tlo
Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

[Konkurs] Dream Team – wyniki

Jeden z najbardziej wymagających konkursów organizowanych przez H2W właśnie się zakończył. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że łatwo nie będzie, ale jak zwykle nie zawiedliście nas. Czas ogłosić zwycięzcę w konkursie Dream Team!

Nadesłano 10 prac, co w porównaniu z innymi konkursami nie jest wynikiem wybitnym. Należy jednak zwrócić uwagę na jego złożoność – Dream Team naprawdę był trudny, jednak sprostaliście temu zadaniu. A przechodząc do konkretów – Panie i Panowie:

zwycięzcą konkursu Dream Team zostaje

Lasaair i jej Pogromcy Summoners

Jej praca zachowała wszelkie ramy konkursu oraz nacechowana była merytoryką. To, co wspomogło w wyborze pracy Lasaair była forma, w jakiej przedstawiła ona ostateczny team fight.

Ale co to za konkurs bez wyróżnień – w Konkursowej Lidze awans z Brązu do Srebra otrzymują (nie tylko za merytoryczną pracę):

  • KaspoR i jego Wulkaniczny Śledź za najlepiej przygotowaną pracę pod względem graficznym
  • sBogracz i jego Pędzące Dredy za, zdaniem redakcji, najlepszy team comp

Serdecznie gratulujemy zwycięzcy oraz osobom wyróżnionym. Lasaair, o sposobie przekazania nagrody poinformujemy Cię pocztą elektroniczną.

Poniżej przeczytać możecie pracę zwycięską oraz dwie wyróżnione.

UWAGA: zachowaliśmy oryginalną pisownię.

Kliknij tutaj, aby przeczytać zwycięską pracę

TOP: Irelia

Moc Trójcy, Ostrze Zniszczonego Króla, Obuwie Merkurego(Zaklęcie: Obrona Terytorialna), Omen Randuina, Oblicze Ducha, Mroźne Serce, Soczewka Wyroczni

JUNGLE: Vi

Ostrze Łowcy – Zaklęcie: Żar, Moc Trójcy, Plemienna Zbroja, Całun Banshee, Tabi Ninja(Zaklęcie: Furia), Słuszna Chwała, Soczewka Wyroczni

MID: Ahri

Morellonomicon, Echo Luden, Zabójczy Kapelusz Rabbadona, Klepsydra Zhonyi, Obuwie Maga(Zaklęcie: Obrona Terytorialna), Kostur Pustki, Wielki Totem Ukrycia

ADC: Jinx

Ostrze Nieskończoności, Nagolenniki Berserka(Zaklęcie: Furia), Widmowy Tancerz, Krwiopijca, Ostatni Szept, Całun Banshee, Kula Dalekowidzenia

SUPPORT: Thresh

Zbocze Góry, Rubin Widzenia, Buty Mobilności(Zaklęcie: Obrona Terytorialna), Trygiel Mikaela, Całun Banshee, Naszyjnik Żelaznych Solari, Soczewka Wyroczni

 

-Jinx, czy możesz sprawdzić okolice Barona? -zapytała Vi, używając czerwonego trinketa ze swojego ekwipunku, by sprawdzić, czy gdzieś w pobliżu nie znajdują się totemy przeciwników, mogące skutecznie zdradzić ich pozycję. Niebiesko włosa wystawiła język do Strażniczki Piltover, zakładając ręce na klatce piersiowej. Naboje przyczepione do licznych pasków na jej ciele zagrzechotały cicho, gdy usiadła po turecku w zaroślach obok smoczej jaskini. Zadarła drobny nosek ku górze, nie mając ochoty współpracować ze swoją odwieczną rywalką.

-Nie będziesz mi mówić jak mam żyć, głuuuupiaaa -odparła, wzruszając ramionami. Vi wywróciła niebieskimi oczami, po czym westchnęła. Czasami nie miała już siły być tą rozsądniejszą, która na czas walki drużynowej, oraz dla dobra całej drużyny, była w stanie zakopać topór wojenny z Jinx.

