Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

EU LCS Ostatni Supertydzień – dzień pierwszy

I stało się. Po 10 tygodniach zmagań przed nami ostatnia seria gier w Spring Splicie 2014 europejskiego LCSa. Jak zwykle, sytuacja w tabeli jest kompletnie niewyjaśniona. Teoretycznie mamy aż sześć drużyn, które walczą o pierwsze miejsce, a obecnie na nim aż trzy zespoły mają taki sam bilans(14-10). Przypomnę, że pierwsze dwa miejsca są o tyle ważne, że zapewniają miejsce w półfinale playoffów, co równoznaczne jest gwarantowanym miejscem w tegorocznym Summer Splicie. Ponadto, w przypadku takiego samego bilansu pomiędzy drużynami liczą się bezpośrednie spotkania(w przypadku remisów także w tej statystyce będą rozgrywane dodatkowe mecze), więc presja podczas spotkań będzie jeszcze większa. Standardowo, rozgrywki przy Supertygodniu zaczynają się już od 17! Spójrzmy więc jak wygląda tabela przed nachodzącą dawką 16 meczy.

Drużyna Wygrane-Przegrane
all Alliance 14-10
slk SK Gaming 14-10
fn Fnatic 14-10
gg Gambit Gaming 13-11
rocc ROCCAT 13-11
cw Copenhagen Wolves 11-13
shc SUPA HOT CREW XD 10-14
mul Millenium 7-17


Alliance vs Fnatic - początek wtorek godz. 17.00

nyph
Alliance w tamtym tygodniu pobiło rekord tego splitu wygrywając swoją ósmą grę z rzędu. Jest to niesamowity wyczyn patrząc jak ta drużyna spisywała się na początku sezonu. Powodem takiej formy jest ogromna poprawa w grze Shooka i Nypha. Szczególnie ten drugi ostatnio mi bardzo imponował swoimi zagraniami i zaskakująco agresywnym jak na niego stylem gry. Myślę, że Alliance już nie musi tylko polegać na Froggenie, który w przeszłości musiał sam ciągnąć drużynę. Z drugiej strony Fnatic wydaje się wracać na właściwe tory. Wygrana z Millenium była już ich czwartą z rzędu. Ta nieszczęsna seria siedmiu porażek z rzędu pokazała, że jeśli tylko Soaz i xPeke nie prezentują się na miarę swoich możliwości to Fnaticowi idzie jak po grudzie. Jednak wydaje mi się, że mistrzowie pierwszego sezonu wszystkie swoje problemy mają już za sobą i zobaczymy rewelacyjne spotkanie. W bezpośrednich starciach Fnatic przegrywa 1-2, więc jest to dla nich szczególnie ważny mecz by wyrównać ten bilans. Jestem ciekaw jak xPeke poradzi sobie z Froggenem, ponieważ ich ostatnie spotkania nie wyglądały zbyt ciekawie dla Hiszpana. Interesująco zapowiada się również match-up Soaz/Wickd. Obaj gracze podobnie jak ich midlanerzy grają przeciwko sobie od bardzo długiego czasu i myślę, że to w głównej mierze od nich zależy jak potoczy się gra.



ROCCAT vs SUPA HOT CREW - początek ok. godz. 18.00

ce
Jest to ważny mecz dla SHC. Nie biorą już raczej udziału w walce o top2, ale mając bilans 10-14 wciąż zachowują realne szanse na uniknięcie walki o miejsce w LCSie. Ich głównym rywalem jest CW, z którymi zresztą zmierzą się w czwartek. Dzisiaj natomiast spotkają się z Roccatem. Jest to ciekawe spotkanie ze względu na polskie starcie na midzie. Selfie nie miał niesamowitych pierwszych meczy w LCSie, ale spisał się co najmniej dobrze i pokazał, że SHC w żadnym wypadku nie popełniło błędu pozyskując Polaka. Roccat ostatnio ustatkował i przestał hurtowo przegrywać mecze. Polacy wciąż mają bardzo duże szanse na ukończenie sezonu w pierwszej dwójce, jednak będzie to od nich wymagało ogromnego skupienia. Problemem Roccatu moim zdaniem jest brak chęci do podejmowania ryzyka. Nie mówię tutaj oczywiście o nieprzemyślanych, spontanicznych decyzjach, ale o podejmowaniu walki o objectivy w sytuacjach 50-50. Skutkuje to pasywną grą, która zwykle przegrywa im gry. W ostatnim meczu przeciwko CW bardzo ucieszyła mnie postawa Celavera, który wreszcie zaczął agresywniej grać. Ciężko mi przewidzieć wynik spotkania, ponieważ obie drużyny są ostatnio w podobnej formie, więc spodziewam się wyrównanego meczu.



