mugshots-010
Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Siedem grzechów głównych graczy Solo Q

Na solo Q jest jak jest. Trolle, feederzy, afki, noob teamy. To określenia, które najczęściej przychodzą na myśl, gdy jesteśmy zmuszeni do zdefiniowania tego przedziwnego świata jakim jest ten tryb gry. A wśród tego całego zgiełku jesteśmy my. I bardzo często zapominamy o tym, że poprawienie naszej sytuacji na solo Q możemy zacząć od nas samych.

Słowem wstępu

Pewnie zastanawiacie się czasami dlaczego to nie Wy jesteście w wyższej dywizji? Tak wiem, „bo noob teamy” to dobre i uniwersalne tłumaczenie, jednakże często okazuje się, że w naszej grze jest sporo rzeczy, które wymagają poprawienia. Ogólnie na rozgrywkę wpływa wiele czynników. Głównie pozycjonowanie ale są grzeszki, które popełniamy chyba wszyscy. A uwierzcie mi – lepiej się niektórych wystrzegać… Niektóre prawdy będą trywialne i zapewne Wam znane, jednak wypada o nich wspomnieć… bo te błędy stale się powtarzają.

Hura, udało mi się zabić przeciwnika! Ledwo przeżyłem, ale spokojnie, dofarmię jeszcze kilka minionów i wracam…

nasus_by_jasinai-d5u9ty2Taaaak… jak często zdarzyło się Wam po udanej akcji na linii zostać na niej z niskim zdrowiem, aby zabić jeszcze kilka minionów, po czym umieraliście kilka sekund później pod butem przeciwnika, który akurat zawitał na Waszą aleję po darmowego killa? Myślę, że zdarzyło się to bardzo często i powiem tylko albo aż tyle – nie ryzykujcie oglądania Summoner’s Rift w szarych odcieniach tylko po to, aby dofarmić kilka mobów. Wiem, że czasem to boli (bo np. akurat te miniony pozwolą nam dozbierać złota na wybrany przedmiot), ale w ogólnym rozrachunku tak będzie lepiej. Szczególnie, gdy mamy killing spree i jesteśmy warci więcej golda niż normalnie.

NO WTF JAKI TO MA DAMAGE!?!!

blitzcrank_sketch_by_iixrainexii-d5egw5iPowyższa sentencja definiuje znaczną część zgonów w dywizjach od platyny w dół, znaną także pod równie rozbudowaną sentencją „wtf this dmg op”. I nie, ten punkt nie będzie o tym jakie to niektóre postacie są broken – tutaj najzwyczajniej w świecie chodzi o wiedzę z zakresu znajomości mechaniki championów. LeBlanc zdjęła Ciebie na strzała? No panie królu złoty, niemożliwe, ja to bym zgłaszał do prokuratury… Tutaj ciężko coś poprawić w tym zakresie – po prostu musisz wiedzieć, jak działa każdy champion i czego można się po nim spodziewać. Przewidywać jego następny ruch – dajmy na to, jeżeli ustawisz się naprzeciwko Blitzcranka to nie oczekuj, że przeciwnik nie skorzysta z okazji i nie przytuli Ciebie grabuchną… A czasami wystarczy, że naciśniesz Tab i zobaczysz, czy przypadkiem enemy carry nie jest spasiony jak warchlak przed ubojem… wtedy wiesz, że na takiego kolegę lepiej uważać i skupić się na focusowaniu go w walkach drużynowych. Ile razy już czytałem teksty w stylu „omg he’s 6/1? lol noob botlane” gdy koleżka wbijał się na dany cel… i umierał, bo przeciwnik wywalił mu takiego gonga, że nasz koleżka teamu wyszedł z linii nogami do przodu.

