hearthstone logo
Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Wielki Turniej na horyzoncie! – Karczemne Rozkminy

Dzień doberek! Z tej strony Kuszlyk, który z przyjemnością chciałby podzielić się swoimi przemyśleniami dotyczącymi świata Hearthstone: Heroes of Warcraft. Dla niewtajemniczonych – jest to najnowsza karcianka stworzona przez renomowane studio Blizzard Entertainment. „Pozornie prosta – szalenie wciągająca” – w ten sposób twórcy opisują swą grę. Ja w swoich tekstach zrobię wszystko co w mej mocy, by również i Was ku temu przekonać, a przy okazji przedstawię swoją opinię na temat wszelakich nowości w świecie Hearthstone.

Najświeższym tematem godnym uwagi jest nadchodzący dodatek – Wielki Turniej (ang. The Grand Tournament). Ekspansja wprowadzi do gry ponad setkę nowych kart, które odświeżą obecne rozgrywki oraz zachwieją aktualną metą. Ponadto zostanie dodana nowa mechanika zwana Inspiracją, która polega na wzmacnianiu stronników poprzez używanie mocy specjalnej bohatera. Zostało już ujawnionych kilka kluczowych kart i na początku chciałbym to właśnie na nich dzisiaj skupić swoją uwagę.

Ogólnie – jestem bardzo optymistycznie nastawiony na najbliższy dodatek. Moje podekscytowanie jest o wiele większe niż w przypadku GvG. Podoba mi się pomysł z ulepszaniem mocy specjalnej bohaterów, która jak do tej pory odgrywała drugorzędną rolę. Takie karty jak Upadły Bohater, Lodowy Olbrzym czy Pani Jeziora w połączeniu ze Smokowcem z Mrozarry mogą sprawić, że hero powery niektórych bohaterów mogą stać się naprawdę zabójcze i niezwykle skuteczne.

W chwili obecnej zostało ujawnionych zaledwie 15 kart, a w dodatku zostanie wprowadzonych ponad 130! Jak łatwo się domyślić, to tylko zalążek tego, co jeszcze nas czeka.

Wybrałem sześć najciekawszych, najbardziej kontrowersyjnych lub „najdziwniejszych” kart, które zostały już ujawnione oraz chciałbym przedstawić Wam swoją wizję na ich temat.

Justycjariuszka Mariel

marielJustycjariuszka Mariel (ang. Justicar Trueheart) to jedna z tych kart o wręcz przełomowej mechanice. Potrafi ona przenieść moc każdego bohatera na zupełnie nowy poziom. Czy stanie się użyteczna? Za wcześnie, by to ocenić. Zależy to od pozostałych kart dodanych w dodatku, a także od klasy bohatera. Ogromnym plusem tej postaci jest to, że moc bohatera zostanie ulepszona permanentnie, do zakończenia danej gry. Justycjariuszka (taki wyraz w ogóle istnieje?!) Mariel sama w sobie nie jest potężna (ciało 6/3 jest warte 4 many), a zatem jej moc drzemie w okrzyku bojowym. Prawdą jest to, że Mariel na jednych klasach jest znacznie użyteczniejsza niż na innych. (tutaj można znaleźć pełną listę ulepszonych umiejętności bohaterów)

