Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Chomiczy tok myślenia: ELO a system ligowy

Witajcie. Przede wszystkim chciałbym Wam podziękować za wszelkie słowa uznania, ciepłe przyjęcie i zaproponowanie wyskoczenia na browara. Naprawdę jest to budujące i zachęcające do dalszej pracy. Dyskusje, które się wytworzyły pod felietonem również są bardzo obiecujące. Myślę, że wręcz skłonią mnie do powrotu do tego tematu za jakiś czas – ustosunkuję się wtedy do Waszych przemyśleń i argumentów. Wejdziemy w kulturalną wymianę zdań. Jednak przed tym chcę zaproponować wam jeszcze jeden temat.

W czym ligi są lepsze od ELO?

ELO to dawny system rankingowy wywodzący się z szachów i oparty na numerycznym opisywaniu umiejętności danego gracza. Działał na bardzo prostej zasadzie – każdy gracz startował z 1200 pkt. ELO i zyskiwał je podczas wygranych, a tracił podczas przegranych. Ukryte MMR jest oparte na systemie ELO.

.

Ligi przyszły do League of Legends w sezonie trzecim, a wraz z nimi pojawiły się niepokoje wśród ludzi. Zaczęły się protesty, pieczywo było twarde i powstało wiele partii politycznych z hasłem “Przywróćmy ELO!”. Mamy teraz koniec sezonu trzeciego, niepokój znacznie zmalał, a ja grałem cały rok w nowym systemie – i jestem z niego zadowolony.

Ligi wprowadziły spokój i harmonię. Skończyła się dotychczasowa walka drapieżników, w końcu przyjemność z gry mogą czerpać też laicy, grający od czasu do czasu. Wcześniej byli skazani na brąz, a nawet po zdobyciu wymagającej ilości ELO na srebro, spadali z niego wcześniej czy później. Teraz mamy trochę bardziej fair rozwiązanie: Tego, co zdobędziemy, nikt nam nie odbierze. Rankedy przestały się sprowadzać do walki o coraz to wyższe miejsce. Człowiek może sobie wyznaczyć punkt, do którego chce dotrzeć, wejść tam i zacząć grać kompletnie for fun. I wcale nie powoduje to przypływu trolli. MMR sprawdza się tutaj świetnie, delikwent zaczyna lądować w grach z coraz to gorszymi graczami, aż w końcu trafi na podobnych sobie trolli. Jest to fair wobec normalnych graczy, jak i wobec tryhardów.

Wraz z nadejściem sezonu czwartego zapowiedziano trochę zmian w ligach. Zmian, moim zdaniem na minus. Najważniejszą i równocześnie najbardziej nie fair będzie możliwość spadania z lig. Zrozumiały dla mnie jest powód, nie do końca metoda. Podczas aktualnego sezonu urósł problem boostowania. Teraz można wbić komuś diament i nie ważne jak słaby jest. Dostanie nagrody i tak, a przy usilnych staraniach spadnie z MMR tak nisko, że nawet zacznie coś wygrywać, grając ze swoimi kolegami ze srebra.

Tylko dlaczego na tym powinni cierpieć wszyscy gracze? Wbicie upragnionego złota przestanie być tak uspokajające jak teraz, zacznie się z powrotem tryhard. Jednakże istnieje o wiele prostsze rozwiązanie. Pozwolić ludziom podglądać swoje MMR i na jego podstawie rozdawać nagrody.

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.