-Ej, to nie czas na kłótnie. Wydaje mi się, że… -urwała Ahri, wychwytując lisimi uszami jakiś ruch. Pamiętając, jak silny i zgrany jest przeciwnik, szybko przeszła za Vi, by w razie czego ta ją obroniła. Jako mag, Ahri nie dysponowała wieloma punktami zdrowia, pancerza czy ochrony przed magią, ale rekompensowały to jej o obrażenia, jakie mogła zadać w ciągu kilku sekund wrogowi.

-Jinx -Strażnik Łańcuchów, Thresh, podszedł do swojej partnerki z dolnej alei i boleśnie uderzył ją w głowę latarnią. Łańcuch zabrzęczał przy ruchu, wywołując dreszcze na ciele Jinx, która potarła dłońmi ramiona, gdyż nagle zrobiło jej się zimno i nie przyjemnie. Obecność Thresha zawsze siała niepokój, nie tylko u jego worgów- Nie możemy oddać im Barona, sprawdź czy są tam, bo jak przegramy, twoja parszywa dusza będzie należeć do mnie -syknął tym swoim przerażającym głosem i mrużąc widmowe oczy, zbliżył do twarzy dziewczyny zardzewiałą kosę. Jinx wydała z siebie jedynie niezadowolone i głośne westchnięcie, po czym wstała i wygrzebała z ekwipunku niebieską soczewkę. Użyła ją na wskazanym przez współtowarzyszy miejsce, odsłaniając najbliższy obszar w którym wkrótce miał się pojawił postrach całego Summoners Rift.

-Musimy się pospieszyć! -krzyknęła Vi, dostrzegając na odsłoniętym terenie wrogą Orainnę. Nie zważając na to, czy ktokolwiek za nią podąża, ruszyła naprzód. Nie miała zamiaru oddać przeciwnikom tak cennej zdobyczy, jaką był Baron. Choćby miała wbić się w pięciu, dla kolegów z drużyny była skłonna ukraść to wzmocnienie, by z nową mocą pogrzebali wrogów żywcem.

-A gdzie Irelia? -spytała w biegu Ahri, trzymając się nieco z tyłu, wraz z podekscytowaną Jinx. Jeśli chodziło o walkę, Wystrzałowa Wariatka uwielbiała siać zniszczenie z dodatkowymi efektami specjalnymi. Z uśmiechem rasowej psychopatki, zmieniła swoją broń na Rybeńkę, dla pewności podtrzymując ją na swoim ramieniu dwoma rękami.

– Kogo ona obchodzi? SKOPMY PARĘ TYŁKÓW! -zawołała entuzjastycznie, niemal podskakując w biegu. Gdyby mogła, wyprzedziłaby Vi tylko po to, by jak najszybciej wysadzić w powietrze Miss Fortune. Tylko ona, wspaniała i niepowstrzymana Jinx, mogła mieć w zanadrzu tak wiele śmiertelnych kulek.

-Tu jestem! -Pani Ostrzy pomachała swojej drużynie z zarośli nad grotą Barona, gdzie dopiero teraz dotarła.

Wojownicy Runeterry tylko na to czekali. Gdy Jinx przebiegła obok bocznych krzaków, Pantheon doskoczył do niej używając swojej Egidy Zeonii, zdradzając przy tym lokalizacje swoich towarzyszy. Jinx stęknęła cicho, nie mogąc się w żaden sposób ruszyć. Thresh zareagował od razu, używając Trygla Mikaela, uwalniając strzelca z potrzasku, na którego zaś zaraz rzucił się demaciański książę, dzielny i honorowy Jarvan IV, zamykając Jinx w Kataklizmie. Niebieskowłosa w panice spaliła Błysk, by znaleźć się jak najdalej od zagrożenia, z trudem przeżywając atak na nią. W myślach podziękowała Vi, że zaproponowała jej kupienie Całunu Banshee, zamiast kolejnego przedmiotu ofensywnego.



