje wielkiego hype’u. Niech Twoje media społecznościowe wręcz ryczą o zapowiadanym sukcesie. Niech wszyscy wiedzą, że to właśnie Ty wygrasz, że to Ty dostaniesz się na mistrzostwa i będziesz walczyć o najwyższe trofeum. Bądź zwycięzcą, a później patrz jak spokojni, ułożeni, a przede wszystkim pracowici gracze miażdżą Twoją drużynę, pozostawiając jedynie dwa wyrazy komentarza:

9. Patrz jak społeczność eksploduje po twojej dotkliwej porażce

Oddajmy głos naszym wysłannikom z reddita:

Arodes:

Holy shit CLG is the most overrated team in league history, every season it’s exactly the same.

LeWigr:

I’m so happy. I mean I know it’s childish and immature and all that, but a stomp like this really puts a smile on my face. People say “CLG didn’t create any Korea hype!”, and that may be so, but they owe the hype to being CLG nontheless. They got Dexter “I basically made Nukeduck look good”, Doublelift with the “everyone else is trash”, they got the messiah from Korea basically riding this big egowave he gets from just being the Korea expert and then they make these fancy moves like going to Korea to bootcamp and they run into… Curse.
Curse. With Voyboy, who asks for a tiny bit of respect from his strong performance and gets trashed by Thorin isntead. With Cop, who’s been really solid, never says anything about being the best and yet absolutely trashed DL this series imo, and the list goes on. Just a group of humble guys trying to perform.
I’m loving it. Sorry CLG fans, I will bathe in the downvotes and the tears, but I’m loving this.

 

Pettankosu:

CLG can rotate to Korea but they can’t rotate Curse out of 4th place.

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.