Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Jak być dobrym dowódcą w trzech prostych krokach

Praca w zespole to podstawa. Przeciętny jaskiniowiec wiedział, że sam mamuta nie położy. Zbierali się więc w plemieniu i przygotowywali zasadzkę. Razem atakowali bestię, co częściej kończyło się sukcesem niż samotny marsz z pieśnią “alleluja i do przodu” na ustach.

W zasadzie w każdym sporcie, również w lolu, potrzebna jest współpraca. Koniec i basta. Kiedy twoi kamraci po raz setny rozdzielą się w poszukiwaniu szczęścia, powiesz sobie:

Dość. Ktoś musi ogarnąć ten bajzel.

Prawdopodobnie rola kapitana przypadnie Najlepszemu Graczowi Na Świecie, czyli tobie. Zanim jednak poprowadzisz swoją drużynę do zwycięstwa, musisz wiedzieć jak…

1. Zostać przywódcą.

Wcale nie jest łatwo dostać posadę kierownika. Nie wygrasz plastikowej korony, nikt Ci też jej nie da. Nie możesz o nią walczyć, bo to zniszczy drużynę od środka. Nie mów nigdy:

Jestem waszym dowódcą, macie się mnie słuchać.

Większość graczy w okresie buntu (jak i wszyscy inni) prawdopodobnie sprzeciwi się twojej woli. Z pewnością usłyszysz teksty pokroju “Nie wybieraliśmy Cię na kapitana”. Dlatego musisz zrobić to nieco inaczej. Wydawaj polecenia takie jak “Baron”, “Pushujemy”, “Wszyscy mid”, bez słowa, iż jesteś przewodniczącym waszej piątki. Ktoś, komu też zależy na wygranej, poprze Cię i da przykład innym, aby podążać za tobą. Oczywiście łatwiej jest, aby ludzie za tobą podążali, kiedy jesteś…

2.Samcem alfa.

A nie zachowujesz się jak on. W każdym filmie przywódcą jest najsilniejszy, najniebezpieczniejszy człowiek. Nie wiem jak wy, ale ja wolę, aby do boju poprowadził mnie jakiś OP gościu, a nie feeder.  Ot tyle. Jednak fakt, iż zmasakrowałeś przeciwników na swojej alei, nie oznacza, iż sam wygrasz grę. Musisz działać z drużyną. Zbuduj swoją pozycję jako “Dobrego Wujka”, a nie “Wujka Stalina”. Ktoś padł? Nie obrażaj go. Ktoś zgarnął fraga? Zwyczajne “gj” wystarczy. Wdawaj się w rozmowy, ucz, pomagaj. Oddaj blue, fraga, kup warda dla supporta. Motywuj drużynę.

Ja czasami przed teamfightem piszę “FUR MORDOOOOOOOOOORRRRRRRR !!!!!!!!!!!!!!!!!!1111”, aby zaprawić ich młode serca do boju. Niewiele, a pomaga. Często będziesz musiał…

3. Załagodzić spór.

Pewnie słyszałeś, że jeśli kłóci się dwóch uczestników gry, szanse na wygraną wynoszą ok. 45%? A każdy dodatkowy „flejmer” to paręnaście procent w dół.

Nie jest łatwo pogodzić dwóch lub więcej graczy. Flame niszczy drużynę, zrywa więzi. Musisz już gasić kłótnie na samym początku. Tutaj wpada malutki akcent psychologiczny. Zbadaj, o co dokładnie chodzi. Czy ktoś zawinił? Jeśli tak, możesz napisać coś w stylu “Daj mu szansę”. Jeżeli padł nie z jego winy, możesz napisać “To nie jego wina”. Wzbudzi to w stronie atakującej niechęć do Ciebie. Najwygodniej w takiej sytuacji jest, moim zdaniem, napisać “Przeciwnik ma większy DMG w early. Sądzę jednak, że później nie będzie z nim problemu.” Często załagodzić spór będziesz musiał już przy wyborze bohaterów. Odwieczne pytanie pick order/call order/podpasowanie pod siebie. Masz szczęście, kiedy jeden potrafi odpuścić, sam się domyślasz że może Ci się przez to trafić troll/afker. Riot nieoficjalnie poparł kolejność wybierania, jednak jeśli każdemu przypasuje pozycja, nie ma powodów, aby to niszczyć :>.

Bycie przywódcą nie jest łatwe. O ile łatwiej jest dowodzić grupką znajomych (świetne uczucie, polecam) niż randomami, możesz spróbować pokierować sojuszników tam, gdzie trzeba lub nie angażować się. Możesz mieć nadzieję, że:

  1. Ktoś inny pokieruje drużyną.
  2. Członkowie drużyny okażą się na tyle inteligentni, że będą rozumieć się bez słów, nie będą popełniać błędów i nie będą się flame’ować.

Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci powodzenia, zarówno w grze, jak i zmienianiu naszej społeczności.

 

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.