  • mage Mag – na magu Mariel jest użyteczna tylko i wyłącznie w deckach, które mogłyby się opierać na hero power. Mariel wygląda fantastycznie w połączeniu z Panią Jeziora, Smokowcem z Mrozarry oraz Upadłym Bohaterem. Wyobrażacie sobie 3 obrażenia, możliwe do zadania 10 razy w ciągu tury? Na papierze wygląda to pięknie, lecz szansa na taką kombinację jest tak wysoka jak szansa na spotkanie Teemo w Hearthstone.
  • hunter Łowca - 3 obrażenia wyglądają jeszcze bardziej zabójczo niż 2, lecz Mariel (6 many!) jest definitywnie za droga dla łowców atakujących prosto w twarz. Statystyki, które oferuje są zbyt przeciętne, a łowca ma do dyspozycji wiele innych jeszcze bardziej zabójczych i zarazem tańszych kart. Z tego powodu nie wydaje mi się, by Mariel zaprzyjaźniła się z łowcami.
  • paladin Paladyn - Co łączy Uthera z Mariel? Oboje są odziani w złotą zbroję. Co nie łączy Uthera z Mariel? Wszystko poza odzianiem w złotą zbroją. Czasem jeden 1/1 na stole jest bardziej wartościowy niż dwóch 1/1. Nie warto przepychać swojego stołu słabymi stronnikami. Mariel może się jednak spisać w deckach, które skupiają się na ulepszaniu jednostek dzięki takim kartom jak np. Kwatermistrz. Tak czy siak zamiast Mariel widziałbym inne legendy, które mogą okazać większą przydatność.
  • warrior Wojownik - Jak najbardziej. 4 pancerza świetnie kumuluje się z takimi kartami jak np. Grzmotnięcie tarczą. Ponadto dzięki dwóm dodatkowym punktom pancerza łatwiej będzie nam zbudować Mur chiński między naszym zdrowiem, a przeciwnika.
  • druid Druid - 2 ataku i 2 pancerza? Wygląda świetnie. Kto wie, może dzięki temu też takie karty jak Pazur, Ugryzienie lub Dzikość staną się użyteczne?
  • warlock Czarnoksiężnik - Gul’dan jest moim faworytem dzięki Mariel. Możliwość dobierania karty bez utraty 2 zdrowia jest czymś, o czym marzą wszyscy początkujący czarnoksiężnicy. Ponadto graficzna ikonka umiejętności bohatera nie przypomina już oddechu kogoś, kto właśnie spożył czosnek.
  • shaman Szaman - Możliwość doboru totemu to bardzo fajna sprawa, która niejednokrotnie przyda się szamanowi. Wiem, że w teorii wygląda to tak, jakby szaman nie zyskał nic nowego w porównaniu z innymi klasami, lecz uwierzcie – możliwość doboru w odpowiedniej sytuacji uleczenia 1 zdrowia dla wszystkich minionów, szybkiego 0/2 taunta czy +1 obrażeń z czarów na pewno się przyda. Teraz tylko trzeba wiedzieć, czego się chce. I na pewno nie będzie to 1/1.
  • priest Kapłan - 95% swoich gier gram kapłanem i nie planuję wrzucić tej karty do swoich decków. 4 uleczenia samo w sobie wbrew pozorom nie przekonuje mnie, by zapłacić za to aż 6 many (6/3 na stole nie jest dla mnie sensownym argumentem) Wielu zapewne myśli, że w połączeniu z Kapłanką Auchenaiów 4 obrażeń to sporo. Owszem, lecz przypominam, że Kapłanka ma tylko 5 pkt. zdrowia, a zatem za długo sobie nie pożyje. Co więcej, Mariel nie kumuluje się z Postacią Cienia.
  • rogue Łotr - To właśnie Valeera najwięcej zyska dzięki Mariel. Broń z większym atakiem fantastycznie kumuluje się z większością jej kart, np. Nawałnica ostrzy czy Straszliwy korsarz. Co więcej, w chwili obecnej gracze często wstrzymują się z atakowaniem prosto w twarz wroga (lepiej zaoszczędzić broń z 1 ataku na następną turę). Teraz, gdy broń będzie miała 2 ataku, walnięcia prosto w twarz będą opłacalnym posunięciem #FaceRogue

Warto także dodać, że dzięki Mariel w jednej turze będzie można użyć hero power aż dwukrotnie. Dla przykładu – jako mag możemy zadać 1 pkt. obrażeń, wystawić Mariel, a następnie zadać 2 pkt. obrażeń.

Upadły bohater

fallen mongołUpadły bohater (ang. Fallen hero) – Na początku rozwieję wszelkie wątpliwości. Chociaż ta karta jest dedykowana magom, to i tak ma swój efekt na innych klasach. Czyli druid może zadać 2 pkt. obrażeń oraz dostać 1pkt. pancerza, kapłan leczy 2 pkt. zdrowia oraz zadaje 1 pkt. obrażeń (czyli ulecza 1), a czarnoksiężnik dobiera kartę oraz otrzymuje 3 pkt. obrażeń. Pozwala ona magom na zadawanie ogromnych obrażeń na początku gry. Ponadto świetnie kumuluje się dla kapłanów w połączeniu z Kapłanką Auchenaiów lub Postacią Cienia. Ja osobiście uważam, że mogłaby być to jedna z najmocniejszych kart kosztujących 2 many, lecz ze względu na 2 pkt. zdrowia raczej nie będzie ona zbyt często spotykana.