– Miałaś się nie wychylać – mruknął jak zwykle spokojny Thresh, mający stację pod kontrolą. Odepchnął Jarvana Młynkiem, spowalniając go przy tym, rzucając Ireli swą latarnię, by ta jak najszybciej znalazła się w pierwszej linii. Cienki laserowy pocisk z charakterystycznym „bzzzyt” poleciał w stronę Oriany, która umieściła swoją kule na Pantheonie, już biegnącym w stronę dziewięcioogoniastej lisicy. Ahri zauważając go, szybko wyprowadziła Urok, zatrzymując wrogiego bohatera na chwilę. Zaraz pożałowała, że zużyła ten czar akurat na niego, ponieważ Sona odsłoniła się, chcąc użyć Crescendo na jak największej liczbie osób. Unieruchomiła Thresha oraz Irelię, dając tym samym czas swojej Oriannie oraz Miss Fortune na odpowiednie zajęcie pozycji do walki. Piratka wystrzeliła salwę pocisków, raniąc nimi jednocześnie Ahri, oraz nadchodząca w jej stronę Vi.

-Żryj rakiety robocie! -dwa pociski z działka Jinx poleciały prosto w mechaniczną baletnicę, która przed drugim trafionym w nią strzałem, osłoniła się tarczą, dzięki czemu była w stanie dalej walczyć. Sona uleczyła ją przy pomocy W, zaś następnie E zwiększyła prędkość ruchu Jarvana. Vi przedarła się przez część Wojowników Rutenerry, wbijając w ziemię Miss Fortune. Rudowłosej poziom hp spadł o połowę, przez co Sona musiała się wycofać i dodać trochę zdrowia kolejnemu sojusznikowi, a także dodatkową tarczę. Ahri odpaliła Widmową Szarżę, wydostając się z deszczu kul. Szybko wyprowadzony urok z połączeniem Zwodniczej Kuli oraz Ogników, skutecznie wyeliminował Miss Fortune. Lisica odskoczyła dalej, jedną z esencji trafiając Pantheona, lecz wtedy Oriana przesunęła kulę prosto pod jej nogi i aktywowała Falę Uderzeniową, pochłaniając 3/4 zdrowia przeciwniczki z linii. Ahri musiała spalić Błysk, by znaleźć się jak najdalej od przeciwników, a następnie przeskoczyła przez ścianę trzecim ładunkiem Szarży. Wojowniczka z Ionii skoczyła na bezbronną Orainnę, w mgnieniu oka pozbawiając ja cennych punktów życia. Jarvan ruszył na ratunek mechanicznej sojuszniczce, podrzucając Irelię, uniemożliwiając jej ataki. Pantheon od razu użył swojego stuna, a następnie wykonał trzy szybkie ciosy wycelowane prosto w nieprzyjaciółkę z Ionii. Thresh złapał na kosę Sonę, usiłującą z Q zranić Jinx na i tak już niskim stanie hp. Wariatka oddała się swojemu ulubionemu zajęciu, czyli nawalaniu rakietami we wszystko co jest żywe i się rusza, póki tylko miała na to okazję. By ją powstrzymać, niedoszły piekarz odsunął się na odpowiednia odległość, przygotowując się do Wielkiego Skoku. Czerwony okręg pojawił się w obszarze w którym stała na pozór bezpieczna Jinx, oraz ranna Ahri, nie mogąca jednak w tym momencie wycofać się do bazy. Odbiegła od środka jak najszybciej tylko mogła, a gdy Pantheon skoczył w wyznaczone miejsce, zostało jej już naprawdę nie wiele życia. Jinx rzuciła wrogowi pod nogi swoje pułapki, uniemożliwiając mu doskoczenie do lisicy, lecz ten rzucił w nią swoją włócznią, by ta posłała Ahri w zaświaty. Urokliwa bohaterka uśmiechnęła się z satysfakcją i tuż przed uderzeniem, pokryła się złotą powłoką, w której wyryło się nie tylko jej podstępne spojrzenie. Nim Rakkoriański wojownik pożegnał się z życiem od działka obrotowego stojącej za nim Jinx, usłyszał jeszcze jak echem niesie się zwodniczy, przyciągający nieszczęśników śmiech Ahri. Z nienawiścią w oczach spojrzał ostatni raz na pewną siebie twarz złotej postaci rywalki, przysięgając sobie, że jeszcze się za to zemści. Radość Ahri była jednak przedwczesna. Po tym jak klepsydra przestała działać, Pantheon odrodził się, ponieważ jako jedyny postanowił zakupić Anioła Stróża. Użył Omena do spowolnienia lisicy, z zamiarem doskoczenia do niej i pociągnięcia ją ze sobą do grobu, jednakże życie jakie zostało mu przywrócone, nie wystarczyło na długo, bowiem prędkość ataku pocisków przeciwnego strzelca była tak wysoka, że choć użył Błysku do ucieczki, to rakieta i tak poleciała za nim. Pech chciał, że był to cios krytyczny.

