zderzenie losów
Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Zderzenie losów#15: Ukryte oblicze

Rok 2019

Minęło parę miesięcy od wydarzenia, które zmieniło Ligę Legend na dobre.

 

W wyniku hakerskich ataków na Riot, podczas przenoszenia championów z serwera do specjalnego programu, który miał automatycznie naprawiać wszystkie niezgodności i udoskonalić wygląd bohaterów, nastąpiło przerzucenie postaci z gry do realnego świata. Rada wszystkich wtajemniczonych krajów podjęła decyzję o wyeliminowaniu przybyszów i zatarciu śladów. Jednak mimo utraconych mocy każdy z bohaterów League of Legends nadal stanowi poważne wyzwanie, w dodatku wielu z nich całkiem dobrze ułożyło sobie życie w ludzkim świecie, znikając grupie do zadań specjalnych z oczu.

warriorswallpaper4_thumb

 

 

Bez tytułu6765

 Spis treści:

Zderzenie losów#1: Rzeźnik Tryndamere wkracza do akcji!

Zderzenie losów#2: Rzeźnik Tryndamere wkracza do akcji!

Zderzenie losów#3: Ready to… Rumble!

Zderzenie losów#4: Podziemna bestia sieje postrach

Zderzenie losów#5: Strażnik czasu na warcie

Zderzenie losów#6: Aktorska pustka

Zderzenie losów#7: Demon śmierci szerzy wiarę

Zderzenie losów#8: Mission (Im)possible

Zderzenie losów#9: Gniew lasu

Zderzenie losów#10: Chaos

Zderzenie losów#11: Niegrzeczny kotek

Zderzenie losów#12: Dziki pościg

Zderzenie losów#13: Zderzenie światów

Zderzenie losów#14: Ewakuacja

Zderzenie losów#15: Ukryte oblicze

Bez tytułu32

rengar Rengar opuścił dom tylnymi drzwiami. Jego twarz wykrzywiał morderczy uśmiech, który towarzyszył mu przy prawie każdej misji. Łowca biegł pędem przez wielkie połacie pól, delektując się chłodem nocy. Księżyc nieśmiało wyglądał za chmur. rengar Rengar przyznał mu rację, tej nocy lepiej się nie pokazywać po zmroku. Zwinna bestia zwolniła tempo docierając do pierwszych zabudowań, które stanowiły proste domy rolników. Łowca okrążył je szerokim łukiem. W wiosce rozległo się wycie psów. rengar Rengar warknął pod nosem coś o zapchlonych kundlach i pobiegł dalej. W lesie opadł na cztery łapy i zwiększył prędkość. Pośród ciemnej głuszy nie rozlegał się żaden dźwięk. Miękkie poszycie oraz wrodzone zdolności rengar Rengara sprawiały, że żadne ludzkie ucho nie byłoby w stanie usłyszeć pędzącej dobre sześćdziesiąt kilometrów na godzinę bestii. Las powoli rzedniał i wkrótce łowca zobaczył majaczące w oddali światła metropolii, do której zmierzał. Tu trasa trochę się komplikowała, jednak mistrz polowań dobrze wiedział, co robić. Z niedużego worka, który niósł przytroczony do pasa, wyciągnął 10-3175-2_2czarną pastę do butów, pogniecioną bluzę oraz czarne okulary. Po paru minutach z krzaka, gdzie jeszcze przed chwilą siedział groźny łowca, wyszedł kudłaty osobnik z czarną zmierzwioną brodą i długimi, również czarnymi, dredami. Luźna bluza w kolorach reggae i mały skręt w ręce dobitnie wskazywały na niechlujnego palacza trawki, który ostatni tydzień przeleżał w rowie. Prosty i skuteczny kostium (który, nawiasem mówiąc, doradziła mu jego żona) sprawdzał się znakomicie. Wprawdzie rengar Rengar musiał odbyć krótką rozmowę z policjantami, udowadniając, że w skręconym skrawku papieru tak naprawdę spoczywa mięta, ale dotarcie do celu zajęło mu o wiele mniej czasu, niż gdyby musiał skradać się przez wszystkie te zaułki, pozostając niezauważonym. 

