defeat
Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

It’s just a normal

It’s just normal… Ilu z nas widziało ten zwrot na czacie podczas gier nierankedowych? Założę się, że większość. Czy normale to jedynie miejsce na odpoczynek od rankedów? A co z tymi, którzy nie wspinają się po drabinie dywizyjnej?

Kolejny fail członka naszej drużyny. Sojusznik ma zły dzień, a może przeciwnik posiada o wiele lepszego skilla? W końcu, może to troll? Nie do końca. „A co mi tam, gram dla czystej zabawy, to nie ranked, to co będę się bardziej starał.” – zdaje się mówić przez monitor zachowanie naszego kompana. A my co? Staramy się, wygrywamy swoje linie, ale to na nic – bo ‘kolega’ się zwyczajnie bawi. Zwracamy mu uwagę raz, drugi i co słyszymy w odpowiedzi?

Spokojnie, to tylko normal!

Że co? Ale zaraz – a co jeśli ja tylko gram normale? Nie lubię rankedów: są zbyt stresujące, grywam casualowo, wolę pograć od czasu do czasu ze znajomymi, to co? To ktoś może tłumaczyć swoją grę, że to normal, bo zapewne jest zapalonym rankedowcem? Traktuje normale na Summoner’s Rift po macoszemu i się nie stara? Skoro tak, to nie psuj mi gry, człowieku! Po 10. minutach wiem, że w sumie tracę czas, bo przecież gram, by wygrać, a tu znalazł się ‘kfiatek’ i bez wyrzutów chce przegrać mecz, bo mu nie zależy, bo to nie ranked. A ja miałem 2 godziny wieczorem przeznaczone na LOL-a i wiem, że 30. minut stracę przez takiego typka. Wkurzam się, zerkając nerwowo na zegar odliczający 20. minutę. Chcę jak najszybciej zacząć nową grę, po prostu poddając się. Piszę: „Pls, surr at 20, I wanna start a new game”, bo ewidentnie dostajemy bęcki. Ale kolega-rankedowiec, który wie, że doprowadził mnie do granic, jedynie uśmiechnie się pod nosem i nie podda…Ona ma sporo czasu nawet na takie gierki. I zawsze, ale to zawsze znajdzie się druga osoba, która też kliknie NIE. Nożesz! Kolejne 3 minuty nerwówki i, niestety, większego flejmu z mojej strony. A minuty uciekają…



Miałem się wyluzować, a zamykam klienta wkurzony gorzej, niż byk na korridzie.

keep-calm-and-surr-20

No ok, ale co z tymi, którzy zwyczajnie luzują się na normalach po rankedach? Przegrał kilka pod rząd, albo chce zagrać postacią, którą lubi, a która nie bardzo sprawdza się w rozgrywkach o wyższe dywizje? Nie oszukujmy się – tacy gracze mają o wiele więcej czasu. 2 gry w tą, czy w tą na normalu, który nic nie daje (za wyjątkiem IP, których i tak ma pewnie mnóstwo), to luzik. A jeśli ktoś napisze mu:”wtf, man? why?„, odpowie: „Chill, it’s just normal„.

Czy rankedowcom wolno w taki sposób psuć gry casualowcom? Czy może casuale nie mają prawa narzekać i muszą wziąć pod uwagę fakt, że tego typu rzeczy zdarzają się na Summoner’s Rift zazwyczaj, gdy nie gramy ze znajomymi-pewniakami, bo to normal?

A co Wy o tym sądzicie?

Artykuły premium


Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.