Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Dziewiąty tydzień LCS – coraz bliżej końca

Po przerwie spowodowanej finałami IEM w Katowicach wraca europejski LCS. Supertydzień sprzed dwóch tygodni miał w teorii rozjaśnić nieco tabelę, lecz w praktyce jeszcze bardziej ją skomplikował. W tym tygodniu aż cztery drużyny walczą o trzecie miejsce a liderzy (SK i GG) też wcale nie mogą się czuć bezpiecznie. Mam nadzieje, że ujrzymy świetne mecze. Drużyny powoli znajdują się pod presją czasu, ponieważ do końca wiosennego LCSu pozostało już tylko trzy kolejki. Miłym faktem jest, że mamy już siódmego Polaka w LCSie – Marcin “CHUYOU” Wolski(który między innymi był subem MYMu podczas nieobecności Czara) dołącza do SHC zastępując na midzie Moopza. Według oficjalnej strony SHC Marcin na LCS obrał nick SELFIE. Najpierw spójrzmy jak prezentuje się tabela.

DrużynaWygrane-Przegrane
gg Gambit Gaming 12-8
slk SK Gaming 12-8
rocc Team ROCCAT 11-9
all Alliance 10-10
cw Copenhagen Wolves 10-10
fn Fnatic 10-10
shc SUPA HOT CREW XD 8-12
mul Millenium 7-13


Gambit Gaming vs Alliance - początek czwartek godz. 19.00

genja
Pierwszy dzień od razu da nam mnóstwo emocji. Gambit po pierwszym słabszym dniu całkiem nieźle zaprezentował się na IEMie ulegając w półfinale późniejszemu zwycięzcy KT Rolster Bullets. Szczególnie dobrze prezentował się Genja, który został MVP turnieju(nagroda była przyznana przed finałem). Alliance miało sporo czasu na trenowanie i jestem ciekaw jak ta przerwa wpłynęła na ich grę. Podczas superweeku zaprezentowali się najlepiej jak mogli wygrywając wszystkie swoje mecze. Szczególnie podoba mi się gra Shooka, który chyba w końcu rozluźnił się i gra na miarę swoich możliwości. Będzie to moim zdaniem bardzo zacięty pojedynek, gdzie nie ma zdecydowanego faworyta, bo Alliance ostatnio jest na fali.



SUPA HOT CREW XD vs Millenium - początek ok. godz. 20.00

chu
Mecz na samym dnie tabeli. Millenium nie zaprezentowało się z najlepszej strony na IEMie przegrywając swoje oba mecze. Z drugiej strony SHC miało tragiczny supertydzień, w którym przegrali wszystkie swoje spotkania co poskutkowało pozyskaniem nowego midlanera – Polaka SELFIE(CHUYOU). Beniaminek LCSu miał aż dwa tygodnie by przemyśleć swoje błędy i zgrać się z nowym członkiem drużyny. W większości przypadków przyczynami porażek były błędy indywidualne oraz mały champion pool. Ograniczona liczba postaci jakimi potrafi grać SHC ciągnie się za nimi od początku sezonu i sprawia im wiele problemów, ale mam nadzieje, że włączenie Polaka do składu nieco poprawi ten aspekt. Millenium z kolei wygląda niepewnie. Mają bardzo nierówne mecze, które zwykle przegrywają przez błędy taktyczne. Jeśli chcą uniknąć spadku koniecznie muszą poprawić swoje teamfighty ponieważ zwykle to przez nie są w stanie wygrywać meczów. Założę się, że zobaczymy ban Yasuo, ponieważ CHUYOU znany jest na zachodnioeuropejskim serwerze ze swoich niesamowitych umiejętności na tym championie.



Roccat vs Fnatic - początek ok. godz. 21.00

op
Roccat ostatnio jest słabej formie. Supertydzień nie potoczył się po ich myśli, ponieważ zdołali wygrać tylko jeden mecz. Powodem porażek zwykle bywa przegrany early game. Tak jak wielu się spodziewało indywidualne umiejętności poszczególnych graczy nie są na takim wysokim poziomie jak mogło się to na początku wydawać i przez to Roccat bardzo często przegrywa lane phase. Moim zdaniem Polacy ostatnio za bardzo boją się podejmować ryzyko i grają bardzo biernie kiedy tylko gra nie układa się po ich myśli. Fnatic zaliczyło udany występ na IEMie. Pomimo iż nikt na nich nie stawiał zdołali dotrzeć do finału. Również podczas supertygodnia widać było poprawę i myślę, że ten tragiczny bilans ośmiu porażek z rzędu jest już za nimi. Uważam jednak, że może być to wyrównane spotkanie, ponieważ Roccat pokazał, że na ważne mecze potrafi się zmobilizować.