Znowu mnie zabili, team mi nie pomaga, gg…

No i dochodzimy do chyba najważniejszego punktu. Problemy z pozycjonowaniem zauważam u większości ludzi (i to na różnych poziomach rankingowych) i jest to bardzo ważna rzecz na którą wielu ludzi nie zwraca uwagi.  Bardzo często narzekamy na brak pomocy kolegów z drużyny w jakiejś krytycznej sytuacji, ale zadajmy sobie pytanie – czy problem nie tkwi w nas? Ile razy goniliśmy bezmyślnie za killem, mając za nic nawoływania ludzi z teamu aby się cofnąć? To akurat wisienka na torcie, która jest o tyle zabawna, że co poniektórzy potrafią „zanurkować” pod cztery wieże, dwóch tanków, enemy respawn, pole pielących rabarbar i pobliski harem Stulejmana Wspaniałego aby zabić cel za którym tak długo gonili. Ale spokojnie, jak już powiedziałem – to tylko drobnostka w porównaniu z tym, co zdarza się ludziom bardzo często. Kilka przykładów z życia solo queue: aż nazbyt często widziałem carry, którzy stawali dumnie i dzielnie niczym gwardia przyboczna jakiegoś ważnego dygnitarza na wprost tanków z enemy teamu, aby po dwóch lub trzech sekundach ginąć równie dumnie i dzielnie pod butem przeciwnika, który zainicjował teamfight. W drugą stronę? Proszę bardzo. Tanki wbijające się zbyt głęboko, zbyt debilnie lub za szybko. Używanie CC na enemy tanka? No nie wiem, czy to dobry pomysł… Zanim zainicjujesz walkę odpowiedz sobie na jedno, ale to za****ście ważne pytanie: co chcesz robić w życiu? czy wbijam się w odpowiednim momencie? Czy mój team będzie w stanie podążyć za moją inicjacją? Czy wszyscy z drużyny są w pobliżu? Jak tak, to po prostu zacznij to robić.

3a. Team mi nie pomaga? Czas na Bluzgatron!

Postanowiłem dopisać ten oto mini punkt. Wielu zawodników kiedy gra nie idzie tak jak sobie to wyobrażali zaczyna najzwyczajniej w świecie wyzywać innych oraz obwiniać ich za porażkę. Słusznie czy niesłusznie – lepiej tego nie robić.

Po pierwsze w większości przypadków to demotywuje ludzi z drużyny do grania, co może przełożyć się na rozgrywkę, która zakończy się porażką, ponieważ ktoś nie wytrzyma i pójdzie afk lub straci motywację do gry.

Po drugie tracimy na tym my, bo zamiast skupić się na grze rzucamy mięchem w swoich towarzyszy co powoduje, że bardziej angażujemy się w kłótnię z drużyną niż w samą grę… a to nie jest dobre na dłuższą metę. Zresztą Riot nie raz potwierdzał że zawodnicy, którzy nie obrażali bądź nie używali bardziej kwiecistego sposobu wypowiadania się (niekoniecznie chodzi tu o pozytywne znaczenie… :P) wygrywają więcej gier niż toksyczni gracze.

Mamy przewagę… FARMIMY DALEJ! Lane phase nigdy końca!

To jest aspekt, który mnie dobija, aż nazbyt często przydarza mi się nawet w Challengerze, gdzie teoretycznie ludzie powinni bardziej ogarniać tego typu kwestie związana z grą. No ale cóż, to że są wyżsi dywizją nie zabezpiecza ich przed popełnianiem błędów. Mnie osobiście dobija, gdy mając przewagę rzędu 10-0 moja drużyna nie zgrupuje się, aby móc zainicjować kolejne walki i powiększyć przewagę – bo i po co? Nadal zostają na swoich liniach, a chwilę później bot pada przez jakiś przypadkowy błąd, toplane wbija za głęboko pod wieżę, a gracz z środkowej alei oddaje zabójstwo po ganku wrogiego junglera i z 10-0 robi się 10-5, a przeciwnik powoli zaczyna odzyskiwać kontrolę nad grą. Jeżeli macie znaczną przewagę – grupujcie się, róbcie objective’y, starajcie się wyłapywać przeciwników pojedynczo i w ten sposób stopniowo powiększajcie przewagę.

Bardzo częsty błąd, który dostrzegam – po spushowaniu pierwszej wieży botlane wraca na linię i pcha dalej bez odpowiedniego zabezpieczenia linii, głównie pod kątem wizji – zazwyczaj po 2-3 minutach kończy się to śmiercią ADC i supporta.

No i w sumie jedna, ostatnia sprawa – ja rozumiem żeby w 40-50 minucie odepchnąć linie, aby nie zostały zniszczone wieże, ale pushować ją żeby pofarmić golda czy doświadczenie przy full buildzie lub 18 poziomie? Dla mnie to jest wielki błąd, ale w sumie jak na ironię przegrałem niejedną grę tylko i wyłącznie przez to, że komuś nagle włączył się ukryty „Syndrom Farmera vel Froggena Vol.1″ i postanowił pofarmić pomimo tego, że wszystkie przedmioty miał już dawno złożone.

