trick2gjungle
Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Psychologia tłumu – jak to jest z gankami i junglowaniem?

Wielu uważa że gank bez killa to gank stracony – w świecie LoL-a na szczęście jest inaczej. Pokrótce postaram się opisać – jak to jest z nami junglerami? Jak ugryźć temat gankowania i tworzenia presji na mapie?

Jeżeli chcesz zobaczyć jak wygląda konkretna jungla na poziomie Challenger Tier zapraszam na http://www.twitch.tv/birtek. Miła atmosfera i solidna gra (a przynajmniej mam taką nadzieję!) gwarantowane. ;)

Podejdź do tematu psychologicznie

Fiora HeadmistressTak wiem, brzmi to głupio i iście kretyńsko, ale efektywne gankowanie opiera się w dużej mierze na psychologii, z czego nie zdajemy sobie często zupełnie sprawy. Kilka przykładów? Proszę bardzo. Wyobraź sobie, że campisz wybraną linię i zabijasz przeciwnika któryś raz z kolei – można wierzyć lub nie, ale praktycznie każdy gracz w tym momencie traci motywację do gry, przez co jego in-game performance wyraźnie spada. Można to bezwzględnie wykorzystać – zresztą, mówimy o Solo Q – ilu takich zaczyna flejmić swoich kolegów z drużyny bądź wychodzą gry, a to wszystko przez kilka udanych ganków.

Inny przykład? Twój gank nie musi spowodować utraty summonerów u przeciwnika na linii bądź zabicia go – ba, czasem wystarczy samo pokazanie się bądź dłuższe pozostanie na linii. Po co? Przeciwnik w tym momencie z automatu nie jest już tak pewny siebie – wie, że nie jest przez dłuższą chwilę zagrać bardziej agresywnie, a często i gęsto takie przyjście na linię i zwyczajne „zaprezentowanie się” powoduje, że przeciwnik najzwyczajniej w świecie traci dostęp do minionów, gdyż boi się do nich podejść.

Pamiętaj – to Ciebie mają się bać przeciwnicy, nie Ty ich. To ty masz być ich sennym koszmarem, który lata po Summoner’s Rift, przez który budzą się z krzykiem w nocy.

Flash spalony - jungler zadowolony

jungle_lee_sin_rengar_nautilus Kwestia, którą ignoruje wielu junglerów. Przychodzisz na ganka, obijacie gościa na linii, ten spala Flasha aby się uratować. Ten spell ma do 5 minut cooldowna – masz prawie całe 5 minut aby zgnoić koleżkę. Ba, gdzie zgnoić – sprawić, że koleżka będzie zalewać się rzewnymi łzami na sam Twój widok, a pierwszą rzeczą jakiej dokona po zakończonej grze to będzie usunięcie klienta LoLa z komputera. Szczególnie ważna kwestia jeżeli Flasha spala champion bez żadnej wbudowanej mechaniki ucieczki (np. „W” LeBlanc). Wtedy ktoś taki w połączeniu z minimalnym CC z Waszej strony wykłada się jak Saintvicious na smite’owaniu.

Wykorzystaj maksymalnie fakt, że przeciwnik na danej linii „spalił” wszelkie mechanizmy ucieczki – gankuj ile fabryka dała. Doprowadź do sytuacji rodem z „Potopu”, gdzie Kmicic wygłasza słynną frazę „Kończ waść, wstydu oszczędź”.

Nie dawaj po sobie poznać że gank już się zbliża, już puka do Twych drzwi...

Dość przydatna kwestia, czy to jesteś gankującym, gankowanym czy człowiekiem, któremu gankują linię. W momencie gdy gank jest naprawdę blisko Ty / Twój przeciwnik jest zmuszony do zmiany swojej pozycji i tutaj powinna się zapalić czerwona lampka – „Ej zara moment, czemu on wychodzi tak agresywnie?”. Obserwuj wszelkie zmiany w pozycjonowaniu / zachowaniu na linii Twojego przeciwnika. Od drugiej strony – gdy Tobie gankują staraj się wyjść do Twojego przeciwnika w odpowiednim momencie – pozwoli to na odpowiedni engage, który jednocześnie ograniczy pole manewru niczego niespodziewającego się przeciwnika.



