lolanime
Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

LoL i chińska bajka

Tytułowego wyrażenia chińska bajka użyłam z pełną świadomością, ponieważ Lu’s Time to anime stworzone przez chińskie Penta Studio. Pierwszy odcinek został wypuszczony w listopadzie 2013 roku. Nic dziwnego, że gracze LoL-a z reszty świata nie mieli pojęcia o istnieniu tej produkcji. Dopiero niedawno, bo w lutym bieżącego roku, internauci podjęli się tłumaczenia i stworzenia angielskich napisów, dzięki czemu chińskie anime jest dostępne niemalże dla każdego. 

Gabinet osobliwości

Fabuła skupia się na grupce studentów: supporcie Mao Zhiqiang, który feeduje i kradnie kille, zboczonym Lu Saolong, grubym Jiaoyang Ye grającym Riven i tajemniczym Wu Jiu, psie przynależącym niegdyś do mafijnej organizacji. Wkrótce dołączają do nich dwie dziewczyny: uwielbiająca boks Tiantian i słodka z pozoru lolitka Nannan. Kiedy jednemu z przyjaciół psuje się komputer i nie ma on wystarczających funduszy, aby zapłacić za jego naprawę, reszta grupy decyduje się wystąpić w turnieju obierając sobie za cel zdobycie pierwszego miejsca i tym samym wygranie pieniężnej nagrody. Na zawodach przyjdzie im zmierzyć się z wymagającymi przeciwnikami, a także z odwieczną rywalką Tiantian – pro gamerką Juicy Baby…

Lee Sin w damskich majtkach



Lu’s Time ma wszystko to, cololanime2 powinna mieć prawdziwa prześmiewcza produkcja. Temat LoL-a został potraktowany bardzo lekko i z przymrużeniem oka, poza tym znajdziemy tutaj nawiązania do innych anime, na przykład Attack on Titan, Ouran High School Host ClubMirai Nikki. Chciałabym zapewnić, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, ale niestety tak nie jest. Osoby, które nie trawią tego typu animacji mogą poczuć się zawiedzione, ponieważ styl prowadzenia narracji, a także gagi oparte są na komizmie rodem z Japonii. Na każdym kroku obecny jest agresywny fanservice, z którego zarówno chłopcy, jak i dziewczyny będą zadowoleni. Absolutnie nie jest to zarzut skierowany w stronę Penta Studio, bo jakkowiek by to nie brzmiało, to wszechobecne cycki, gołe męskie klaty i Lee Sin z damskimi majtkami zamiast przepaski na oczy do klimatu produkcji niesamowicie pasują. Siła tego chińskiego anime niewątpliwie tkwi w zatarciu granicy między komicznością a uczuciem totalnego WTF. Myślę, że poziom humoru i rodzaj kreski z powodzeniem mogę przyrównać do Detroit Metal City; momentami jest tak samo obleśne i chore, co – o dziwo – zaliczam do plusów.

lolanime3

Polecam obejrzeć trzy pierwsze odcinki sezonu pierwszego, tak na spróbowanie. A nuż się spodoba? Nie są one długie, bo każdy z nich ma średnio 10 minut. Możecie je obejrzeć pod tym adresem. Wątki stricte odnoszące się do LoL-a są prześmieszne i mają wiele wspólnego z rzeczywistością, przez co nieraz zdarzyło mi się wybuchnąć głośnym śmiechem. Sezon drugi śledzę na bieżąco i mam nadzieję, że na nim anime się nie skończy!

Artykuły premium


Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.