Dziwny osobnik skręcił w boczny zaułek i już nigdy z niego nie wyszedł. Na jego miejscu pojawił się spragniony krwi łowca, skoncentrowany wyłącznie na niedoszłej ofierze, której imię brzmiało graves GRAVES!

Stroma ściana budynku nie stanowiła dla wielkiego kota żadnej przeszkody. rengar Rengar trzema susami dostał się na spadzisty dach. Rozejrzał się dookoła i znalazł to, czego szukał. Małe wylotowe okienko prowadzące prosto do kryjówki ofiary. Dziwnym trafem przejście okazało się otwarte i już po chwili Rengar znalazł się w ciemnym pokoiku. Wokół panowała niezmącona cisza. W rogu pomieszczenia, na prostym drewnianym łóżku, widniał wyraźny zarys postaci najemnika. Łowca podbiegł na palcach do posłania, jednak gdy zatopił swe ostrze w szyi „ofiary”, poczuł, że coś jest nie tak. Zbyt wiele razy ciął żywą tkankę, by nie wiedzieć, jak zagłębia się w nią nóż. Szybkim ruchem ściągnął posłanie. Jego oczom ukazał się żelowy odlew graves Gravesa z rozciętą szyją.

Zdumiony rengar Rengar obrócił się gwałtownie za siebie. Przed oczami świeciły mu dwa napchane ołowiem wyloty luf.tapety.joe.pl-stary-zniszczony-pokoj



rengar Rengar podniósł ręce do góry i zgodnie ze wskazówkami najemnika przeszedł w róg pokoju.

graves Graves: Świetnie! Wykonałeś zadanie! Obawiam się jednak, że twoją zapłatę odziedziczy wdowa po tobie.

rengar Rengar wybałuszył oczy. Postać stojąca przed nim zamgliła się, zamigotała, po czym zmieniła w chudą sylwetkę twistedfate Twisted Fate’a.

twistedfate Twisted Fate: Ha! Zaskoczony?

rengar Rengar: Co.. co.. co do cholery!?

twistedfate Twisted Fate uśmiechnął się szelmowsko.Yongjae_Choi_Indus_Concept_Art_12

twistedfate Twisted Fate: Z pewnością dziwisz się, dlaczego wynająłem ciebie do zabicia Gravesa, który de facto jest mną. Cóż, przed śmiercią pozwolę ci zapoznać się z moim wspaniałym planem.

rengar Rengar otrząsnął się ze zdumienia. Nie miał zamiaru słuchać niczego, a w szczególności nie miał zamiaru umierać. Postać potężnego Gravesa zniknęła, wraz z jego zabójczą bronią. Na miejscu pozostał jedynie chuderlawy mistrz kart, który bez swoich sztuczek i ochroniarzy był mało niebezpiecznym osobnikiem. rengar Rengar skoczył w kierunku rozmówcy z obnażonymi kłami i zabójczym ostrzem w łapie. Zanim jednak doleciał do celu, na podłogę upadła żółta karta. Łowca zamarł w zaskakująco dziwnej pozie. Mięśnie odmówiły mu posłuszeństwa.

twistedfate Twisted Fate: Gdybyś pozwolił mi dokończyć moją historię w mniej brutalny sposób, dowiedziałbyś się o odzyskaniu przeze mnie mocy. Cóż, skoro chcesz wysłuchać mnie w takiej pozie, proszę bardzo. Hmm. Na czym to ja.. Ach tak! Miałem opowiedzieć ci o mym genialnym planie przejęcia władzy nad światem.

rengar Rengar poruszył wargami, chcąc rzucić jakiś złośliwy komentarz prześladowcy, jednak z jego gardła wydobył się wyłącznie dziwaczny charkot.