Copenhagen Wolves vs SK Gaming - początek ok. godz. 22.00

nrat
SK Gaming jest na fali. Uważam ich obecnie za najmocniejszą drużynę w LCSie. Taktycznie bardzo dobrze rozgrywają każdy mecz, ich lane phase jest bardzo mocny i mają bardzo szeroki champion pool. W teorii te fakty powinny pesymistycznie nastawiać wilki na ten pojedynek, ale pamiętajmy, że to europejski LCS, gdzie każdy może pokonać każdego. CW miało przyzwoity super tydzień kończąc go z bilansem 2-2. Ich gra znacznie się ostatnio poprawiła, coraz lepiej wygląda ich botlane, który ostatnio miał problemy oraz nie popełniają błędów w mid-game. Myślę, że będzie to ciekawy mecz, ale mimo wszystko stawiam na SK.





Gambit Gaming vs Millenium - początek piątek 19.00

mill
Starcie Dawida z Goliatem. Millenium jak dotąd trzy razy ścierało się z Rosjanami i ani razu nie wygrało. Co może więc pozytywnie nastrajać drużynę Creatona? Może fakt, że czasami Gambit potrafi przesypiać swoje gry i po utraceniu przewagi w early/mid game rzadko są zdolni do powrotów. Mimo wszystko ten mecz będzie wymagał od Millenium niesamowitej pracy i opanowania by nie zaliczyć tak klasycznego dla nich w tym sezonie throwa. Na wyżyny umiejętności będzie musiał się wspiąć Araneae ponieważ to w głównej mierze od niego będzie zależeć wygrana w tym meczu. Jeśli miałbym obstawiać zwycięzcę to powiem bez większego namysłu – Gambit.



Roccat vs SK Gaming - początek ok. 20.00

sk

SK Gaming to jedyna drużyna, której Roccat jak dotąd nie pokonał. Polacy wielokrotnie stwierdzali, że są oni obecnie najmocniejszą drużyną i to właśnie ich najbardziej się obawiają. Jako, że będzie to ostatni mecz pomiędzy tymi drużynami w tym splicie to wypadałoby wygrać. Jednak łatwiej powiedzieć niż zrobić. Atutem SK Gaming jest bardzo dobry lane phase – coś co jest piętą Achillesową Polaków. Aby zdobyć to upragnione zwycięstwo Roccat musi zagrać bardzo agresywnie i jednocześnie uważać na szalejącego w jungli Svenskerena, który jak dotąd sprawiał wiele problemów Jankosowi w jungli. Myślę, że warto zbanować lub samemu wybrać Pantheona, dzięki któremu można zdobyć przewagę na początku rozgrywki. Ten mecz może być bardzo wyrównany i uważam, że będzie najciekawszy ze wszystkich zaplanowanych na piątek.



Alliance vs SUPA HOT CREW XD - początek ok. 21.00

tabzz
Bardzo ważny mecz dla SHC. Jeśli wciąż myślą o pogoni za czołówką w ciągu ostatnich trzech kolejek muszą wygrać tyle meczy ile się da. Alliance to obecnie bardzo trudny rywal, ponieważ po początkowych trudnościach wydaje się, że w końcu wrócili na właściwe tory. Uważam, że jedynym sposobem dla SHC by wygrać mecz jest zdominowanie botlane’u. Uważam to za najsłabszy punkt Alliance i właśnie tutaj Impaler powinien skupić swoją uwagę. Z drugiej strony SELFIE(CHUYOU) ma przed sobą ciężkie zadanie by wytrzymać linie z Froggenem. Z drugiej strony jest to ogromna szansa dla Polaka by w swoim drugim dniu pokazać swoje ponadprzeciętne umiejętności. Myślę, że warto w tej sytuacji zbanować LeBlanc, ponieważ mid-laner Alliance potrafi nią bardzo dobrze grać i jeśli złapie szybko kilka killi będzie bardzo ciężko odwrócić losy spotkania.



Fnatic vs Copenhagen Wolves - początek ok. 22.00

anm
Na zakończenie dziewiątego tygodnia europejskiego LCSu mamy ciekawe spotkanie. Będzie to ostatnie spotkanie w tym splicie wilków z Fnatic. Jak dotąd CW dwukrotnie zwyciężało z drużyną xPeke, ale teraz gdy drużyny są moim zdaniem w podobnej formie to spotkanie będzie najciekawsze. Kluczem do wygrania tego meczu będzie powstrzymanie Cyanide’a, który ostatnio jest motorem napędowym drużyny. Jak ma dobry dzień do Fnatic sprawia wrażenie nie do zatrzymania. Na szczęście dla wilków w jungli mają Amazinga, który jest obecnie jednym z najlepszych junglerów w Europie. Będzie to zażarte spotkanie, ponieważ obie drużyny są blisko siebie w tabeli i obie potrzebują tego zwycięstwa.

A wy jak myślicie, kto będzie najlepszy w tym tygodniu? Roccat się przełamie i wróci do formy? Swoje opinie zostawcie w komentarzach.

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.