Jinx podskoczyła obwieszczając całemu światu iż zgarnęła zabójstwo, gdy nagle tuż obok niej pojawiła się flaga Demaci. Przełknęła głośno ślinę, otwierając usta by coś powiedzieć, lecz wtedy tez pod jej nogami pojawiła się znajoma latarnia.

– Papatki! – rzuciła tylko Jarvanowi, znajdując się za moment przy swoim supporcie, z którym podczas walki nieszczęśliwie się rozdzieliła. Wystrzeliła SuperMegaRakieteŚmierci w przeciwną drużynę, zmuszając Sonę do zużycia Błysku, oddalając się od zasięgu niebieskowłosej wariatki. Uwolniła Oriannę przy pomocy swojego Tryglu Michaela, a następnie spowolniła napierająca Irelię oraz Vi Roszczeniem Królowej Lodu, zyskując nieco na czasie. Choć Oriana próbowała posłać swą kulę na Jinx, musiała niestety spowolnić jeszcze bardziej szarżującą na nią policjantkę Piltover, zadając jej przy okazji pokaźna sumę obrażeń. Kolejna tarcza nie wystarczyła by obronić się przed napieraniem ze strony dwóch tankowatych bohaterek. Jej ostatnią deską ratunku była Klepsydra Zhonyi, lecz w ostatecznym rozrachunku nie miała szansy na przeżycie.

– Dobra robota! -ucieszyła się Vi, przybijając piątkę z Irelią. Zabicie Sony było tylko formalnością. Nie uratował ją aktyw Naszyjnika Żelaznych Solari, którym to chciała dać jeszcze sobie i Jarvanowi szansę na zabicie najbardziej papierowych celów. Książę Demaci nie poddał się, walcząc do końca. Wiedział, że źle poprowadził swoją drużynę, wiedział, że był to koniec gry i tym razem nie uda mu się wygrać potyczki na Polach Sprawiedliwości.

Skoczył w ostatniej chwili na Irelię próbując zrobić coś jeszcze, lecz Thresh swoim odepchnięciem, skutecznie mu to uniemożliwił. Fala ostrzy poleciała na Jarvana, a widmowe więzienie kolekcjonera dusz odebrało mu możliwość ucieczki i obrony bazy.

Wyczerpana, ciężko oddychającą Ahri, dołączyła do swoich towarzyszy broni, spoglądając po ich uśmiechniętych i wyraźnie szczęśliwych twarzach.

-Kto ostatni ten zmywa moje naczynia! -zawołała Jinx i pobiegła czym prędzej na wrogi nexus. Thresh tylko zaśmiał się nad poległymi wojownikami i tym razem darował sobie zbieranie ich dusz. Zamiast tego ruszył wraz z Jinx środkową linią, prosto ku zwycięstwu.

-Hej, a co jeśli to ty będziesz ostatnia? -zaśmiała się Vi, używając Q by znaleźć się przed Jinx.

-Wtedy je wysadzę -odpowiedziała od razu- Oh, chwila… -zastanowiła się i z szerokim uśmiechem zwolniła, by znaleźć się na samym końcu pochodu. Irelia parsknęła pod nosem zupełnie nie rozumiejąc tej dziewczyny. Nie musiała jej jednak rozumieć. Wygrali i to się liczyło.

Kliknij tutaj, aby przeczytać pracę KaspoRa

Witam

Rozpocznę od przedstawienia mojej drużyny, nazwanej przeze mnie Wulkaniczny Śledź. Na górną aleję wybrałem byka ALISTARA. Leśnym dziadkiem jest SHACO. Środkową aleję obsadziłem LE BLANC, a dolna przypadła TRISTANIE i BRAUMOWI. Tyle tytułem wstępu.