SK Gaming vs Fnatic - początek ok. godz. 19.00

x
SK w kontrowersyjnych okolicznościach ostatecznie wygrało swoje spotkanie z Gambitem co pozwoliło im zająć ich miejsce na szczycie tabeli razem z Fnatic i Alliance. Ustawiło to ich w bardzo dobrej sytuacji na czas supertygodnia ponieważ moim zdaniem mają najłatwiejszy terminarz z wszystkich drużyn. Poza dzisiejszym spotkaniem z Fnatic czeka ich jeszcze starcie z trzema ostatnimi drużynami tabeli (Millenium, SHC, CW). SK ma więc ogromną szanse zakończyć sezon w pierwszej dwójce. Fnatic, podobnie jak przeciwko Alliance, z SK Gaming mają ujemny bilans 1-2, więc ciąży na nich wielka presja wygrania tego spotkania. Patrząc na przebieg ostatnich meczy pomiędzy tymi drużynami, gra będzie w dużej mierze zależeć od junglerów. Myślę, że również xPeke musi stanąć na wysokości zadania i zagrać agresywnie by zdobyć przewagę by zdobyć wczesną przewagę. Będzie to bardzo ciekawe spotkanie, które jest szczególnie ważne dla układu tabeli.





Millenium vs SUPA HOT CREW - początek ok. godz. 20.00

shc
Millenium może tylko cudem uniknąć relegacji. Musieliby wygrać wszystkie swoje spotkania i liczyć by SHC CW przegrali swoje cztery mecze. Myślę, że drużyna Creatona już raczej pogodziła się ze swoją końcową pozycją w tabeli i stara się jak najlepiej zgrać z nowym junglerem by być w pełni gotowym na mecze przeciwko drużynom aspirującym o udział w Summer Splicie. Dla SHC nie ma innej opcji niż zwycięstwo, ponieważ CW będzie tak samo jak oni zażarcie walczyć o prawo udziału w playoffach. Ciekawym match-upem jest znowu midlane. Selfie moim zdaniem ma podobny styl gry jak Kerp. Obaj są bardzo agresywni i lubią assassinów. Myślę, że zatem będzie to bardzo widowiskowy mecz obfity w dużo killi. Millenium jest w takiej pozycji, że może raczej podejść do tego meczu na większym luzie więc sądzę, że mają oni przewagę psychiczną nad rywalem, ale nie tak dużą, ponieważ ewentualna przegrana SHC w żadnym wypadku ich nie skreśla z walki o top6.



Copenhagen Wolves vs Gambit Gaming - początek ok. godz. 21.00

gg
Ostatni mecz dnia to starcie Rosjan z wilkami. Gambit miał sytuacje nie do pozazdroszczenia. Ich zwycięstwo przeciwko SK zostało anulowane z powodu bugu podczas gry. W rematchu Rosjanie polegli co sprawiło, że spadli w tabeli z pierwszego miejsca. Bardzo frustrujący dla Gamitu może być też fakt, przez to bilans przeciwko SK wynosi teraz 2-2. Jednak wciąż przed nimi cztery mecze a sytuacja wciąż otwarta i Rosjanie muszą skupić się na następnych czterech spotkaniach. Copenhagen Wolves są pod sporą presją ponieważ za ich plecami czai się SHC, które chce zając ich miejsce premiujące awansem do fazy playoff. Ostatnie tygodnie nie rozpieszczają wilków, nie mogą oni znaleźć odpowiednio rytmu w spotkaniach i dlatego uważam, że raczej nie mają większych szans przeciwko rozdrażnionemu Gambitowi. Amazing będzie miał najtrudniejsze zadanie z całej drużyny, ponieważ będzie musiał zatrzymać Diamonda, który jest ostatnio w świetnej formie. Myślę, że Gambit powinien gładko wygrać to spotkanie, ale jak przystało na EU LCS nigdy nie można być niczego pewien.

 

Zapraszam wszystkich do oglądania dzisiejszych spotkań. Swoje przemyślenia na temat supertygodnia pozostawcie w komentarzach!

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.