draven_halloween_wallpaper_by_rin_tohsaka-d6174s4
Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Przetrwają najsilniejsi – podsumowanie 2. tygodnia LCS

Kolejny tydzień emocji za nami. Drużyny po obu stronach Atlantyku dały z siebie wszystko i udowodniły, że w League of Legends nic nie jest pewne i nawet 7 dni może zrobić niemałą różnicę.

Najlepsi gracze

MVP drugiego tygodnia – Biofrost
2. Miejsce – Steelback
3. Miejsce – Ninja/Ryu/Freeze

Gord0n

Bunny to definitywnie jeden z najlepszych supportów w Ameryce. Co prawda przez ostatni split był zapomniany, gdy grzał ławę i uczył się how to Hai, ale warto było czekać. C9 z nim w składzie bardzo dobrze porusza się po mapie, a sam Bunny świetnie prezentuje się indywidualnie. Jego hooki Threshem w ostatnim tygodniu to czysta poezja. Wincyj!
Przez ostatni split Ryu zniechęcił mnie do siebie. Postrzegałem go jako kulę u nogi i najsłabsze ogniwo H2K. W tym tygodniu jednak jestem zmuszony wszystko odszczekać, bo Ryu zagrał rewelacyjnie oraz sprawił, że Febiven (którego uważałem dotąd za najlepszego europejskiego midlanera) wypadł przy nim wyjątkowo blado i nijako.
Wszystko o czym wspomniałem to jednak nic w porównaniu z tym, co robił w tym tygodniu Biofrost. Support TSM-u wciąż jest na fali i w każdej grze udowadnia, że nawet weterani powinni czuć przed nim respekt. No i ten piękny ult Barda. Myślę, że kwestia nagrody dla debiutanta sezonu jest przesądzona już teraz.

biofrost

 

MicroAce

Mówcie co chcecie, ale Biofrostowi się to pierwsze miejsce po prostu należy. Chiński support, pomimo braku doświadczenia błyskawicznie zaklimatyzował się w TSM i z miejsca wskoczył do czołówki amerykańskich wspierających. Dlaczego zaś daję ten tytuł właśnie jemu kolejny tydzień z rzędu? Bo kolejny tydzień z rzędu robi to samo, tylko efektywniej i lepiej – umiejętności mechaniczne na najwyższym poziomie, świetne wyczucie rozgrywki, bardzo dobra intuicja w grze i umiejętność podejmowania decyzji – cóż, nad tym graczem mógłbym rozwodzić się jeszcze długo, ale jedno jest pewne – TSM na pewno podjął dobrą decyzję jeśli chodzi o rekrutacje nowego członka drużyny.
Drugim graczem tygodnia jak dla mnie jest Freeze. Strzelec H2K w końcu się przełamał i razem ze swoim sztandarowym Dravenem po prostu rządził i dzielił na Summoner’s Rift w grze przeciwko Fnatic. Czy można to uznać za definitywny koniec problemów Czecha? Niczego nie można być pewnym, ale ten mecz dobrze rokuje na przyszłość (chociaż domyślam się, że Freeze w tym splicie już Dravenem nie zagra).
Trzecie miejsce w konkursie MVP, trochę na przekór, zdecydowałem się przyznać SoaZowi. Francuski toplaner był w stanie wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności w czasie gdy jego ekipa miała problemy, nie raz samodzielnie odwracał losy rozgrywki pomagając fatalnie radzącemu sobie xPeke oraz reszcie teamu, która też rewelacyjnie nie grała – to głównie dzięki niemu OG zgarnęło dla siebie 2 remisy w tym tygodniu. Chociaż nie widzę już dobrego scenariusza dla Origen w tym splicie, trzeba przyznać – SoaZ zaimponował i miejmy nadzieję, że nie był to jedynie „błysk na jeden tydzień”.

McCasimir

Freeze powoli zaczyna grać na poziomie jakiego się od niego spodziewaliśmy. Co prawda jego trafione ultimate’y Ashe można by policzyć na palcach jednej ręki, ale już jak zagrał Dravenem to był prawie bezbłędny. Jednak prawdopodobnie nie będziemy mieli okazji często oglądać Freeze grającego swoim najlepszym pickiem – stanie się on pewnie permabanem przeciwko H2K. Mam nadzieje, że nie wróci przez to do poziomu jaki prezentował w pierwszym tygodniu.
Midlaner Envy nie jest może zawodnikiem, którego zagrania zapadną nam w pamięć. Jest jednak graczem, który rzadko popełnia błędy i zawsze wypełnia dobrze swoje zadanie – zadaje tony obrażeń swoim przeciwnikom i dobrze rozgrywa teamfighty. Już nie mogę się doczekać aż zobaczymy go walczącego przeciwko takim graczom jak Bjergsen czy Jensen, a to już za dwa tygodnie.
W poprzednim splicie Steelback był siłą napędową UOL, a teraz jeszcze lepiej spisuje się w Roccat. Dwa quadrakille w spotkaniu z Vitality i bardzo dobra druga gra z G2. Jest jednym z niewielu strzelców w Europie, od którego tak bardzo zależy zwycięstwo drużyny.

 

Najlepsza drużyna

tsm

McCasimir

EnVyUs to jeden z dwóch wciąż niepokonanych zespołów w NA. Można im co prawda zarzucić, że do tej pory mierzyli się głównie z dość słabymi drużynami, jednak nie umniejsza to ich sukcesu w początkowej fazie splitu. Wygrywać pozwoliły im bardzo dobre teamfighty i stabilni gracze na każdej pozycji. Najbliższe dwa tygodnie zweryfikują ich pozycje – przed nimi takie drużyn jak Immortals czy TSM. Według mnie mają całkiem przyzwoite szanse na wyrównaną walkę z tymi drużynami.