Morał z tej bajki jest krótki i wszystkim dobrze znany – lepiej się zgrupować i skończyć grę zamiast farmić jak pogrzany.

A co do obrazka z Nasusem – grając nim należy mieć wyczucie, kiedy powinniśmy zajadle farmić… a kiedy najzwyczajniej w świecie zejść z linii.

Cholera, mamy strasznie papierowy team, bez żadnej wbity… PICKNĘ KOLEJNEGO CARRY! / Mamy samych AD / AP w teamie… a co tam, picknę kolejnego.

wallpaper___adc___league_of_legends_by_aynoe-d85ev6tNo i dochodzimy do bardzo ważnej kwestii – tak naprawdę grę w pewien sposób wygrywasz już w champion select. Zanim wybierzesz cokolwiek – zastanów się dwa razy. Czy przypadkiem nie potrzebujemy championa który będzie dobrze inicjował walki drużynowe? Agresywnego junglera? A może wręcz przeciwnie, potrzebujemy czegoś co będzie głównym źródłem zadawanych obrażeń w drużynie?

Spieszę z wyjaśnieniem czemu nadmieniłem o full ap lub full ad drużynach. Nie są złe, aczkolwiek proszę mieć na uwadze, że na taki zespół strasznie łatwo się uodpornić, co może sprawiać niemałe kłopoty w mid czy late game. Miałem wiele takich rozgrywek, gdzie full ad albo ap drużyny wygrywały początkową fazę, po czym dostawały po gaciach w późniejszym etapie gry, ponieważ nie mogły się przebić przez w pełni wyresistowany pod ich jedyny rodzaj obrażeń teamy.



Poza tym kolejna ważna kwestia – dajmy na to grasz na topie i enemy wybrał Riven. Przychodzi Twoja kolej, aby coś picknąć – gorący apel. Zastanów się dwa razy jaki champion jest na nią dobry, czyja mechanika kontruje Riven. Mobilna burstująca postać? Wybierz coś co ograniczy jej mobilność i będzie w stanie wytankować, skontrować burst czy zadać szybciej i więcej obrażeń niż sama Riven.

Użyjcie mózgu. Czasami mam wrażenie, że ludzie wchodząc do solo q wyłączają synapsy w mózgu i wybierają bezmyślnie, kompletnie nie patrząc na konsekwencje. A szkoda, bo jakby tak się chwilę zastanowić to jeden odpowiednio dobrany pick może kompletnie zmienić obraz gry ;)

Skąd oni się tu wzięli? Noob support, report for no wards…

Buy me a wardTak wiem, stara śpiewka… która nadal jest aktualna, a do śpiewu przyłącza się chór ludzi, którzy udzielanie pomocy przy tworzeniu wizji na mapie nie będąc jednocześnie supportem uważają chyba za skrajny debilizm i za coś zakazanego na równi z nekromancją. A przynajmniej mam czasami takie wrażenie, że ludzie zatrzymali się mentalnie w Sezonie 1-2, gdzie support był chodzącą maszynką do kupowania wardów i gold generatorów (aby z czegoś na te wardy mieć, nie było wtedy takich fajnych początkowych przedmiotów na supporta jak teraz!). Plus był jeden – support mógł stawiać nieograniczoną ilość wardów na mapie. Przypomnę tym, którzy często się spinają o brak wizji – postać ma ograniczenie do 3 zielonych i jednego fioletowego warda, co pozwala mu zapewnić odpowiednią widoczność tylko w konkretnej części mapy. Za resztę wizji powinna odpowiadać reszta drużyny – proponuję za resztkę golda na pierwszym czy drugim recallu kupić tego jednego pinka i postawić go w jakimś ważnym strategicznie miejscu. Niby tylko jeden totem, a jednak wiele daje. Jako drużyna odpowiadacie za całokształt wizji, więc nie obwiniajcie supporta za mgłę wojny na całej mapie… jeżeli tylko on za jej rozproszenie odpowiada. :<

Kurna, jak się buduje tą postać?
(pisze post na forum laguny legend jak buduje się postać x)

A oto ostatni przystanek. Właściwie długo zastanawiałem się czy zamieścić ten punkt, ale jednak uznałem, że jest on tego warty. Taka sytuacja – ktoś wybiera champa x i nie wie specjalnie jak go zbudować. Co robi? Idzie na stronę typu LoLKing, Mobafire czy Probuilds i stamtąd bierze pierwszy lepszy build, najczęściej ten najwyżej oceniany, nie patrząc na opis poradnika, porady tam zawarte, et cetera, et cetera… Trrrr, błąd 404! Mózg nie istnieje, karny gong dla tego człowieka proszę.