Wybrane przedmioty:

alistar – Obuwie Merkurego zaklęte na Furię , Lodowa Rękawica, Kryształowy kostur Rylai, Różdżka wieków, Mroźne Serce, Oblicze Ducha, Wielki Totem Ukrycia

shaco – Buty Ruchliwości zaklęte na Furię , Krwiożercza Hydra, Szabla Zwadźcy z zaklęciem: Wojownik, Ostrze Nieskończoności, Widmowy Tancerz, Okultystyczny Miecz, Wielki Totem Wizji

leblanc – Obuwie Maga zaklęte na Żwawość, Kapelusz Rabadona, Klepsydra Zhonyi, Kostur Pustki, Echo Luden, Anioł Stróż, Wielki Totem Ukrycia

tristana – Nagolenniki Berserkera zaklęte na Furię, Krwiopijca, Ostrze Nieskończoności, Widmowy Tancerz, Ostatni Szept, Rtęciowy Bułat

braum – Obuwie Merkurego zaklęte na Furię, Omen Randuina, Naszyjnik Żelaznych Solari, Kolczasta Kolczuga, Zbocze Góry, Tygiel Mikaela, Wielki Totem Wizji

Miejsce walki:

Miejscem walki drużynowej jest centralna część środkowej alei. Wszystkie wieże włącznie do wież osłaniających inhibitory są zniszczone.

Walka: (na czerwono zaznaczone momenty śmierci Wulkanicznego Śledzia, a na niebiesko Wojowników Runeterry)

Wstęp:

Wulkaniczny Śledź nie chce inicjować walki. Braum trzyma się blisko Tristany, Alistar stoi na czele swojej drużyny, LeBlanc trzyma się na uboczu, a Shaco jest niedaleko, gotowy do zabijania. Wojownicy Rutenerry ustawiają się agresywnie: Miss Fortune delikatnie z przodu, Orianna blisko prawych krzaków przy rzece. Między nimi stoi Sona gotowa do pomocy. Jarvan najbardziej wysunięty gotowy do rozpoczęcia tf, a Pantheon ustawił się trochę z tyłu gotowy do odpalenia ultimate. Obie drużyny posiadają wizję na małych krzakach niedaleko smoka oraz w krzakach przy linii z lewej strony. Dodatkowo Wulkaniczny Śledź dzięki talizmanom posiada różowego warda przy Raptorach z niebieskiego lasu. Wulkaniczny Śledź jest drużyną czerwoną.

Team fight:

