Banner of Command rulz
Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Trochę o społeczności H2W/How2Win/HołtuŁin

Nie namawiam do zmiany zachowania, nie jęczę, nie narzekam poniższymi słowami. Po prostu chce wyrazić opinię zanim zrobi to ktoś inny

Dobra misie. Albo nie misie, bo to popularne i mnie denerwuje prawie jak „siemanko ziomeczki”. Bardzo lubię How 2 Win. Serio. Uwielbiam tę stronkę. Gram w Ligę od sezonu trzeciego, jednak nie osiągnąłem w LoLu niczego specjalnego (ciągle gold, który sobie jakoś tam ciułam w tym SoloQ), więc nie będę was uczył jak grać. Lubię w to grać i w sumie gram bez przerw (pomijając tę na hype na csa), ale takto to klikam regularnie. Toteż wchodzę tu często. Uważam, że strona jest merytorycznie super. Pomijam jakieś oczywiste oczywistości jak Patch Notesy, Wyniki meczy czy inne czysto-informacyjne wiadomości. Uwielbiam teksty, felietony i to, ze wszystko jest podane w formie tekstu, a nie filmików. Preferuje czytanie, bo robię to w moim tempie, a nie tempie Nervariena (no offense), czy innego Disa. Może się zdziwicie, ale kocham kiedy popełniacie błędy [redakcjo] i kiedy zżynacie teksty (co nie zawsze jest złe ;/), bo wtedy się śmieje z kolegami, a śmiech to zdrowie i w sumie nazywamy H2W „najbardziej zaufaną stroną”. Jeszcze raz; nie zrozumcie mnie źle. Nie obrażam tu nikogo. Po prostu niektóre rzeczy, akcje czy sytuacje, które tu się działy stały się memami, naszej małej społeczności. Kocham też Lupusa, admina, założyciela. Bo dał niepowtarzalną możliwość dawania krótkich opisów autorów danych postów. Czuję wtedy, że wchodze w dusze tego kto to pisze. Swoją drogą Lupus, jak pieszczotliwie nazywa go społeczność też jest moim swoistym idolem. Bo to fajny chłopak jest. I nie każdy mając stabilną pracę (jak to jest napisane w tychże opisach) bawiłby się w portal o gierce (bo przecież jestem hurr durr poważnym dorosłym). A on ma serce, czas i chęci.

Ale do „merituma”. Uważam, że społeczność H2W jest słabe. Nie toksyczne, nie podłe. Słabe. Może nawet nie słabe, ale takie zaśniedziałe. Nie takie jak ten stereotypowy brąz, który r*cha mi matkę, r*cha mnie, każdego r*ucha. Mam raka swoją drogą. Powinienem coś dostać, bo jestem medycznym cudem, żyć już 3 rok ze stu pięćdziesięcioma toczącymi mnie „cancerami”. Spójrzcie po sobie. Wy śmieszkujecie z tego samego chyba od zawsze. Już wypisuje:

1. Udawanie „bronza”. Pisanie ze specjalnymi błędami nie jest śmieszne. Było. Już nie jest. Wiecie, chodzi tu o mniej więcej coś takiego: „Dżemu muj Mordekrajser nie jest topp teir??!?!?!?oneone Pszecierz ja nim rozjebóje w moim rance. Zasółguje na chall” – oki, można troszkę się z tych przywar pośmiać, ale iiiiiiiiiiiiiiiiiile? To się dzieje szczególnie w TierListach.

2. Nadmierne używanie angielskiego. Rozumiem. Sam wolę pisać np: AoE, LoL, Jngl, Dps, B.F; ale też przesada. Pisanie ciagłego meh, nah, ya, ohc, ugh, sic, yay czy innych „światowych skrótów” irytuje. Ja wiem, że to nazistowskie, ale nikomu nie zaszodzi. Tu chyba nie zagląda za dużo obcokrajowców.

3. Nie umiecie w ironię. Próbujecie, ale nie wychodzi. Nie uważam się za boga retoryki, ale dodanie do „głupio-mądrej” wypowiedzi LennyFace’a nie uczyni was lepszymi i mądrzejszymi. Poczytajcie książki, bo to ogólnie pomaga zrozumieć, jak kogoś inteligentnie ripostować.



4. Parodiowanie Pseudointeligentnych tekstów. Wiecie o co chodzi.

 

I to koniec mojej, hehe, supermądrej wypowiedzi. Nie traktujcie tego jako rzuconej wam pod nogi rękawicy. To nie pojedynek na wyzwiska. Chciałbym posłuchać waszych opinii i tego co was najbardziej denerwuje komenatarzach pod artykułami.

Gl&Hf

Cheers,

f.

Artykuły premium


Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.