Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Dominion Poradnik – 10 najczęściej popełnianych błędów (5/10)

W tej części skupimy się na omówieniu dziesięciu najczęściej spotykanych błędów. Im niższe elo, tym częściej się z nimi zetkniecie.

1. Będę się budować jak se będę chciał.

Każdy ma jakiś swój, własny build. Wszyscy mają taki sam start, składają zawsze te same itemy, często ich buildy nie mają wcale sensu patrząc na przeciwny team. A później zaczyna się płacz, bo wrogi Teemo albo Akali wytarli nimi podłogę.

Część tej sekcji muszę poświęcić dwóm przedmiotom, które zostały stworzone specjalnie do walki z takimi wrednymi, stealth championami: Hextech Sweeper i Grez’s Lantern.

Pasywka Hextecha pozwala Ci znaleźć wszystkie pułapki – znajdziesz wszystkie grzyby Teemo i Shaco. Aktyw tego przedmiotu ujawnia pewien obszar, dzięki czemu możesz podczas walki znaleźć niewidzialną postać. Championi, którzy wejdą w obszar aktywa Sweepera po jego użyciu, też będą widoczni (pod warunkiem, że efekt dzialania się jeszcze nie skończył). Użycie przedmiotu na Shaco lub Wukonga pozwoli Ci się dowiedzieć, w którą stronę idą, Odkąd ze Sweepera usunięto bonus AP, item ten najlepiej się nadaje dla tanków/bruiserów – daje armor, manę, życie, 20% CDR za niewielką cenę.

Grez’s Lantern jest wersją AD Sweepera. Może zostać ulepszony do Lightbringera, który ma taki sam pasyw jak Hextech. Przedmiot dobry do złożenia, ale tylko dla jednej osoby w drużynie. Wraz z ostatnimi zmianami, nie warto kupować Lightbringra dla samego wyszukiwania pułapek. O wiele lepszy będzie w takiej sytuacji Hextech, który taniej da Ci CDR, armor, manę i zdrowie. Lightbringer często jedynie rolę zapychacza buildu.

Nie narzekajcie więcej na Teemo albo Akali, którzy się zbyt OP. Riot dał Wam itemy, które bardzo skutecznie ich kontrują. Złoż któryś z tych przedmiotów, Zabij ich. Śmiej się nad ich trupami. (Zwłaszcza Teemo!).

Counterbuildling nie kończy się na Sweeperze lub Lanternie. Jeśli niszczy Cię wrogi AP, kup resisty. Odyn’s Veil to świetny przedmiot. A może giniesz od AD? Randuin’s Omen jest bardzo dobrą kontrą na większość postaci AD. Nawet zbudowanie zwykłego Chain Vesta lub Negatron Cloaka może pomóc. (No i unikanie facecheckingu krzaków też pomaga, serio).

2. Siedzenie na punkcie to świetna strategia!

Riotowy system przyznawanie punktów na Dominionie znacznie się różni od tego, jak powinno się grać. Stanie w miejscu NIE JEST dobrą opcją. Strasznie głupi pomysł. Dlaczego? Przeciwnik przecież Cię widzi na tym punkcie. Dokładnie wie, gdzie jesteś. To pozwala mu łatwo się zebrać i zorganizować teamfight, niezależnie ile masz zajętych wież.

Siedzenie w krzakach przy Wiatraku też najczęściej jest głupie. Kiedy chcesz bronić punktu i wiesz gdzie jest przeciwnik – ok, to się sprawdzi. Ale jeśli nie wiesz gdzie masz wroga, ta pozycja nie ma prawa bytu. Powinieneś być w jungli, razem ze swoim teamem. Kiedy przeciwnik wie, że siedzisz za jakimś punktem, może wykorzystać tę informację i tak samo jak wyżej wspomniałem – zgankować bot albo zrobić sobie piknik w jungli. W skrócie – porzuciliście inicjatywę i musicie się teraz bronić przed akcjami przeciwnika. I po co?

To co słyszę najczęściej wśród graczy low elo to “Walczymy na punkcie!” “Nie, nie pobiegnę do jungli tylko jak debil będę się bić na tym punkcie!” A siedzenie na tym punkcie wcale nie sprawi, że będziesz mieć większe szanse na udział w teamfightcie.

3. Bot lane? Czemu miałbym tam gankować?

Jeśli Twój top team ciągle przegrywa teamfighty, masz dwie opcje:

1) Nie przestawaj rozbijać muru głową! Zawsze możesz liczyć na dziwny zbieg okoliczności i masę błędów przeciwnika, interwencję świętego Olafa, odnalezienie Atlantydy… i kiedyś wygrasz tę walkę na topie. (A nawet jak wygrasz, to przeciwnicy i tak będą mieli revive’y. Drugiej Atlantydy nie znajdziesz. Em… Hm….)

ALBO

2) GANK BOT LANE (No, jest jeszcze trzecia opcja – idź midem, ale jest nudna, bo w tym scenariuszu nie zabijasz przeciwnika.) (Dobra, jak nie chcesz zabijać to idź midem.)

Popatrz na tę mapę jeszcze raz. Widzisz te dwa punkty na bocie? Tam jest tylko jeden przeciwnik. Nie widzi, że go chcesz zaatakować (powinieneś być ukryty). Jeśli wygrasz taki gank, wszyscy, którzy próbowali zająć Wiatrak będą zmuszeni do cofnięcia się na dół mapy i wywarcia presji na wrogim bot lanerze. Nawet jeśli go nie zabijesz- zmusisz go do ostrożnej gry.