Wizja

velkoz2
Często i gęsto jest tak, że skupiamy się na konkretnej linii – wtedy nie mamy pewności czy pozostałe linie w międzyczasie nie dostaną taktycznego gonga na morduchnę, który wyeliminuje ich na jakiś czas z linii.

Jeżeli masz taką możliwość – zapewnij wizję konkretnym liniom. Niech to będzie chociaż jeden pink ward – zapewnisz tym samym wizję na dłuższy okres czasu, a postawiony w odpowiednim miejscu (np. krzaki na rzece) pozwalają na zapewnienie dość dobrej wizji dwóm liniom naraz.

Ale nie tylko o takiej wizji chciałbym wspomnieć – super kwestią jest także wizja w jungli przeciwnika – w ten sposób jesteś w stanie przewidywać ruchy przeciwnika (wiesz, co robi w danej chwili). Posiadasz wiedzę, której on nie posiada – obróć ten fakt przeciwko niemu i counterjungluj go bądź idź na linię na którą on właśnie zmierza i pozwól mu wejść na linię – efektywny countergank robi swoje, jeżeli teammate który jest obiektem ganku nie jest warzywkiem i obróci ten fakt i tę wiedzę na swoją korzyść.

Niespodzianka - Gangbang znikąd

asylum_shaco_by_wacalac-d6jd4yqOstatni punkt dzisiejszego mini artykułu, który ostatnio wraca do łask. Swego czasu dość popularne było gankowanie przeciwnika już po zrobieniu pierwszego campa (np. redbuffa Lee Sinem). I bardzo często kończyło się to First Bloodem dla gościa, który wpadł na taki niekonwencjonalny pomysł aby położyć na deski przeciwnika na linii tak szybko, jak to możliwe. No właśnie, słowo niekonwencjonalny to tutaj słowo – klucz. Grasz agresywnym junglerem typu Rek’Sai, Lee Sin? Spróbuj już na drugim poziomie zgankować pobliską linię – dobrze wykonany gank spowoduje zabicie przeciwnika bądź spalenie jego summonerów. A co wtedy robimy? Patrzcie punkt drugi.

Słowo „niekonwencjonalny” idealnie pasuje również do mechaniki gankowania niektórych postaci, która pozwala im na efektywne gankowanie z miejsc, które dla większości junglerów są niemożliwe do zrealizowania. Na przykład taka Rek’Sai – wyobraźcie sobie sytuację na bocie, gdzie tribush i krzaki na linii owardowane, tak samo rzeka – przeciwnik pushuje zawzięcie a Twój botlane odmawia już kolejną zdrowaśkę i litanię do Matki Boskiej Gankującej – zaskocz ich czymś niespodziewanym. Mało kto np. spodziewałby się ganku od strony… ich własnej wieży. Zaczynasz z tribusha pod wieżą drużyny przeciwnej, używasz tunelu i czujesz się jakbyś właśnie ujrzał szwedzki stół w pięciogwiazdkowym hotelu – przeciwnik wystawiony, zaskoczony Twoją nagłą wizytą (skąd on się tutaj wziął? Przecież mamy wizję, lol.). Często i gęsto takie akcje kończą się efektywnie, gdyż enemy nie ma zwyczajnie czasu na odpowiednią reakcję.

Wczuj się na chwilę w swojego przeciwnika – myśl na zasadzie „gdybym był tym typkiem, z której strony najmniej spodziewałbym się ganka, a co za tym idzie – której strefy bym nie wardował?”. Na przykład krzaki na linii na topie – powiedzcie mi, kto warduje te krzaki? Praktycznie nikt. A ile efektywnych ganków z tamtego miejsca widzieliście? Zapewne mnóstwo. O coś takiego mi chodzi. ;) Zaskoczcie Waszego przeciwnika – niech zgłupieje. Chociaż na chwilę.

 

Tak wiem, to kolejny poradnik z serii „Przecież ja to już wiem, temat wałkowany po raz 674215, zamykam temat, unsub, dzięki nara”. Postanowiłem jednakże opisać swoje przemyślenia związane z junglowaniem – niby to są rzeczy trywialne i oczywiste… ale pomagają. I tak jak w przypadku mojego poprzedniego artykułu, są to rzeczy tak oczywiste, że często nie zdajemy sobie z nich sprawy.

Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że lektura tego paraporadnika będzie / była przyjemna, a przede wszystkim – pomocna. :)

Artykuły premium


Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.