Ze względu na łatwość zniszczenia należy bardzo o nią dbać i nie pozwolić na szybkie zniszczenie. Dokonać tego można za pomocą stronników z prowokacją lub Duplikacji.

P.S: Za wszelką cenę ta karta nie może trafić w ręce łowcy!

Kiełzar totemistrz

kiełzarKiełzar totemistrz (ang. Tuskarr Totemic) – Kiełzar jest wręcz obowiązkowy do talii opierających się na totemach, które są w tym dodatku fantastycznie wzmocnione. Nasz totemistrz przyzywa dowolny totem, który nie jest częścią hero power Thralla. A zatem możemy otrzymać jedną z tych kart:

Ogólnie – już sama karta swą wartością przekracza swą cenę. W Wielkim turnieju zostanie wprowadzonych jeszcze wiele innych kart, które wzmacniają totemy (np. Rzeźbiarka Totemów czy Śmiałek z Gromowych Urwisk), a zatem Kiełzar z pewnością znajdzie swoje miejsce w szamańskich taliach.

Cel! Pal!



mon golCel! Pal! (ang. Lock and Load) – karta dla łowców, której celem jest dobieranie kolejnych kart za każde rzucone zaklęcie. Niesłusznie większość ludzi od razu skazuje ją na bezużyteczną i słabą. Myślę jednak, że ma ona w sobie co nieco potencjału i może okazać się grywana w niektórych łowieckich taliach. Najpierw spójrzmy na inne karty, które umożliwiają łowcom dobranie kolejnych.

  • Tropienie kiedyś było grywane, lecz przestało być modne. Chociaż kosztuje jedną manę, to odrzuca dwie karty. Nigdy nie wiadomo, które będziemy musieli odrzucić.
  • Flara dobiera jedną kartę, jednakże efekt usuwania ukrycia oraz sekretów jest bardzo sytuacyjny. Po zwiększeniu kosztu do dwóch many, przestała być modna.
  • Poprzez Przyzwanie Zwierza istniała za duża szansa, że zostanie przyzwany jakiś czar lub stronnik niebędący bestią. Z tego powodu nigdy nie było modne.
  • Szybki strzał jest używaną i mocną kartą. Szansa na dobranie karty jest jednak rzadka i często zaklęcie to służy jako finiszer. Niemniej jednak ta karta jest obecnie modna i kluczowa dla łowcy.
  • Wygłodniały sęp po przerobieniu podrożał o 3 many oraz zyskał 1 pkt. do ataku oraz 1 pkt. do obrony. Niemniej jednak nadal jest to zaledwie 3/2 za aż 5 many, a ponadto wymaga zagrania wielu bestii, by osiągnąć oczekiwany rezultat. Ta karta była modna hen, hen, dawno!

Cel! Pal! jest najnowszą odpowiedzią na powyższą piątkę. Ma szansę stać się dobrym wzmocnieniem talii, lecz to zależy od innych kart, które zostaną jeszcze wprowadzone. Przede wszystkim hunterom potrzebna jest duża ilość tanich zaklęć. Jeśli pojawią się nowe zaklęcia, to pojawi się także jedna sztuka Cel! Pal! w łotrowskich taliach.

Warto także dodać, że Cel! Pal! przyzywa wszystkie istniejące karty łowcy. Dzięki temu nie opróżnimy się zbyt szybko z resztek w naszej talii, a także przy odrobinie szczęścia uda nam się uzyskać serię czarów lub jakąś potężną jednostkę (np. Lwa Bujnogrzywnego, Króla Kruszora czy Gahr’zillę).