Tip: Jeśli zabijesz wrogiego bot lanera, sprawdź czy nie skorzystał z trinketa (sprawdź ilość stacków na tablicy wyników). Jeżeli użył – cofnij się gdy nie masz pewności, że znowu go zabijesz. Jeśli nie, sprawdź mapę. Dłuższy pobyt na terenie wroga może poskutkować imprezą niespodzianką przygotowaną przez wroga. Jeśli przeciwnik nie używa revive’a, prawdopobonie ma świadomość, że i tak już Cię nie zatrzyma. W takim przypadku – zajmij punkt.

Tip: Pozostanie w ukryciu w czasie ganku to konieczność. Poznaj miejsca, w których mgła Cię zasłania, a w których nie. Biegnąc na gank w stronę botu musisz uważać na storm shieldy – przechodząc zbyt blisko nich, wróg Cię zauważy.



4. OMG ALE JA CHCĘ TĘ TARCZĘ!

Gdzieś już o tym wspomniałem. Ale i tak powtórzę.

Nie biegnij tam sam, gdzie jesteś widoczny. Ty spróbujesz przejąć tarczę, a w tym czasie wrogi team się zbierze i zrobi Ci z tyłka jesień średniowiecza. Takie akcje prowadzą do łatwych killi, które mogą znacznie wpłynąć na przebieg gry. Storm Shield jest ważny i warto o nim pamiętać, ale zawsze jego zajmowanie uzgadniaj z teamem. Niech przynajmniej jedna osoba Cię osłania.

 

Tip: Po raz setny: nawet kiedy jesteś niewidzialny – Storm Shieldy dają true vision obu drużynom. Jeśli chcesz pozostać niezauważony, unikaj środka mapy.

Tip: Pamiętaj, że mgła wojny to nie jest idealnie miejsce, gdzie są tarcze. Unikaj środka mapy.

5. LEEROOOY JEEENKINS!

Rushowanie przeciwnika, żeby nie dać mu przejąć punktu, kiedy nie masz żadnych szans w walce to głupota. Taka taktyka jest sensowna tylko, kiedy te 2-3 sekundy mogą zaważyć na brakującym do wygranej punkcie. Taka walka nie ma sensu – dajesz przeciwnikowi golda i zmuszasz własny team do czekania na Ciebie. Nawet używając revive’a team drużyna musi poczekać, aż do niej dołączysz.

6. Dobra, ludzie. Jestem niewidzialny.

Neutralne i wrogie wieże mają true vision. Storm Shieldy mają true vision. Aktywy Sweepera i Lanterna mają true vision. Nawet niektóre postaci mogą mieć true vision. A Ty ciągle myślisz, że kiedy jesteś niewidzialny, nikt Cię nie widzi :v

7. Speed Shrines? Komu to potrzebne?

Popatrz na tę mapę jeszcze raz. Widzisz te trzy żółte kwadraty na mapie? Nazywamy to kapliczkami. Kapliczki dają Ci dużeeego buffa do prędkości ruchu. Więc biegnąc na top, wcale nie będzie najszybciej najkrótszą drogą. Trasa przez kapliczkę mimo, że się nie wydaje, to jest o wiele szybsza!

Tip: Grając na bocie, zwłaszcza jako melee postać przeciwko ranged, przebiegnięcie się do kapliczki przy bocie i powrót na linię daje Ci na chwilę zaskakującą przewagę w harrasie, dzięki której czasami może się udać zabić.

Tip: Gankując bot lane, przebiegnij przez kapliczkę. Nie rób tego tylko, gdy jesteś pewien, że i tak zabijesz. Zaskoczenie daje Ci większą szansę na skuteczny gank.

8. Im więcej osób przejmuje, tym lepiej.

Nie, nie, nie. Jeżeli dwóch Twoich sojuszników próbuje zająć punkt, a przeciwnik ma na tym punkcie świetny poke, np. Zyrę, Nidalee, może Was zatrzymać na dość długo. Może Riotowy system przyznawania punktów na to nie wskazuje, ale najlepszą opcją jest – jeden zajmuje punkt, drugi strefuje przeciwnika i nie dopuszcza go do przeszkadzania zajmującemu.

Tip: Zajmowanie punktu, powoduje, że ten przestaje zadawać damage. Kiedy Twój team dive’uje kogoś pod wieżą, jedna osoba powinna kliknąć na niego prawym klawiszem myszy, żeby uchronić team przed niepotrzebnymi obrażeniami.

9. Dużo punktów = dobry gracz

Nie raz już wspomniałem, że Riotowy system przyznawania punktów jest… skopany. Kompletnie. Czasami punkty dodawane są sensownie, ale tylko czasami. Gdyby grać według “taktyki” Riotu, gra praktycznie nie miałaby sensu… Ale nie będę się na ten temat rozwodzić. Proszę Cię tylko: nie oceniaj poziomu gry innych po ilości ich punktów.

Tip: Jeśli grasz na bocie, prawdopodobnie będziesz mieć najniższy lub czwarty wynik w drużynie. Wpływ na to ma mniejsza obecność w teamfigtach i znacznie mniejsza ilość Twoich killi, niż reszty drużyny.  Pamiętaj, żeby nie czuć się źle z powodu ilości punktów na bocie, to serio nie ma odwzorowania w praktyce.

10. Będę pushować lane, bo mogę.

Głupota spotykana zwłaszcza wśród graczy grających postaciami takimi jak Nasus lub jakiekolwiek AD Carry. Najłatwiejszy kill na Dominionie? Zabić wroga, których pushuje top lane. Co więcej – takie osoby najczęściej uważają, że to błąd teamu, który ich nie wsparł. Trzymaj się z drużyną i nie chodź sam, chyba, że wiesz gdzie jest przeciwnik.

Sprawdź poprzednie części poradnika

Artykuły premium


Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.