twistedfate Twisted Fate: Z pewnością chciałeś powiedzieć coś w stylu „Nigdy ci się to nie uda!”. Może się zdziwisz, ale już mi się udało. Jak pewnie wiesz, jestem posiadaczem prawie wszystkich kasyn na świecie. Sporo władców i polityków daje się omamić żądzy wygranej i popada w długi. Daje im dwie opcje – drobna przysługa albo… komornik. Może cię to śmieszy, ale ludziom tak znaczącym nawet dłubanie w nosie może doprowadzić do ruiny kariery, a co dopiero sprawa sądowa i nakaz eksmisji. Wracając do tematu. Tą „drobną” przysługą zazwyczaj jest obsadzenie jednego z moich ludzi na ważnym stanowisku. Tak więc, od chwili przeniesienia połowa rządzących polityków na starym kontynencie jest w moich rękach. Dziś świat podbija się znajomościami, Rengarze! Zapamiętaj moje słowa! Z pewnością chciałbyś też wiedzieć, dlaczego was eliminuję oraz czemu robię to w tak wymyślnym kamuflażu. Otóż jestem zmuszony zniszczyć wszystkich nie ludzkich bohaterów. Gdy to zrobię, ludzie zapomną o całej sprawie z przeniesieniem, nie zwracając uwagi na eleganckiego dżentelmena, który tak naprawdę ma cały świat w garści. Jednak moje zdolności czasem wiążą się z przykrymi podejrzeniami, w których od czasu do czasu pada słówko „mutant”. Nikt oczywiście nie mówi mi tego osobiście, a owi „pochlebcy” nader często znikają, jednak by całkowicie wyeliminować podejrzenia, muszę wyeliminować ich źródło, którym jesteście wy. Także, sam widzisz, to nic osobistego.


Nie docierało do mnie ani jedno słowo mojego rozmówcy. W głowie grzmiała mi jedynie obietnica, którą dałem swojej wybrance.

Nie umrę kotku. Obiecuję. Nigdy nie zostawiłbym Cię samej!

Nie mogłem tak tego zostawić. Na pewno dało się coś zrobić z trzymającymi mnie niewidzialnymi sidłami. Zamknąłem oczy. Przez chwilę była tylko pustka, jednak po chwili zacząłem czuć. Czuć krępującą mnie magię. Zacząłem szarpać się i walczyć. Opór jednak nie dawał żadnych skutków. Wtedy przez barierę umysłu przebił się do mnie głos mojego wroga „Nie próbuj walczyć Rengarze! Opór jest zbędny!”. Nie próbuj walczyć, nie próbuj walczyć, nie próbuj… Tak! Po co walczyć? Łowca odetchnął pełną piersią. Poczuł, jak moc z więzów przenosi się do niego. Energia zaczęła wypełniać jego ciało. Rengar uśmiechnął się drapieżnie do odwróconej plecami ofiary.


twistedfate Twisted Fate: Tak. To chyba wszystko. Masz jakieś ostatnie życzenie Rengarze?

Mistrz kart odwrócił się chcąc spojrzeć w oczy łowcy, jednak w pomieszczeniu nie było nikogo. twistedfate Twisted Fate zadrżał.

twistedfate Twisted Fate: Rengarze???

Oszust powoli przechylił głowę do góry. Nad nim mrugał czerwony wykrzyknik. twistedfate Twisted Fate zemdlał…

THE END C.D.N.

 

Spis bohaterów:

Bohaterowie martwi:   reksai Rek’Sai, tristana Tristana,     

Bohaterowie o nieznanej przynależności: lulu Lulu, warwick Warwick, maokai Maokai, rengar Rengar,  twistedfate Twisted Fate, braum Braum, sejuani Sejuani, leesin Lee Sin,

Drużyna: talon Talon, fiora Fiora, tryndamere Tryndamere, anivia Anivia, heimerdinger Heimerdinger, rumble Rumble, drmundo Dr Mundo,

Organizacja powstrzymania Ratha: zilean Zilean, xinzhao Xin Zhao, zac Zac, 

Sojusznicy Ratha: viktor Viktor, xerath Xerath, ziggs Ziggs, velkoz Vel’Koz,

Bohaterowie współpracujący z rządem: chogath Cho’Gath,

Tajna organizacja 'Elegancka śmierć': aatrox Aatrox, twitch Twitch, jayce Jayce,  <?> .

Ps: Zachęcam do podawania ciekawych pomysłów na dalsze losy serii ;)

Artykuły premium


Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.