Kukła

kuklaKukła (ang. Effigy) jest kolejnym świetnie zaprojektowanym sekretem dla magów. Nie ma wątpliwości, że stanie się jednym z najczęściej spotykanych. Okazuje się ona być przydatna praktycznie przez całą grę. W początkowych fazach może nam pomóc w utrzymaniu przewagi na stole, a pod koniec przyzwie potężniejsze i droższe stwory. Ponadto dostarcza ona w pewnym rodzaju psychologiczną przewagę nad przeciwnikiem – czym większą ilością sekretów dysponuje mag, tym ciężej jest przewidzieć, co się lada moment wydarzy.

Aby zaktywować Kukłę, przeciwnik musi zniszczyć Twojego stronnika. Podobną mechanikę ma tylko Duplikacja. Duplikacja już teraz jest często grywanym sekretem w niektórych deckach, a zatem przeciwnik musi sporo zaryzykować – zaatakować tego stronnika czy nie? Jeśli zaatakuje, musi pogodzić się z tym, że na stole pojawi się zamiennik za taką samą ilość many lub mag otrzyma dwie kopie zniszczonej karty do ręki. Oba efekty są znaczące i myślę, że te dwie karty świetnie ze sobą współgrają.

Lotny kapitan Kragg

mongolski kapitan kraggLotny Kapitan Kragg (ang. Skycap’n Kragg) jest przykładem świetnie zbalansowanej karty. Posiada mocną szarżę i jest całkiem wytrzymałem stronnikiem. Chociaż cena jest wysoka, to może zostać zmniejszona za każdego przyjaznego pirata na stole. Nie ma szans, by stał się grywalny w typowych deckach, aczkolwiek jest ogromnym wzmocnieniem w taliach pirackich (niemniej jednak nadal mogą one sobie skutecznie radzić bez niego).

W chwili obecnej w Wielkim Turnieju poza nim nie został ujawniony żaden pirat, lecz z pewnością kilku zostanie jeszcze dodanych. Myślę, że zazwyczaj jego koszt będzie balansował między 4 lub 5 many. Warto dodać, że większość piratów jest dość tania i niektórzy posiadają już szarżę, a zatem Krogg będzie świetnym dodatkiem na środkową i późną fazę gry. Jeśli jednak nie planujecie wypróbować piratów, to śmiało można z niego od razu zrezygnować i stworzyć coś innego.

Zakończenie

W dzisiejszym numerze starałem się omówić najciekawsze spośród ujawnionych kart lub te, które wzbudzają najwięcej wątpliwości. Wyczekujcie w przyszłym tygodniu kolejnego wpisu, kiedy to przyjrzymy się bliżej mechanice Inspiracji (czyli ulepszaniu stronników poprzez używanie mocy specjalnej bohatera), a także kolejnym minionom, które w najbliższym czasie zostaną ujawnione.

Przy okazji – chciałbym jeszcze poznać Wasze zdanie na temat najważniejszej spośród opisanych kart – Justycjariuszce Mariel. W których taliach sprawdzi się ona najlepiej? Możecie zaznaczyć dowolną ilość opcji. Jeśli uważacie, że wszędzie będzie grywana, zaznaczcie wszystkie pola.

Chcę także poinformować, że założyłem blog na Facebooku, dzięki któremu nie przegapicie żadnych kolejnych numerów oraz przyszłych autorskich tekstów. Zapraszam zatem chętnych do śledzenia mojego profilu lub przeglądania sekcji mini-blogów, gdzie znajdziecie dalsze części Karczemnych Rozkmin. Dodam także, że jestem chętny na wszelkie potyczki 4fun oraz eksperymentowanie nietypowymi taliami. :)

 

 

Mini-blog jest formą, w której przedstawiamy treści nie zawsze związane z League of Legends - często są to wpisy, w których poruszamy ważne kwestie społecznościowe bądź dzielimy się informacjami na temat innych gier. Dział zawierający wszystkie mini-blogi znajdziesz na stronie głównej tuż pod działem YouTube lub bezpośrednio pod adresem http://how2win.pl/category/mini-blog/.

Jeśli także chcesz dołączyć do grona twórców Mini-blogów – zapraszamy serdecznie do skorzystania z formularza dodawania wpisu.

Artykuły premium


Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.