Wojownicy Runeterry wyczuwają moment rozluźnienia Wulkanicznego Śledzia i rozpoczynają walkę . Pantheon używa swojego R trochę za drużyną przeciwną, aby odciąć im drogę ucieczki. Żeby zamknąć wrogą Tristanę u zasięgu Pantheona Sona używa swojego Crescendo na AD Carry, Braumie i Alistarze, a MF korzystając z sytuacji dorzuca swoje ultimate. Tristana reaguje natychmiastowo, nie czekając aż Jarvan IV ją podrzuci, używając aktywnej umiejętności Rtęciowego Bułatu i skacząc z W z dala od niebezpieczeństwa. Jarvan widząc przeciwnego adc z mocno nadszarpniętym zdrowiem używa błysku znaleźć się bliżej niego i rzuca swój sztandar. Nie zdołał jednak się do niego przyciągnąć gdyż Alistar używa swojego R, które usuwa negatywne efekty, oraz błysku stając przy wrogim junglerze, podrzucając go z Q i oddalając od Tristany z W. Pantheon po wylądowaniu również chce się przedostać do marksman’a drużyny czerwonej. Braum po skończeniu tańca używa Q, które jest blokowane przez tarczę z Całunu Banshee, oraz AA nakładając tym samym swoją pasywkę. W tym samym czasie Sonę zaniepokoił brak Shaco, więc użyła Badawczej Soczewki, która nikogo nie wykryła. Shaco przebywający do tej pory w lesie rusza do różowego warda i używa R, tworząc swojego klona. Idzie tym klonem do widocznego przez przeciwników miejsca, aby uśpić ich czujność. Sam idzie do obozu Raptorów z niebieskiej jungli. Orianna czekała na moment, w którym Le Blanc pozostaje bez ochrony. Doczekała się go. Z pomocą Miss Fortune oraz jej supporta ruszają na przeciwnego mid lanera. W tej chwili Shaco używa Q przez ścianę i szybko zachodzi Miss od tyłu, tak by zadać 20% więcej obrażeń. Przed uderzeniem zużywa na nią czerwone porażenie. Mimo że Sona aktywowała Tygiel Mikaela by trochę ją uleczyć oraz Solari osłaniając ją tarczą, użyła W, a Miss uzdrowienia, Shaco „wbija” w AD Carry kilka AA, jedno E i umiejętność aktywną Hydry zadając co najmniej 3k obrażeń. Miss Fortune ginie. Dla Shaco pozostaje mniej niż ½ punktów życia. Orianna postanawia go wykończyć, więc zadaje mu obrażenia z Q i popełnia błąd skupiając swoją uwagę na leśniku. Widząc jej zawahanie, LeBlanc używa swojego śmiercionośnego combo Q<R<W<E. Orianna w ostatniej chwili używa aktywnej umiejętności Klepsydry Zhonyi, ratując się od CC. Jarvan IV wcześniej odepchnięty przez Alistara rusza na pomoc sojusznikowi docierając do LeBlanc z E+Q oraz atakując ją z aktywnej Hydry i kilku AA (LB traci większość zdrowia). Orianna po trzech sekundach wraca do gry i dzięki swoim piłeczkom sprawia że LeBlanc musi zużyć Anioła Stróża. To natomiast daje kilka cennych sekund dla umiejętności Oszustki. Po wskrzeszeniu używa swoich ostatnich w tej walce drużynowej umiejętności by zabić Oriannę. Sama niestety ginie z rąk Księcia Demacii. W tym czasie mocno osłabiony Shaco rzuca się na Sonę, która nie ma szans na przeżycie. Ledwo żywy błazen nie może nic zrobić, gdy rządny zemsty Jarvan IV wysyła go na tamten świat. W czasie gdy Książe robił porządki, Alistar i Braum dokładali wszelkich starań, by Tristana przeżyła. Pantheon nie dawał za wygraną. Użył on błysku żeby zbliżyć się do strzelca, po czym odpalił swoje combo W<E<Q. Na szczęście dla Wulkanicznego Śledzia Braum był w pobliżu i oczyścił Tristanę dzięki Tygielowi oraz dał jej Tarczę ( aktywna umiejętność Zbocza Góry). AutoAttack Tristany w połączeniu z pasywem Serca Frejlordu i Q pewnego byka sprawił, że pasek życia Pantheona zniknął. Jednakowoż jego odradzanie się z Anioła Stróża dało dla Księcia Demacii czas, by użyć sztandaru + Q i wparować ze swojego R prosto na Tristanę, zabijając ją natychmiastowo i zdobywają potrójne zabójstwo . Braum przez całą walkę drużynową trzymał swoją Lodową Szczelinę w pogotowiu. Poczuł, że już czas i użył jej na Mistrzu Wojennego Rzemiosła. Sympatyczny Alistar co jakiś czas uleczał siebie i kolegę z E, a widząc podrzuconego mocno obdartego z HP Pantheona postanowił go z łatwością wykończyć. Na ringu pozostał: w prawym narożniku Jarvan IV, w lewym narożniku Braum i Minotaur. Książe Demacii postanawia skupić się na byczku, jednak nie ma on szans z dwoma obrońcami. Jarvan dzięki sporemu przebiciu odporności, z dużym poświęceniem zdrowia zabija Alistara zdobywając quadra killa. Zrozpaczony po stracie przyjaciela Braum dzięki Q zgładza Księcia i kończy walkę zwycięsko dla WULKANICZNEGO ŚLEDZIA.

Dziękuję za uwagę.

Kliknij tutaj, aby przeczytać pracę sBogracza

Top - Shyvana (smite, teleport)
Jungle - Sejuani (smite, flash)
Mid - Lulu (ignite, flash)
Adc - Kog'maw (heal, flash)
Support - Janna (exhaust, flash)