MicroAce

„Buuu, fanboy TSM, co za nieobiektywne opinie, przecież drużyna XX zagrała milion razy lepiej”. No cóż, można polemizować, ale nie ze stwierdzeniem, że TSM nadal wygląda rewelacyjnie i pewnie idzie po pierwsze miejsce w splicie. I nie jest to żadne „fanboystwo” – czysta, chłodna analiza, statystyki, co najważniejsze wyniki – wszystko nasuwa ten sam wniosek. TSM jest obecnie w świetnej formie i nie zapowiada się aby zmieniło się to szybko.

Gord0n

Po mocno przeciętnym tygodniu H2K w przekonywujący sposób pokonuje Giants i Fnatic. O ile zwycięstwo z “Gigantami” nie było zaskoczeniem, to tak zdecydowana wygrana z podopiecznymi Deliora już na to miano zasługuje. Wpierw udało się im powstrzymać niezwykle agresywną kompozycję nastawioną na snowball, a następnie zdominować oponentów, biorąc wszystkie smoki w grze. W pełni zasłuzone 2-0 w tym tygodniu (i to jako jedyni w Europie!).

 

Najgorsi

Gord0n

To, co dzieje się z jednorożcami jest wysoce niepokojące. O ile porażka z Fnatic była raczej spodziewana, to łomot od Giantsów był dla mnie lekkim zaskoczeniem. Gracze UOL byli jak pijane dzieci we mgle i jeśli nic się nie zmieni, mogą być jednymi z głównych kandydatów do relegacji.



McCasimir

Zgadzam się z Gord0nem, że największym zawodem drugiego tygodnia była gra Jednorożców. Szczególnie słabo spisuje się ich midlaner – Exileh, który posiada najniższe KDA wśród europejskich zawodników. Próbują zaskoczyć pickami – m.in dwukrotnie wzięty Yasuo czy pojedyncze próby Illaoi i Jinx, jednak kompletnie im to nie wychodzi. Wydają się nie wiedzieć jak używać kompozycji które budują. W grze UOL ze splitu na split coraz bardziej brakuje magii i niedługo mogą przez to całkiem wypaść z LCS.

MicroAce

Największy zawód bezdyskusyjnie sprawiło mi Roccat – swoim zwycięstwem nad Vitality zmarnowali oni szansę na idealny split z 18 remisami i okazję na stanie się najbardziej europejską drużyną w historii. Spodziewałem się czegoś wiecej, Roccacie.

Zaskoczenie

MicroAce

Ekipa EnVyUs. Mimo że nadal nie trafili na żadnych poważniejszych rywali, to z każdym szło im bardzo łatwo – owszem, oddali dwie gry, przeciwko NRG oraz Apexowi, ale to już rywale potencjalnie z środka tabeli, a skoro mogli sobie poradzić z nimi w całej serii, to ich marzenia o czołówce tabeli, a jeśli nie to jej górnej części, są jak najbardziej realne. Cóż, kto by pomyślał że skład powstały z samych wolnych agentów niedługo przed początkiem splitu, bez czasu na treningi i wypracowanie synergii będzie radził sobie tak dobrze?

Gord0n

Freeze odnotował spory postęp względem poprzedniego tygodnia. Szczególnie zabłysnął w meczach z Fnatic, gdzie wręcz zdominował oba spotkania swoim Dravenem. Martwi mnie jednak co się stanie, gdy jego sztandarowy pick zostanie zbanowany. Mam jednak nadzieję, że to niepotrzebne obawy i już wkrótce marksman H2K będzie pokazywać się z równie dobrej strony na pozostałych championach.

freeze-hqjqwip7

McCasimir

W końcu zobaczyliśmy jakieś oznaki życia w grze Gigantów, a w szczególności ich koreańskiego strzelca. S0NSTAR zaliczył cztery dobre gry, w których w sumie zginął tylko 3 razy. Nawet w porażkach przeciwko H2K spisywał się dobrze. Dodatkowo tydzień zakończył efektownym pentakillem. Trudno stwierdzić czy to początek jego stabilnej formy czy jedynie chwilowy przebłysk geniuszu, ale taką grę S0NSTAR-a chce się oglądać. Może dla Giants jeszcze jest jaka nadzieja?

Najlepsze zagranie

Gord0n

Nie mam dużo do powiedzenia. To zagranie broni się samo. Wystarczy powiedzieć, że na widok tego ulta byłem w stanie wydusić z siebie wyłącznie “ty chory po**bie”.

MicroAce

Niestety zagranie Biofrosta zostało mi podkradzione przez GordOna, ale równie dobrze co swój support poradził sobie strzelec TSM-u, Doublelift. W sytuacji, w której Immortals zaczynało budować przewagę nad TSM-em opór postawił właśnie Peng, samodzielnie ogrywając trójkę graczy Nieśmiertelnych podejmujących Heralda Pustki – cóż, może to IMT po prostu pogubiło się w tej akcji, ale zimna krew, opanowanie i umiejętności Doublelifta robią wrażenie.

McCasimir

Przepis na pentakilla: do zdolnego strzelca dodać Ezreala z dwoma itemami. Potem odpowiednio oflankować przeciwników, trafiać wszystkimi Q i poprosić sojuszników o przytrzymanie Nautilusa. Łatwe, prawda?

 

Artykuły premium


Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.