Zanim będziesz się opierał na danym buildzie sprawdź w jakiej sytuacji był on budowany. Śmieszy mnie jak czasami ludzie wiernie kopiują np. build x, gdzie typ grał na full AP team (i złożył przedmioty pod odporność na magię) przy czym przeciwnik ma zespół z przewagą fizycznych obrażeń.

W większości przypadków można się obyć bez tych buildów „gotowców”. Od ostatniego czasu rekomendowane przedmioty w kliencie gry są o wiele lepsze i „na czasie”.

Poza tym czasami wystarczy szybko przeanalizować przeciwny zespół, jego mechanikę, swoją mechanikę postaci. Wiem, że dla początkujących graczy może być to trudne ale wypada chociaż spróbować. Po pewnym czasie będziecie łapać o co chodzi i nie będzie potrzeby bezmyślnego kopiowania buildów.

A co rozumiem przez analizę? Dajmy na to – enemy ma silne efekty crowd control? Pomyślcie o czymś co skontruje dane CC – może to być Banshee, Quicksilver Sash przekształcony potem w Mercurial Scimitara, Zhonya bądź Mikael’s Crucible od supporta.

W tym miejscu chciałbym nawiązać do jednej ważnej rzeczy – ludzie bardzo często nie kupują defensywnych itemów bo „chcą mieć więcej DPS-a”. My, gracze LoLa mamy jakąś dziwną ciągotę do budowania carry systemem „Glass Cannon”.  Cżesto jest to błąd na miarę legendarnych facechecków Doublelifta – ten defensywny item gwarantuje nam o wiele większą przeżywalność, a co za tym idzie jesteśmy w stanie przez dłuższy okres czasu zadawać obrażenia – nawet jak nas będą focusować. I wierzcie mi na słowo – czasami o wiele bardziej opłaca się złożyć jeden defensywny item, niż kolejny ofensywny.

Fajnie czasem spojrzeć w poradnikach na zakładkę „Synergies” czy „Item builds” jak to jest na LoLkingu. Często jest tam pokazane i nadmienione na jakie postacie kupować konkretne przedmioty oraz w jakich sytuacjach itd.

Często też na przykład do większości postaci są itemy tzw. „must be”, które dają solidnego kopa poprzez synergię z naszą mechaniką. Przykład? Trinity Force na Vi, Irelię czy Corkiego.

A jeszcze lepsza rada – jak już chcecie koniecznie opierać się na buildach to znajdźcie w pierwszej kolejności jakiś solidny poradnik, gdzie będzie podanych kilka przykładowych schematów oraz informacje kiedy kupować konkretne przedmioty. Ponieważ może się okazać, że na daną grę potrzebne będą Wam itemy sytuacyjne, które będą nadmienione w poradniku. Build dopasowany do sytuacji in-game to większa szansa na wygraną, nie zapominajcie o tym.

Podsumowanie

Większość z prawd, które tutaj opisałem jest trywialna i większość z Was zdaje sobie z nich sprawę. Ale jednak te „siedem grzechów głównych”, a przynajmniej część z tych grzechów dotyczy nie tylko graczy mniej doświadczonych, ale także niekiedy tych z najwyższych poziomów rankingowych… ;)

Na koniec – tak wiem, możecie śmiało powiedzieć „nic nowego” i mam tego pełną świadomość, że część z opisywanych przeze mnie sytuacji była już wałkowana dziesiątki razy. Jednak byłem zmuszony o nich wspomnieć, gdyż pomimo upływu czasu ludzie nadal popełniają te same błędy… :<

Poza tym – jeżeli ktoś jest zainteresowany nauczeniem się czegoś o grze to zapraszam na mój stream, analizuję gry na poziomie Challenger (Top 1 Premade) jak i Master Tier / Diamond – http://www.twitch.tv/birtek

Pozdrawiam i gratuluję, jeżeli dobrnęliście do końca tego… czegoś.

Artykuły premium


Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.