Przedmioty:
a)Shyvana: 
	Skirmisher's Sabre - Cinderhulk
	Randuin's Omen
	Ninja Tabi
	Warmog's Armor
	Thornmail
	Spirit Visage

b)Sejuani:
	Ranger's Trailblazers - Cinderhulk
	Randuin's Omen
	Mercury's Treads
	Warmog's Armor
	Locket of the iron Solari
	Liandry's Torment

c)Lulu:
	Athene's Unholy Grail
	Rabadon's Deathcap
	Ionian Boots of Lucidity
	Void Staff
	Zhonya's Hourglass
	Lich Bane

d)Kog'maw:
	Trinity force
	Blade of the Ruined King
	Berserker Greaves
	Infinity Edge
	Last Whisper
	Guardian Angel

e)Janna:
	Ruby Sighstone
	Frost Queen's Claim
	Boots of Mobility
	Mikael's Crucible
	Righteous Glory
	Mejai's Soulstealer


Przeciwny Pantheon stara się rozpocząć nadchodzący, najprawdopodobniej ostatni 
teamfight. Za pomocą swojego ultimate'a, przedostaje się na tyły naszej drużyny i odcina nam drogę ucieczki. Widząc 
zachowanie Pantheona, Jarvan od razu stara się dołączyć do partnera. Dostaje kulke od Orianny na siebie, która go 
przyśpiesza. Chcąc dołączyć jak najszybciej zużywa swoje combo E+Q żeby skrócić sobie drogę. W tym czasie pantheon flashuje na naszego 
Kog'a stunując go. Reszta naszej drużyny widząc, że przeciwnikom zajmie troche czasu dotarcie z pomocą do Pantheona, 
starają sie go jak najszybciej zburstować, w czym jak najbardziej pomaga poliform od Lulu. Przytomna Janna, zużywa Mikaela żeby uwolnić naszego ADC, 
który zaraz po tym, flashuje w bezpieczne miejsce żeby razem z drużyną wykończyć przeciwnego Top Lanera. Widząc Jarvana i resztę drużyny, 
która znajduje się kawałek za jego plecami, Janna używa flasha i ultimate'a, żeby odepchać przeciwnego Junglera, który nie 
jest w stanie dojść do Kog'a, ponieważ nie odnowiły my się cooldown'y na E i Q. W tym czasie włącza się Guardian 
Angel od pantheona. Shyvana od razu rzuca się na przeciwnych carry, żeby wyzone'ować ich od naszego ADC i dać czas na 
zabicie Pantheona. Do smoka dołącza Sejuani, używając aktywa z Locketa, a dzięki Jannie, dostaje speed boost'a z chwały. 
Seju ultuje Oriannę i MF, stojące blisko siebie. Sona widząc to, używa R na nasz Frontline i Mikaela na MF.
W tym czasie Janna, Kog i Lulu, zabijają Pantheona i walczą z Jarvanem. Widząc, że Jarvan powoli traci życie, Orianna
stara sie jak najszybciej użyć shockwave na kogu, lecz nie jest w stanie przebić się przez frontline. Niemałe obrażenia,które są serwowane przez smoka i świnie, pozwalają zbić Orianie 70% HP, która 
wiedząc, że nie dotrze do Kog'a Ultuje Shyvanę i Seju. Zaraz po tym, zamienia się w złoto. Przeciwnej trójce 
udaje się zabić Sejuani, która nie zdążyła wyflashować, głównie dzięki MF i jej ultowi, którego zdołała wycastować po wyflashowaniu się, i zbić życie 
shyvany do 15%. Widząc, że Kog i Janna dają sobie rady z Jarvanem, który mimo 
użycia Omena, zostaje wykite'owany, Lulu flashuje się do smoka i ultuje go. Janna i Kog 
dołączają do Shyvany i Lulu, udaje im się zabić Oriannę, mimo, że ta zużywa flasha, a Lulu dzięki swojemu przyspieszeniu i Q, dopada MF. Sona nie jest w stanie 
wybronić bardziej swojego ADC, więc ginie,zaraz po niej, umiera MF, która zostaje zdjęta na dwa strzały, przez bestię 
late game'u - Kog'Maw'a. Frontline, nie do zabicia, i świetny peel przez Jannę i Lulu, pozwalają ADC z pustki 
wykańczać przeciwników, dając przy tym zwycięstwo w ostatnim teamfighcie gry.

A już niedługo kolejny konkurs, a raczej pierwsza część cyklu, w którym każdy z Was będzie mógł wziąć udział. Bądźcie czujni!

Artykuły premium


Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.